Sąd nad 175

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27752
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 24 cze 2013, 22:01

No jeśli nie musi jechać na Stare Miasto, to chodzi ci po prostu o uzwyklenie 504 :P
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7129
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 25 cze 2013, 0:55

Dobrze by było, gdyby jeździło na Uniwersytet, żeby nie szatkować relacji Jerozolimskie - Krakowskie Przedmieście na 175/504+518 lub 128. A 504 do Ursusa, to pomysł, który po przemyśleniu wydaje się całkiem zacny :)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 25 cze 2013, 1:42

Adam G. pisze:To tak a propos długaśnej dyskusji, w której trzymałem się zdania, że o ile z lotniska mogę wrócić pociągiem, o tyle za wszelką cenę nie mam ochoty nim tam jechać. Właśnie dlatego
Och, bo faktycznie tam pociągi się codziennie wykolejają. W odróżnieniu do szyny na Heathrow, która jest niezawodna.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 25 cze 2013, 2:06

MeWa pisze:Och, bo faktycznie tam pociągi się codziennie wykolejają.
Dobrze wiesz, że nie o to chodzi, tylko o to, że jak się zepsuje jeden autobus, to prędzej czy później przyjedzie następny. A jak się zepsuje jeden pociąg, to wszystkie inne stoją tak długo, aż ten zepsuty nie zostanie zepchnięty. A jeszcze do tego a to ktoś ukradnie kabel, a to się szyny pokrzywią z powodu upału albo będzie wypadek pod Legionowem... Kolej ma taki wizerunek, jaki ma - ciężko na niego pracowała przez całe lata i nie będzie łatwo go szybko zmienić, a wykolejenie nowego pociągu na nowej stacji też w tym nie pomoże.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27752
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 cze 2013, 7:39

bepe pisze:Dobrze wiesz, że nie o to chodzi, tylko o to, że jak się zepsuje jeden autobus, to prędzej czy później przyjedzie następny.
Wczoraj wystarczył jeden dzwon przy Feminie, żeby w połowie miasta te następne praktycznie nie przyjeżdżały.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 25 cze 2013, 14:29

fik pisze:
bepe pisze:Dobrze wiesz, że nie o to chodzi, tylko o to, że jak się zepsuje jeden autobus, to prędzej czy później przyjedzie następny.
Wczoraj wystarczył jeden dzwon przy Feminie, żeby w połowie miasta te następne praktycznie nie przyjeżdżały.
Ale są taksówki, prawda? A taksówka z pola między stacjami mnie nie zabierze (o ile w ogóle ktoś mnie tam wypuści). Ja wiem, że szanse na taką awarię są niewielkie, ale jednak są. I ze świadomością tego, nie czułbym się w pociągu na lotnisko komfortowo.
noidea

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27752
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 cze 2013, 16:35

Adam G. pisze:Ale są taksówki, prawda?
No i co ci pomoże taksówka na betonowy korek? Przeleci nad nim?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 25 cze 2013, 16:38

fik pisze:
Adam G. pisze:Ale są taksówki, prawda?
No i co ci pomoże taksówka na betonowy korek? Przeleci nad nim?
Pojedzie naokoło, ale dojedzie.
noidea

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27752
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 cze 2013, 16:45

Adam G. pisze:
fik pisze:No i co ci pomoże taksówka na betonowy korek? Przeleci nad nim?
Pojedzie naokoło, ale dojedzie.
To znaczy gdzie dojedzie? W miejsce, w którym wysiadłeś z autobusu, bo był korek? Czy będziesz szedł ileś kilometrów na piechotę, żeby dotrzeć do miejsca, do którego taksówka być może dojedzie bezproblemowo? No i co zrobisz, jak zakorkowane będą wszystkie dojazdy do lotniska?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 25 cze 2013, 17:02

Zdarza się, że dojazd autobusem do najbliższego przystanku trwa godzinę. Tak, wiem, można wyłamać drzwi...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 cze 2013, 17:09

MichalJ pisze:Zdarza się, że dojazd autobusem do najbliższego przystanku trwa godzinę. Tak, wiem, można wyłamać drzwi...
...i złapać szybciutką taksówkę...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7129
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 25 cze 2013, 17:34

Zlikwidujmy natychmiast całą komunikację szynową.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24976
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 25 cze 2013, 17:42

I tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć tą jałową dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 25 cze 2013, 17:50

MeWa pisze:
Adam G. pisze:To tak a propos długaśnej dyskusji, w której trzymałem się zdania, że o ile z lotniska mogę wrócić pociągiem, o tyle za wszelką cenę nie mam ochoty nim tam jechać. Właśnie dlatego
Och, bo faktycznie tam pociągi się codziennie wykolejają. W odróżnieniu do szyny na Heathrow, która jest niezawodna.
Ale tu jest pewna róznica. Jechałem pociągiem na Stanstead i nastapiło jakies zatrzymanie na trasie. Natychmiast przez głósniki pojwiła się DOKŁADNA informacja o tym że poprzedzający pociąg miał awarię i w związku z tym podróz przedłuzy sie o 10 minut.
Na Okęcie przykro mi ale nie zaryzykuje jazdy pociągiem skoro autobusem nie jest dłuzej a jest pewniej. (No i nie ma cyrku z tym ktore bilety i gdzie są wazne)

Łukasz
Posty: 12217
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 25 cze 2013, 22:36

fik pisze:No i co zrobisz, jak zakorkowane będą wszystkie dojazdy do lotniska?
W dodatku wojsko otoczy całe lotnisko tak, że się nie da wejść inaczej, niż przez stację PKP?
ŁK

Zablokowany