Kra pisze:Jeżeli decyzje ZTM są podyktowane czyimiś uprzedzeniami to ... wolę tego nie komentować.
Nikt nie mówi o uprzedzeniach

Natomiast współpraca z dzielnicą zależy (no dobra, ursusiakom mówię, że
powinna zależeć) od sensowności postulatów tejże, czyż nie? W którymś momencie dochodzi do momentu, gdy się mówi "a, żoliborscy (lub jacykolwiek inni) radni znów coś napisali", zresztą pisał o tym red. Osowski...
Robiłem niedawno zestawienie podaży z Żoliborza w kierunku centrum w roku 2002 (akurat taką bazę znalazłem na stronce Bohuna

) i obecnie. Było w szczycie 30 000 (wszystkie tramwaje, szereg linii autobusowych w tym cała petarda z pl. Wilsona w rodzaju 508, 515, 524, czy 413), teraz jest 49 000 - no, łącznie z Z-3 to już nawet 50 000 miejsc na godzinę. Z czego samo metro daje 30 000, ale
ponadto komunikacja naziemna oferuje 20 000, z czego większość tramwaje. Nawet metrofobowie nie mogą powiedzieć, że nie mają komunikacji. Jak ktoś chce dokładniejsze dane, proszę do rzecznika (zresztą bez problemu można takie rzeczy i samemu policzyć z rozkładów)
Kra pisze:A tak w ogóle to jest sens pisać do tego ZMiD w tej sprawie ?
A nie mam pojęcia.