Ewentualnie jest jeszcze opcja, że bardzo kulejesz z higienąreserved pisze:Jestem szczęściarzem, zawsze jak jadę na Bródno, mam multum miejsc siedzących.
Układ linii tramwajowych z M2C
Moderator: Wiliam
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Na szczęście nie.
Albo, jak już wspominałem, zaraz jedzie przed Tobą wyjazd z ŻLB. Szkoda gadać, chcesz, to możemy się umówić na jazdę popołudniu z Gdańskiego 1. Wsiadam zawsze, ale rzadko kiedy da radę usiąść przed Kondratowicza (a dojeżdżam aż do Toruńskiej). I zacznij dokumentować, bo to naprawdę ciekawe. Chyba się przepiszę do wcześniejszych grup na zajęciach, żeby móc sobie usiąść.
2. Tak, tym naprawdę ktoś jeździ, więc skończmy dyskusję. Co do potoku na Starzyniaka - IMO jest pomijalny, inna sprawa, że z obecną sytuacją korkową i autobusową (zabranie 127, 416, 506, 524 do Centrum) do tramwajów wpada jeszcze więcej ludzi. Nie mówiąc już o tym, że osiedlowe parkingi na Bródnie zrobiły się park and ride'ami dla pół wsiowej Białołęki, Marek i jeszcze dalszych rubieży aglomeracji (codziennie widzę, codziennie mnie to bawi).
3. Nie wiem, czy szybciej - 1 jedzie do Gdańskiego ode mnie 23 (o losie...) minuty, poczekanie na nią/na 41 to średnio w szczycie 1,25 minuty zejście do metra i poczekanie w szczycie to średnio 3 minuty, dojazd ze Świętokrzyskiej to 5 minut + licząc że ewentualne wyjście ze stacji będzie o minutę szybsze (bo jest płycej) to razem 32,25 minut. Dla M2: czekanie na 3/25 to 2,5 minuty (4 nie liczę, bo do Wileńskiego nie dojeżdża), dojazd do Wileniaka minut 20 (dokładam jedna minutę do stanu obecnego, bo przystanek będzie za skrzyżowaniem), zejście i poczekanie zakładam również 3 minuty, dojazd do Świętokrzyskiej to pewnie będzie z 7 minut i wyjście minutka dłużej. 33,5. Różnica pomijalna, a Wileński jest jednak o wiele bardziej "cywilizowanym miejscem" - są blisko sklepy, a i jest szansa, że nie przyjedzie pociąg z wołomińskiej i da radę usiąść w metrze. Załatwiasz też dojazd na Nowy Świat (co również dobrze, ale mniej wygodnie robi 4 + autobus). Wniosek: częstotliwości trzeba rozłożyć z niewielką korzyścią dla Gdańskiego - tak, jak jest teraz.
1. Pozdrawiam z Toruńskiej. I proś kolegów, żeby nie wyciągali 3002 na dodatek 032 na 41, bo już na Budowlanej nie da rady wejść.Szeregowy_Równoległy pisze:To ja jakimś dziwnym tramwajem we wtorek rano jeździłem. Bo ruszałem 1 z Annopola i już przy Toruńskiej stali ludzie, którzy chcieli ze mną jechać. Przy Kondratowicza kończyły się miejsca siedzące. A przy Budowlanej kończyło się powietrze do oddychania w drugiej klasie. Albo delfin jakiś mało pojemny, albo pasażerstwo naprawdę tym jeździ. Do metra dojechałem niezabieralny, przy Żabie na Starzyniaku część chętnych sobie odpuściła. Bo, nie wiedzieć czemu, przesiadali się do tramwaju z 500, zamiast jechać pół godziny dłużej w korku. W stronę Starzyniaka jeździ chyba ciut mniej tramwajów, bo 4 wróciła na 11 Listopada, a w zamian chyba nic się nie pojawiło. Częstotliwości 1 i 41 też chyba się nie zmieniły.
A o tym, że Bródno do Świętokrzyskiej (i wszędzie dalej w kierunku południowym) szybciej dojedzie 1 i M1 niż z wykorzystaniem ogryzka drugiej linii nie będę pisał, bo przecież metro to panaceum.
2. Tak, tym naprawdę ktoś jeździ, więc skończmy dyskusję. Co do potoku na Starzyniaka - IMO jest pomijalny, inna sprawa, że z obecną sytuacją korkową i autobusową (zabranie 127, 416, 506, 524 do Centrum) do tramwajów wpada jeszcze więcej ludzi. Nie mówiąc już o tym, że osiedlowe parkingi na Bródnie zrobiły się park and ride'ami dla pół wsiowej Białołęki, Marek i jeszcze dalszych rubieży aglomeracji (codziennie widzę, codziennie mnie to bawi).
