Tak więc nie widzę różnicy między zasilakiem a calakiemlevar pisze:Ale to już zależy od chęci kierowcy i potrzeb zakładu.dzidek pisze:Zasilając można przepracować więcej godzin w MZA niż na pełnym etacie
A ja tak napisałem?levar pisze:A ja niby z przypadku przyszedłem?![]()
A kto tu na nich pluje jadem? Jak trzeba to i poczekam i pierwsze drzwi otworzę a nawet poinformuję za ile odjazd chociaż rozkład wisi na wysokości drzwi do autobusu. Wszystko zależy od tego jakie jest podejście w stosunku do mnie pasażera. Gdy ktoś jest miły to i ja zachowuję się tak samo o czym już w tym czy innym temacie wcześniej wspomniałem. Jednak chciałem uświadomić kolegę Delfino czym może się skończyć jazda z niesprawnym ogrzewaniem. A już dużo zim przeżyłem jeżdżąc u znajomych kierowców zanim sam nim zostałem i podejście wielu pasażerów w stosunku do kierowców wcale się nie zmieniło. Tak więc na prawdę ciężko mi pojąć o co Ci chodziło w tym wczorajszym poście adresowanym do mnielevar pisze:Ale nie jestem jeszcze tak źle doświadczony przez pasażerów, żeby pluć na nich jadem. Jak ktoś jest miły to i ja jestem miły, jak ktoś się czepia bezpodstawnie, to trzeba albo nie dyskutować, albo powiedzieć, że może napisać skargę, jeśli racja jest po stronie kierowcy.
Co do pisania skarg przez pasażerów to ja tak ich nie zachęcam gdyż nie uśmiecha mi się pisać raportu z jakiegoś błahego powodu
