Ścieżki i pasy rowerowe
Moderator: Wiliam
Zamieniecka to jednak nie jest osiedlowa uliczka. Tym nie mniej spokojnie można tam jeździć rowerem. I to bez przeszkadzania komukolwiek bo szerokość jezdni spokojnie pozwalałaby na wydzielenie pasów rowerowych.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Po prostu samochód nie jest do miasta, bo przeszkadza wszystkim. Nawet jak jest na obwodnicy.BJ pisze:Po prostu rower nie jest do miasta, bo przeszkadza wszystkim. Nawet jak jest ścieżka.pawcio pisze:Jeżeli jeżdżąc rowerem po mieście w razie braku ścieżki wybierasz co do zasady chodnik to znaczy że rower nie jest dla ciebie.
Po prostu rower nie jest do miasta, bo przeszkadza wszystkim. Nawet jak jest na buspasie.
Po prostu tramwaj aka relikt przeszłości nie jest do miasta, bo przeszkadza wszystkim. Nawet jak jest na wydzielonym torowisku.
Absurd? Absurd, wszystkie wyżej wymienione środki transportu się sprawdzają w mieście (nawet ten przebrzydły samochód!). Byle tylko były wykorzystywane zgodnie z PORD.
I na tym zakończę, mój zmysł autocenzury podpowiada mi, że to jest temat o infrastrukturze, a nie "rowerzyści vs reszta świata"
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
Warszawa to nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć!!!11\BJ pisze:Po prostu rower nie jest do miasta, bo przeszkadza wszystkim. Nawet jak jest ścieżka.pawcio pisze:Jeżeli jeżdżąc rowerem po mieście w razie braku ścieżki wybierasz co do zasady chodnik to znaczy że rower nie jest dla ciebie.
http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/ ... id,tm.html
Jasne. Ot, zwykła ulica miejska.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
BJ pisze:Po prostu rower nie jest do miasta, bo przeszkadza wszystkim. Nawet jak jest ścieżka.
Jeśli rower miejski to i las powinien być miejski (Kabacki, Bielański...).MZ pisze:Czyli ktoś kupuje rower MIEJSKI, pakuje się z nim do autobusu, jedzie tak pół godziny i wysiada poza miastem, aby sobie pojeździć po lesie?
Akurat tylko on zaprezentował podejście zdroworozsądkowe. Jak jesteś na Krakowskim Przedmieściu to jedziesz jezdnią bo samochody troche zwolnią, ale pomiędzy pieszymi nie miąłbyś szans przejechać.pawcio pisze:Jeżeli jeżdżąc rowerem po mieście w razie braku ścieżki wybierasz co do zasady chodnik to znaczy że rower nie jest dla ciebie.
Jak jedziesz Ostrobramską to jedziesz po chodniku, bo to bezpieczniejsze dla Ciebie, a przechodniom po prostu ustępujesz respektując ich prawa.
A jak chcesz udowadniać swoje racje to dwa obiekty przy Powązkowskiej już na Ciebie czekają
Coś w tym jest. Zwłaszcza gdy bezrefleksyjnie promuje się rozwiązania szkodliwe.BJ pisze:Po prostu rower nie jest do miasta, bo przeszkadza wszystkim. Nawet jak jest ścieżka.
Zdecydowanie można nią jeździć bezpiecznie i komfortowo bez wydzielania pasów. Za to wydzielenie pasów tylko by jej zaszkodziło (szczególnie w obrębie przystanków i miejsc parkingowych).pawcio pisze:Zamieniecka to jednak nie jest osiedlowa uliczka. Tym nie mniej spokojnie można tam jeździć rowerem. I to bez przeszkadzania komukolwiek bo szerokość jezdni spokojnie pozwalałaby na wydzielenie pasów rowerowych.
Akurat na Ostrobramskiej po obu stronach są ścieżki. Pudło.cns80 pisze:Jak jedziesz Ostrobramską to jedziesz po chodniku, bo to bezpieczniejsze dla Ciebie, a przechodniom po prostu ustępujesz respektując ich prawa.pawcio pisze:Jeżeli jeżdżąc rowerem po mieście w razie braku ścieżki wybierasz co do zasady chodnik to znaczy że rower nie jest dla ciebie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
A i chyba sama Ostrobramska ma podniesioną prędkość dopuszczalną, co pozwalałoby legalnie jeździć rowerem po chodniku.pawcio pisze:Akurat na Ostrobramskiej po obu stronach są ścieżki. Pudło.cns80 pisze:Jak jedziesz Ostrobramską to jedziesz po chodniku, bo to bezpieczniejsze dla Ciebie, a przechodniom po prostu ustępujesz respektując ich prawa.

Niewydajemisie.
Nie wiem czy już są i nie interesuje mnie to bo podałem to jako przykład. Czyli żeby było to łatwiej rozumieć przyjmijmy stan sprzed budowy DDR. Możesz przyjąć dowolną inną ulicę gdzie samochody jadą szybko, a DDR brak.pawcio pisze:Akurat na Ostrobramskiej po obu stronach są ścieżki. Pudło.
Np. zawsze mam dylemat w Al. Niepodległości, bo prędkość jest nieznacznie wyższa od średniej, ale pasy wąskie, a alternatywne chodniki też dość wąskie i obciążone pieszymi. Zwykle wybieram jednak jezdnię.
Nie ma. Dlatego tak chętnie stoją z suszarką za sklepem rowerowym.Wiliam pisze:A i chyba sama Ostrobramska ma podniesioną prędkość dopuszczalną, co pozwalałoby legalnie jeździć rowerem po chodniku.
Jeździj Kazimierzowską. Po prostu nie da się jeździć rowerem po mieście po takich samych trasach, jak gdyby się jechało samochodem.cns80 pisze:Np. zawsze mam dylemat w Al. Niepodległości, bo prędkość jest nieznacznie wyższa od średniej, ale pasy wąskie, a alternatywne chodniki też dość wąskie i obciążone pieszymi. Zwykle wybieram jednak jezdnię.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Racja. Jakoś zupełnie o niej zapomniałem i rozważałem czy pchać się do Puławskiej albo do Wołoskiej. Dzięki za przypomnieniepawcio pisze:Jeździj Kazimierzowską. Po prostu nie da się jeździć rowerem po mieście po takich samych trasach, jak gdyby się jechało samochodem.cns80 pisze:Np. zawsze mam dylemat w Al. Niepodległości, bo prędkość jest nieznacznie wyższa od średniej, ale pasy wąskie, a alternatywne chodniki też dość wąskie i obciążone pieszymi. Zwykle wybieram jednak jezdnię.