Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje

Moderatorzy: JacekM, Dantte


Lukas508
Posty: 88
Rejestracja: 08 sie 2024, 16:30

Post autor: Lukas508 » 31 sty 2025, 21:46

Łukasz pisze:
31 sty 2025, 18:53
Jak smutnym człowiekiem trzeba być, żeby czuć potrzebować analizować konieczność zapinania pasów. To już nawet nie polityka, to choroba.
No nie wiem, bo to nie o mnie - uważam, że pasy powinno się po prostu zapinać.

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1160
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » 31 sty 2025, 22:44

Lukas508 pisze:
31 sty 2025, 21:46
Łukasz pisze:
31 sty 2025, 18:53
Jak smutnym człowiekiem trzeba być, żeby czuć potrzebować analizować konieczność zapinania pasów. To już nawet nie polityka, to choroba.
No nie wiem, bo to nie o mnie - uważam, że pasy powinno się po prostu zapinać.
I masz święte prawo by je zapinać i być przekonanym o słuszności ich stosowania w autobusie, ale dlaczego chcesz zmuszać innych ludzi do takiego samego myślenia? Jakim prawem?
Jestem świadomy zagrożeń wynikających z niestosowania pasów, to moje ryzyko, moje zdrowie i życie i moja decyzja.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24776
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 31 sty 2025, 22:57

Ale koszty tego ryzyka niekoniecznie muszą być wyłącznie twoje.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lukas508
Posty: 88
Rejestracja: 08 sie 2024, 16:30

Post autor: Lukas508 » 01 lut 2025, 0:12

konri pisze:
31 sty 2025, 22:44
Lukas508 pisze:
31 sty 2025, 21:46

No nie wiem, bo to nie o mnie - uważam, że pasy powinno się po prostu zapinać.
I masz święte prawo by je zapinać i być przekonanym o słuszności ich stosowania w autobusie, ale dlaczego chcesz zmuszać innych ludzi do takiego samego myślenia? Jakim prawem?
Jestem świadomy zagrożeń wynikających z niestosowania pasów, to moje ryzyko, moje zdrowie i życie i moja decyzja.
Ja nic o zmuszaniu nie pisałem. Pozdrawiam.

Łukasz
Posty: 11822
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 01 lut 2025, 8:50

konri pisze:
31 sty 2025, 22:44
Lukas508 pisze:
31 sty 2025, 21:46

No nie wiem, bo to nie o mnie - uważam, że pasy powinno się po prostu zapinać.
I masz święte prawo by je zapinać i być przekonanym o słuszności ich stosowania w autobusie, ale dlaczego chcesz zmuszać innych ludzi do takiego samego myślenia? Jakim prawem?
Jestem świadomy zagrożeń wynikających z niestosowania pasów, to moje ryzyko, moje zdrowie i życie i moja decyzja.
Yhy. Poglądy dojrzewającego nastolatka, który postanawia się buntować przed powrotem do domu o 22.
ŁK

reserved
Posty: 13882
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 01 lut 2025, 9:29

Opuszczanie kabiny by pomóc niepełnosprawnemu też bezpieczne nie jest. Rozumiem że w takim razie mogę zbuntować się i nie wychodzić do rampy?

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1160
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » 01 lut 2025, 9:54

Łukasz pisze:
01 lut 2025, 8:50
Yhy. Poglądy dojrzewającego nastolatka, który postanawia się buntować przed powrotem do domu o 22.
Bardzo ciekawa diagnoza, tylko tu nie chodzi o żaden bunt 8-( Jeździsz w ogóle autobusami jako kierowca, czy może jesteś mistrzem teorii? Im kierowca z większym stażem, tym częściej jeździ bez pasów. A wiesz dlaczego? Bo jest przyzwyczajony do wygody jaką daje jazda bez pasów. Jeśli tysiące godzin przejeździł autobusem niewyposażonym w pasy, to przestawienie się do ich używania jest trudne.
Kierowcy którzy są od początku na kursie przyzwyczajeni do jazdy w pasach, a następnie jeżdżą autobusami w nie wyposażonymi, zazwyczaj je zapinają.

