: 09 sty 2007, 11:10
R-11 Kleszczowa pisze:Problem w tym, że wielu osobom, którym PKiN kojarzy się z przeszłością naszego narodu zalezy na zburzeniu tego symbolu minonych lat.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
R-11 Kleszczowa pisze:Problem w tym, że wielu osobom, którym PKiN kojarzy się z przeszłością naszego narodu zalezy na zburzeniu tego symbolu minonych lat.
Osobiście wątpie w to zasłanianie, plan zagospodarowania Placu Defilad nie przewiduje tam wieżowców, co już stanowi pewien wyłom. A poza tym zawsze wydawało mi się, że ten pomysł raczej pozostanie na pomysłem już na wieki (a na razie nic o tym dalej nie słychać).MZ pisze:Każdy obiekt może z czymś się komuś kojarzyć, ale to jeszcze nie powód, żeby go burzyć. Ciekawe teraz, jak wpisanie PKiN do rejestru zabytków wpłynie na projekty zabudowy jego otoczenia. Do tej pory chciano go maksymalnie zasłonić ze wszystkich stron. Czy zabytek można będzie tak potraktować?
jacek pisze:Powinni zacząć od wyburzenia hal handlowych, które sa zagłębiem podróbek, a także meliną złodziejstwa i innego rodzaju meliniarstwa.
Jedno co pewne na pewno, nie są dobrą wizytówka Warszawy
Kilka lat temu zlikwidowali bazar na placu, myślałem że przejrzeli na oczy, a oni zrobili to samo, tyle że na mniejszym terenie, pod jednym dachem i bankomatem na zewnątrz.R-11 Kleszczowa pisze:jacek pisze:Powinni zacząć od wyburzenia hal handlowych, które sa zagłębiem podróbek, a także meliną złodziejstwa i innego rodzaju meliniarstwa.
Jedno co pewne na pewno, nie są dobrą wizytówka Warszawy![]()
Bardzo słuszna uwaga. Wsytd, żeby w takim miejscu jak centrum miasta, które chce liczyć się na arenie międzynarodowej stały takie tandetne blaszaki
Chociaż nie możesz zaprzeczyć, że już lepsze są te blaszaki niż "szczęki". Chociaż i jedno i drugie przynoszą wstyd naszemu miastujacek pisze:Kilka lat temu zlikwidowali bazar na placu, myślałem że przejrzeli na oczy, a oni zrobili to samo, tyle że na mniejszym terenie, pod jednym dachem i bankomatem na zewnątrz.R-11 Kleszczowa pisze:![]()
Bardzo słuszna uwaga. Wsytd, żeby w takim miejscu jak centrum miasta, które chce liczyć się na arenie międzynarodowej stały takie tandetne blaszaki
Owszem lepsze są chyba o dwie, może trzy epoki.R-11 Kleszczowa pisze:Chociaż nie możesz zaprzeczyć, że już lepsze są te blaszaki niż "szczęki". Chociaż i jedno i drugie przynoszą wstyd naszemu miastu
Czemu mam wrażenie, że powstanie szkaradne paskudztwo?Siecool pisze:Ale przynajmniej konkurs na projekt Muzeum Sztuki Nowoczesnej czy coś w tą mańkę już jest ogłoszony
Fikander pisze:Czemu mam wrażenie, że powstanie szkaradne paskudztwo?
Wojewoda z PiS blokuje unanie PKiN za zabytek
Dominika Olszewska, Tomasz Urzykowski2007-01-19, ostatnia aktualizacja 2007-01-19 08:34
Od lustracji Pałacu Kultury zaczął w czwartek urzędowanie nowy wojewoda mazowiecki i lider warszawskiego PiS Wojciech Dąbrowski. Kilka godzin po nominacji zablokował decyzję nadającą "darowi Józefa Stalina" status zabytku
Decyzja o wpisaniu Pałacu do rejestru zabytków miała zapaść już w środę. Potem urzędnicy mówili o czwartku. Dokument czekał już tylko na podpis Macieja Czeredysa, zastępcy wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Ale wczoraj niespodziewanie wicewojewoda Jacek Sasin zażądał akt sprawy. Po co? - To ważna decyzja, można powiedzieć "decyzja dziesięciolecia". Uznanie pałacu za zabytek ma zwolenników i przeciwników. Ostatnio był wokół tej sprawy szum medialny. Wojewoda chce się temu dobrze przyjrzeć - powiedział jego rzecznik Maksym Gołoś.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, to politycy PiS sprzeciwiają się, żeby Pałac Kultury był zabytkiem. Nie chcą podnosić rangi warszawskiego symbolu PRL. - Nie widzę powodów, by umieszczać w rejestrze dar Józefa Stalina. Jestem za wyburzeniem Pałacu Kultury - mówi Marek Makuch, lider klubu PiS w Radzie Warszawy.
Nowy wojewoda najwyraźniej podziela te wątpliwości. Przed południem odebrał nominację. Po południu oświadczył, że na decyzję o wpisaniu Pałacu do rejestru zabytków jest za wcześnie. - To sprawa bardzo kontrowersyjna, dlatego potrzebuję czasu - twierdzi wojewoda Dąbrowski.
Wahanie polityków zniecierpliwiło środowisko miłośników zabytków. - Nad czym się tu zastanawiać? Już tyle głosów padło za ochroną tego obiektu, że nie rozumiem, jakich jeszcze argumentów potrzebuje wojewoda. Razem z komisją konserwatorską zwiedziłam ostatnio wszystkie sale Pałacu Kultury i muszę stwierdzić, że brak ścisłej ochrony powoduje nieodwracalne zmiany. Oryginalne elementy wystroju zastępuje się współczesną tandetą - mówi zaskoczona postępowaniem wojewody Barbara Zygadło z Oddziału Warszawskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.
Wstrzymanie wpisu Pałacu do rejestru zdziwiło nawet Kazimierza Sztarbałłę, doradcę wojewody ds. zabytków: - Pałac trzeba chronić natychmiast. Co prawda, prywatnie ten gmach kojarzy mi się z komuną, ale jako historyk sztuki uważam, że ma znakomite wnętrza. Bezwzględnie zasługują na rejestr.
Cenne obiekty umieszcza tam wojewódzki konserwator zabytków. - Jest urzędnikiem niezależnym w podejmowaniu decyzji. Jego kompetencje wynikają z ustawy o ochronie zabytków. Stanowisko wojewody nie może mieć wpływu na decyzje konserwatora - podkreśla Jan Kasprzyk, rzecznik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wojciech Dąbrowski jest jednak nieprzejednany: - To prawda, że o wpisie decyduje konserwator, ale on podlega mi.
GW pisze:- Nie widzę powodów, by umieszczać w rejestrze dar Józefa Stalina. Jestem za wyburzeniem Pałacu Kultury - mówi Marek Makuch, lider klubu PiS w Radzie Warszawy.
R-11 Kleszczowa pisze:To są chorzy ludzie... cieżko chorzy.