Zgadza się. Z uwagi na dość długi czas przejazdu szczególnie w przeciwpotoku bez żadnego problemu można na TS nadrobić od 8 do 10 minut. Też jakiś czas temu z -10 ruszając z Marysina wyszedłem na 0 na Dolince. Jednak na to składa się oprócz stylu jazy kierowcy jeszcze możliwości autobusu (a co pojazd to inne możliwości...) .pawcio pisze:Do tego dochodzi jeszcze różny styl jazdy na Trasie Siekierkowskiej. Ja już widziałem gościa, który od Nowoursynowskiej do Gocławia nadrobił 8 minut opóźnienia.
[ Dodano: |6 Paź 2010|, 2010 12:08 ]
Odpowiedź jest prosta... Gdy są korki jazda dołem pozwala na zaoszczędzenie bardzo dużo czasu a gdy nie ma korków ani opóźnień wcześniej złapanych jazda dołem umożliwia zbicie dużego przyspieszenia jakie zdarza się w dni o zmniejszonym natężeniu ruchu.rhemek pisze:Ba, ja widziałem na 401 kierowców, którzy notorycznie jeżdżą na trasie siekierkowskiej dołem, tak jak autobusy zwykłe. W jakim celu, nie wiem
