Opublikowany rozkład 25 ma datę 2012-12-17.pawcio pisze:2,3,9,16,17,25,27.
(!) Budżet miasta 2013 - komunikacja miejska
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Bo zmiana nie została uwzględniona w informacji pasażerskiej. Co oznacza, że mamy do czynienia z pierwszym od dawien dawna przypadkiem kryptozjazdu na trasie dłuższej niż dwa-trzy przystanki.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Tajne wyjazdy czegoś jako coś innego na pl. Narutowicza były nie tak znów dawno.
[ Dodano: Wto 22 Sty, 2013 ]
No ale zaraz. W rozkładzie 25 przecież zjazdy są - żadna z pętli nie jest tak blisko zajezdni, żeby można było zmienić dotychczasowy krótki tajny zjazd na długi tajny zjazd. A jeśli zmieniono długi jawny zjazd na długi tajny zjazd do innej zajezdni, to rozkład kłamie.
[ Dodano: Wto 22 Sty, 2013 ]
No ale zaraz. W rozkładzie 25 przecież zjazdy są - żadna z pętli nie jest tak blisko zajezdni, żeby można było zmienić dotychczasowy krótki tajny zjazd na długi tajny zjazd. A jeśli zmieniono długi jawny zjazd na długi tajny zjazd do innej zajezdni, to rozkład kłamie.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Zbiorkom ponad stan? Może pewne myśli z tego artykułu mają jakiś sens, ale mam jednak wrażenie, że autor przesadził (sprzedać klimatyzowane tramwaje i autobusy do Hiszpanii i jeździć... właśnie, czym?). Chyba że według niego rzeczywiście stać nas było jedynie na zarżnięcie zbiorkomu poprzez eksploatowanie starej infrastruktury i starego taboru aż do technicznej śmierci? 
http://www.rynek-kolejowy.pl/39042/Czy_ ... ziemie.htm
A w ogóle - gdzie jest optimum? Komunikacja jeszcze tania, ale już atrakcyjna? Czy może zakładamy, że pasażer pojedzie czymkolwiek, bo musi?
http://www.rynek-kolejowy.pl/39042/Czy_ ... ziemie.htm
A w ogóle - gdzie jest optimum? Komunikacja jeszcze tania, ale już atrakcyjna? Czy może zakładamy, że pasażer pojedzie czymkolwiek, bo musi?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Czy ten człowiek wie, co to SIWZ?Spółki prywatne dostosują wtedy tabor do możliwości finansowych miasta, a nie na odwrót!
Kłamstwo albo co najmniej naginanie.A obecne EZT na 160km/h z klimatyzacją, które w praktyce nie jeżdżą więcej niż 80
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
No i te drogocenne Mercedesy made in Türkiye...
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
Bardzo dobry artykuł, idealnie pokrywa się z moimi przekonaniami. Nakupowali mnóstwo chłamu na kredyt, a teraz zaczynają płakać kiedy trzeba płacić raty.
Czy każdy kurs w Warszawie koniecznie musi być niskopodłogowy? Rozumiem potrzebę przystosowania taboru dla osób z problemami w poruszaniu się - ale w zupełności wystarczyłby wtedy co drugi kurs, a na liniach jeżdżących często, nawet co trzeci.
Komu przeszkadzały Ikarusy, autobusy może stare technologicznie lecz dzięki temu trwałe i niezawodne w każdych warunkach? Ile razy były artykuły w prasie i sytuacje w życiu codziennym że pasażerowie w największe upały wręcz CZEKALI na Ikarusa, gdyż tylko w nim można było jechać w ludzkich warunkach. Wystarczy zadbać o Ikarusa i mamy pojazd trwały, niezawodny i wręcz idealnie nadający się na Warszawskie warunki.
Wraz z Ikarusem skończy się w stolicy era autobusów - zacznie się era beznadziejnych elektronicznych zabawek, delikatnych, awaryjnych i horrendalnie drogich w utrzymaniu.
Nie oszukujmy się Polska jest biednym krajem, nie stać nas na to wszystko, a przede wszystkim na to kretyńskie metro - jeżeli ktoś nie wierzy to niech obejrzy zegar milenijny naprzeciwko rotundy. Za kilka lat ten system w komunikacji padnie i pozostanie nam albo własny samochód, motocykl, czy skuter, albo wydawanie połowy pensji na bilet miesięczny. Pierwszym sygnałem jest już wspólny bilet - ciekawe co będzie w kwietniu.
Czy każdy kurs w Warszawie koniecznie musi być niskopodłogowy? Rozumiem potrzebę przystosowania taboru dla osób z problemami w poruszaniu się - ale w zupełności wystarczyłby wtedy co drugi kurs, a na liniach jeżdżących często, nawet co trzeci.
Komu przeszkadzały Ikarusy, autobusy może stare technologicznie lecz dzięki temu trwałe i niezawodne w każdych warunkach? Ile razy były artykuły w prasie i sytuacje w życiu codziennym że pasażerowie w największe upały wręcz CZEKALI na Ikarusa, gdyż tylko w nim można było jechać w ludzkich warunkach. Wystarczy zadbać o Ikarusa i mamy pojazd trwały, niezawodny i wręcz idealnie nadający się na Warszawskie warunki.
