Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Paweł D.
Posty: 5863
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 sty 2021, 13:03

fik pisze:
05 sty 2021, 12:41
Biletów nie musi sprzedawać osoba posiadająca uprawnienia kierownika pociągu.
Umówmy się, że miałem na myśli osobę posiadającą stosowne upoważnienie do prowadzenia określonych czynności w pojeździe kolejowym.
Kiedyś była osoba konduktora rewizyjnego, ale to epoka dinozaurów trochę :)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2021, 13:33

W KŚ i KD jeżdżą kasjerzy mobilni (nie wiem, czy zamiast, czy razem z kierownikiem). Z pewnością wyszkolenie i utrzymanie takiej osoby jest dla przewoźnika sporo tańsze niż konduktora czy kierownika.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Autobus Czerwon
Posty: 4561
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 05 sty 2021, 14:13

fik pisze:
05 sty 2021, 10:02
Pociąg może nie mieć kierownika, jeśli "zamykanie drzwi pojazdu kolejowego przy wymianie podróżnych jest zapewnione, a zamknięcie drzwi jest sygnalizowane kierującemu pojazdem kolejowym z napędem za pomocą urządzeń technicznych".
Dobrze rozumiem że teoretycznie we wszystkich EZT mogłoby nie być kierownika?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2021, 14:18

Pewnie z wyjątkiem niezmodernizowanych EN57 czy jakichś takich zabytków, ale tak.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Autobus Czerwon
Posty: 4561
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 05 sty 2021, 14:22

fik pisze:
05 sty 2021, 14:18
Pewnie z wyjątkiem niezmodernizowanych EN57 czy jakichś takich zabytków, ale tak.
Z tego co pamiętam, to obecnie we wszystkich EN57 drzwi zamyka i otwiera maszynista, oraz ma kontrolkę otwartych drzwi. Chyba nie ma już w Polsce egzemplarzy z pulpitami dla kierowników. Słoweńskie gomułki jeszcze taki mają, ale ich też już praktycznie nie ma.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 05 sty 2021, 20:16

Dlaczego tak bardzo chcecie bym poszedł na bezrobocie?

kajo
Posty: 2872
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 05 sty 2021, 20:50

Premo pisze:
05 sty 2021, 20:16
Dlaczego tak bardzo chcecie bym poszedł na bezrobocie?
Wrócisz do sprawdzania biletów ;)

A tak przy okazji nie wiem czy zatrudnienie kierownika pociągu a kanara to jakaś wielka zmiana kosztowa. Myślę że nikomu w KM nie chce się tego robić bo to skórka za wyprawkę.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Paweł D.
Posty: 5863
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 05 sty 2021, 20:55

Ja na pewno nie ;) Pisałem, że kierownik jest wręcz niezbędny do zapewnienia przychodów spółce. Renoma musiałaby pewnie z dziesięciokrotnić zatrudnienie :)

Autobus Czerwon
Posty: 4561
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 05 sty 2021, 21:11

Zmiana etatów z kierownika pociągu na kontrolera-kasjera byłaby zmianą czysto kosmetyczną i z finansowego punktu widzenia myślę że kompletnie nie znaczącą.

Przynajmniej w przypadku obecnych pracowników, bo jeżeli chodzi o nowych, to koszt szkolenia kontrolera-kasjera jest pewnie kilka rzędów wielkości niższy niż kierownika pociągu, który musi przejść specjalny kurs, mieć pierwszą kategorię wzroku itd

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 sty 2021, 21:25

a "zwykły" konduktor?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 05 sty 2021, 21:55

Jak się tak patrzy z boku, to może wydawać się, że kierownik pociągu pełni jedynie funkcję dekoracyjną, a SKM to tak naprawdę tylko trochę większy tramwaj. Uwierzcie, że na brak obowiązków nie mogę narzekać. Tak samo jak maszynista

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 sty 2021, 22:01

Niekoniecznie trochę większy tramwaj, ale trochę większa wukadka (która jeździ na samego maszyniste od lat). I, serio, często jeżdże przy kabinie SKM i rzadko widzę, by kierownik pociągu cokolwiek na składzie robił - czasem natomiast obserwuję całkiem zażyłe dyskusje o dudzie Mariana. A już na pewno,jak w jakiejś starej instrukcji o kierpociach kiedys przeczytałem, nie "chodzi wciąz po składzie pomagając pasażerom" czy jak to tam było . Nawet o dekoracji trudno mówić :p

Tak więc chętnie bym usłyszał, jaki ten zakres obowiązków, zwłaszcza w wyposażonej w automaty biletowe SKMce, jest.

BTW, nie kojarzę kierpociów ani z S-Bahnu w Berlinie, ani w Monachium...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 05 sty 2021, 22:14

Idąc tym myśleniem w Pendolino też mogłoby nie być kierownika pociągu. A bilety mogłaby sprawdzić prywatna firma

Łukasz
Posty: 12192
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 sty 2021, 22:19

No dobra, ale co robi kierownik? Bo ja mam też spostrzeżenia, że głównie gada z innymi kierownikami, którzy jadą do albo z pracy.

W metrze kierowników nie ma, a jest i więcej ludzi, i częstsze wymiany, a i długość chyba większa.

Oczywiście kierownik sprawdza na zegarku czas odjazdu, po czym informuje - dobrze że nie sygnałem dymnym - o odjeździe. No i zgłasza opóźnienie dyspozytorowi. Ale to wszystko mogą robić maszyniści.
ŁK

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 sty 2021, 22:22

Premo pisze:
05 sty 2021, 22:14
Idąc tym myśleniem w Pendolino też mogłoby nie być kierownika pociągu. A bilety mogłaby sprawdzić prywatna firma
No nie wiem, z dzieckiem mi kiedys sam pomógł, w sprawie skomunikowania zadzwonił. Nie mówiąc oczywiście o przypadkach, gdy załoga biegała po składzie w sprawie klimy, nagłośnienia czy toalet (których w SKM nie ma, jak to w dużej wukadce). Myślisz, że kierownik z SKM zadzwoni do CR TW, żeby mi jedynkę na Starzyniaku przytrzymali? :D

Tak więc owszem, widze istotną różnicę między komunikacją aglomeracyjną vel podmiejską, a dalekobieżną i regionalną. Tylko dlaczego to ja mam wymyślać, co ten kierpoć robi, a Ty nie napisałes ani słówka wciąż?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