3. Nie wiem, czy szybciej - 1 jedzie do Gdańskiego ode mnie 23 (o losie...) minuty, poczekanie na nią/na 41 to średnio w szczycie 1,25 minuty zejście do metra i poczekanie w szczycie to średnio 3 minuty, dojazd ze Świętokrzyskiej to 5 minut + licząc że ewentualne wyjście ze stacji będzie o minutę szybsze (bo jest płycej) to razem 32,25 minut. Dla M2: czekanie na 3/25 to 2,5 minuty (4 nie liczę, bo do Wileńskiego nie dojeżdża), dojazd do Wileniaka minut 20 (dokładam jedna minutę do stanu obecnego, bo przystanek będzie za skrzyżowaniem), zejście i poczekanie zakładam również 3 minuty, dojazd do Świętokrzyskiej to pewnie będzie z 7 minut i wyjście minutka dłużej. 33,5. Różnica pomijalna, a Wileński jest jednak o wiele bardziej "cywilizowanym miejscem" - są blisko sklepy, a i jest szansa, że nie przyjedzie pociąg z wołomińskiej i da radę usiąść w metrze. Załatwiasz też dojazd na Nowy Świat (co również dobrze, ale mniej wygodnie robi 4 + autobus). Wniosek: częstotliwości trzeba rozłożyć z niewielką korzyścią dla Gdańskiego - tak, jak jest teraz.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
W momencie, kiedy Świętokrzyska nie jest celem twojej podróży, tylko masz tę podróż kontynuować w kierunku Domaniewa czy na ogólnie pojmowane południe obsługiwane M1, różnica na korzyść 1 staje się bardziej widoczna, bo jedna przesiadka mniej. I nie o komfort mi chodzi, a o czas potrzebny na tę przesiadkę plus oczekiwanie. No i na Wileniaku zawsze będziesz mieć przesrane, bo jak nie pociąg i tłuszcza z Tłuszcza, to mareckie siedemsetki albo inne 527, czyli potencjalne źródła stad pędzących do metra. A na Gdańskim grozi ci tylko stado z pociągów.
3002 nie ma gdzie wysłać, bo to wózek podwyższonego ryzyka. A ten dodatek na 41 to najkrótsze co jest, pełnego kółka nawet chyba nie robi, więc brygada w sam raz dla 3002.
3002 nie ma gdzie wysłać, bo to wózek podwyższonego ryzyka. A ten dodatek na 41 to najkrótsze co jest, pełnego kółka nawet chyba nie robi, więc brygada w sam raz dla 3002.
Jasne, zgoda i to chyba wiadomo, ale o tym się głośno nie mówi. M2 obsłuży też to, czego nie obsłuży M1 - przy okazji trzeba je czymś zapchać. Na Wileńskim za to wielkiej rezerwy w 3/25 nie ma popołudniu, więc to akurat miejsce na to, co przywiezie ze sobą M2.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Czy na Nowy Świat wygodniej będzie M2, to bym nie odważył się powiedzieć - raz, że od stacji trzeba jeszcze dojść, dwa, żę jest to najgłębsza stacja na sieci i wydostanie się z niej to nie będą 2 minutki,
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ale na Trakt z Pragi to w ogóle tak średnio. Albo przesiadka przy tunelu, czasochłonna i niewygodna (bo albo piechotą po schodach i kawał na przystanek, z którego jest wszystko, albo ruchomymi i na przystanek, z którego jadą wyłącznie czarnuchy), albo Poniatowski, czyli jednak naokoło. 25 z Wileniaka do palmy jedzie rozkładowo 13 minut, więc metro jednak może w tej relacji wygrać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No lokalizację przystanków warto by poprawić przy tunelu, ale św. Domaradzki tak zrobił, to tak ma być.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Gdzieś czytałem że siedemdziesiąt kilka sekund, ale to sobie pomierzymy jak otworzą. Poza tym schody są ruchome, więc specjalnie komfortu to nie obniża.Glonojad pisze:Czy na Nowy Świat wygodniej będzie M2, to bym nie odważył się powiedzieć - raz, że od stacji trzeba jeszcze dojść, dwa, żę jest to najgłębsza stacja na sieci i wydostanie się z niej to nie będą 2 minutki,

- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jazda schodami to jedno, dochodzą pozostałe elementy dojścia.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ja osobiście z Pragi raczej inaczej, niż metrem, tam nie pojadę.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
518 ze Starzyniaka 
To ze stacji Powiśle, a ze stacji Nowy Świat na powierzchnię to ze 2 minuty.Wiliam pisze:Gdzieś czytałem że siedemdziesiąt kilka sekund, ale to sobie pomierzymy jak otworzą. Poza tym schody są ruchome, więc specjalnie komfortu to nie obniża.Glonojad pisze:Czy na Nowy Świat wygodniej będzie M2, to bym nie odważył się powiedzieć - raz, że od stacji trzeba jeszcze dojść, dwa, żę jest to najgłębsza stacja na sieci i wydostanie się z niej to nie będą 2 minutki,
Aha, no to mój błąd. Nie zmienia to faktu że metro nadal będzie najatrakcyjniejsze.

- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
To fajnie, że udało się znaleźć pierwszą nieniszową relację z prawej strony Wisły, w której M2 wypadnie korzystniej niż dotychczasowy układ.