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1576
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 01 lut 2025, 10:01

Przecież nie od dziś wiadomo, że Łukasz mistrz teorii najchętniej pozbawił by kierowców przerw i w ogóle ich monitorował od wejścia na zakład do oddania zmiany
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

Łukasz
Posty: 11822
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 01 lut 2025, 10:15

reserved pisze:
01 lut 2025, 9:29
Opuszczanie kabiny by pomóc niepełnosprawnemu też bezpieczne nie jest. Rozumiem że w takim razie mogę zbuntować się i nie wychodzić do rampy?
Moim zdaniem to akurat to jest kryminał :) Przecież w 99% autobus zostaje na chodzie, a w 80% kabina otwarta. Jedynie może nie da się ruszyć jak drzwi są otwarte, ale jak ktoś będzie chciał odjechać, to sobie raczej poradzi.

Jak wygląda oficjalna procedura, BHP itp?

A pasy - szkoda gadać. W maluchu z tyłu też nie było. W mieście się ich nie zapinało w ogóle do początku lat 90. Te same dokładnie argumenty o wygodzie i prawie do wolności były używane 30 lat temu, jak wprowadzali obowiązek jazdy w pasach osobówkami.

To, o czym jedynie można dyskutować, to to, czy powinno się jeździć w pasach w cienkiej koszuli.
ŁK

fraktal
Posty: 5487
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 lut 2025, 11:05

Zapomnieliście tylko, że autobus z wyciągniętą platformą przecież nie ruszy z przystanku. I nie zamkną się drugie drzwi.

Awatar użytkownika
MJ
(Jachim)
Posty: 1389
Rejestracja: 24 lut 2012, 14:57

Post autor: MJ » 01 lut 2025, 11:12

ZielonyJamnik pisze:
30 sty 2025, 11:56
Nie, bo bardzo mocno ograniczają ruchy. A w komunikacji musisz się non stop wychylać i wyginać, szczególnie jak masz 6 'słupków' w kabinie. (...)
Jeżdżę w pasach od początku i nigdy nie czułem żadnych ograniczeń. Jedynie gdy wsiadłem, ruszyłem i zobaczyłem że potrzebuję poprawić lusterko wewnętrzne, ale to poprawiam na światłach czy na przystanku.
fraktal pisze:
01 lut 2025, 11:05
Zapomnieliście tylko, że autobus z wyciągniętą platformą przecież nie ruszy z przystanku. I nie zamkną się drugie drzwi.
Przy rozłożonej rampie trzyma tylko przystankowy. Rozłączyć go jest bardzo łatwo. Wystarczy wiedzieć jak, a jeśli ktoś wsiądzie i będzie wiedział jak ruszyć to rozłączenie przystankowego też nie będzie problemem.

fraktal
Posty: 5487
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 lut 2025, 11:26

Ja wiem jak ruszyć autobusem (co to za problem, przy automacie ;) ), natomiast jak rozłączyć przystankowy, to już niekoniecznie. Kierowcy pewnie wiedzą, ale przypadkowi szaleńcy, to mam nadzieję, że nie...

Co do zapinania pasów przez kierowców mi to wszystko jedno, bo nie wiąże się to bezpośredno z pasażerami, więc to sprawa kierowcy.

Awatar użytkownika
zxcvbnm
Posty: 2544
Rejestracja: 27 paź 2013, 12:12
Lokalizacja: Garażowany w Wawrze

Post autor: zxcvbnm » 01 lut 2025, 11:37

Czy dyskusja o pasach mieści się w temacie tego wątku? :D
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2880
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 01 lut 2025, 11:52

konri pisze:
01 lut 2025, 9:54
Łukasz pisze:
01 lut 2025, 8:50
Yhy. Poglądy dojrzewającego nastolatka, który postanawia się buntować przed powrotem do domu o 22.
Bardzo ciekawa diagnoza, tylko tu nie chodzi o żaden bunt 8-( Jeździsz w ogóle autobusami jako kierowca, czy może jesteś mistrzem teorii? Im kierowca z większym stażem, tym częściej jeździ bez pasów. A wiesz dlaczego? Bo jest przyzwyczajony do wygody jaką daje jazda bez pasów. Jeśli tysiące godzin przejeździł autobusem niewyposażonym w pasy, to przestawienie się do ich używania jest trudne.
Kierowcy którzy są od początku na kursie przyzwyczajeni do jazdy w pasach, a następnie jeżdżą autobusami w nie wyposażonymi, zazwyczaj je zapinają.
Ja akurat jeździłem w pasach na początku swojej drogi zawodowej. Potem miałem Ok 5 lat przerwy, bo w autobusach Michalczewskiego ich nie było, a teraz znowu jeżdżę, bo są. Ogólnie Ja zawsze jak są to zapinam. Mi one nie przeszkadzają i osobiście jestem za tym, żeby były.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

ODPOWIEDZ