Wraz z Ikarusem skończy się w stolicy era autobusów - zacznie się era beznadziejnych elektronicznych zabawek, delikatnych, awaryjnych i horrendalnie drogich w utrzymaniu.
Nie oszukujmy się Polska jest biednym krajem, nie stać nas na to wszystko, a przede wszystkim na to kretyńskie metro - jeżeli ktoś nie wierzy to niech obejrzy zegar milenijny naprzeciwko rotundy. Za kilka lat ten system w komunikacji padnie i pozostanie nam albo własny samochód, motocykl, czy skuter, albo wydawanie połowy pensji na bilet miesięczny. Pierwszym sygnałem jest już wspólny bilet - ciekawe co będzie w kwietniu.
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
To zauważ że Ikarus ma około 15-20 lat i już zazwyczaj ponad milion km na liczniku, a nowe psują się już od razu. Jesteś za młody żeby pamiętać jak przychodziły lewary, jak były nowe to praktycznie zero awarii przez kilka pierwszych lat użytkowania - z automatami było podobnie. Co najśmieszniejsze - Ikarus pomimo produkcji wręcz doskonałych autobusów, nigdy nie był renomowaną marką. Jeździłem tym od małego i jedyne usterki jakie się zdarzały to pękanie przewodów tłumika (stare wersje) przez co dawniej często zdarzały się "beztłumikowce", i pękające miechy zawieszenia (ale to nie dziwne biorąc pod uwagę jakie ilości pasażerów przewoziły w szczycie). Jedną awarią z którą się spotkałem to było pęknięcie przewodu ciśnieniowego 2 drzwi w wozie 2458 - ale drzwi nadal działały i autobus dojeździł do końca. A jedyny raz kiedy autobus stanął w trasie to było jak "poszły" paski napędu pompy wody w wozie 1053 - autobus się zagotował, ale to tylko w wyniku zaniedbania - paski były kompletnie sparciałe, gdyż je nam kierowca pokazał mówiąc "a właśnie przechodził przegląd". A teraz poczytaj Wypadki i Awarie i spisz ile sztuk Conecto już poległo na ulicach.
Nie przeczę, że inne wozy też się psują, ani również, że 15-20 lat temu to był tabor pierwszej klasy.
Może niezbyt jasno się wyraziłem. Nie jeżdżę namiętnie autobusami, wolę transport szynowy. Kolega wyżej chyba też rzadko trafia na Ikarusy, albo po prostu na północne linie wysyłane są najgorsze egzemplarze, bo jadąc autobusem tej marki można cieszyć się takimi atrakcjami jak przeciekający dach (ale ok, MANy też mają taki bajer), urwane drzwi, katapultowane nadkole (wystrzeliło sobie w czasie jazdy), rezonujący silnik (albo inny mechanizm) przekazujący niezbyt pozytywne wibracje pasażerom, notoryczny zapach spalin wewnątrz, zdewastowane ściany boczne (wyglądają jak zmoczona tektura) i ogromny hałas. Nie wypowiadam się o Conecto, nie jeżdżą w moim regionie. Niemniej, MANy, czy Solarisy są 100-kroć lepsze, a jedyne, do czego można się w nich przyczepić, to rdza i kiepsko skoordynowane zapowiedzi przystanków.
Nazywanie Ikarusów "doskonałymi" to grube nadużycie. Warto też pamiętać, że inwestycja w tabor to również dobra promocja miasta jako dobrego gospodarza. Chyba lepiej wydać gotówkę na nowe autobusy niż na bzdurne reklamy dla telewizji?
Może niezbyt jasno się wyraziłem. Nie jeżdżę namiętnie autobusami, wolę transport szynowy. Kolega wyżej chyba też rzadko trafia na Ikarusy, albo po prostu na północne linie wysyłane są najgorsze egzemplarze, bo jadąc autobusem tej marki można cieszyć się takimi atrakcjami jak przeciekający dach (ale ok, MANy też mają taki bajer), urwane drzwi, katapultowane nadkole (wystrzeliło sobie w czasie jazdy), rezonujący silnik (albo inny mechanizm) przekazujący niezbyt pozytywne wibracje pasażerom, notoryczny zapach spalin wewnątrz, zdewastowane ściany boczne (wyglądają jak zmoczona tektura) i ogromny hałas. Nie wypowiadam się o Conecto, nie jeżdżą w moim regionie. Niemniej, MANy, czy Solarisy są 100-kroć lepsze, a jedyne, do czego można się w nich przyczepić, to rdza i kiepsko skoordynowane zapowiedzi przystanków.
Nazywanie Ikarusów "doskonałymi" to grube nadużycie. Warto też pamiętać, że inwestycja w tabor to również dobra promocja miasta jako dobrego gospodarza. Chyba lepiej wydać gotówkę na nowe autobusy niż na bzdurne reklamy dla telewizji?