Modernizacje linii kolejowych w Polsce

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 02 mar 2009, 19:37

A są jakieś alternatywne połączenia Jeleniej z Libercem?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6091
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 02 mar 2009, 19:40

Jeździ CSAD.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 02 mar 2009, 19:42

Tak jeździ, że IDOS wysyła mnie pociągiem przez Zgorzelec i Żytawę. :> Wiem tylko o sobotnim połączeniu CSAD Semily z Turnowem i Jiczynem.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6091
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 02 mar 2009, 20:14

W półgodzinnym odstępie jeździ od Semily, nie pamiętam czy wcześniej, czy później, ale jeździ CSAD Jablonec (wiosna-jesień). Niemniej oferta bardzo marna, jednak chciałem tylko zaznaczyć, że istnieje :P
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 03 mar 2009, 15:50

Fikander pisze:A są jakieś alternatywne połączenia Jeleniej z Libercem?
Busy jakieś jeżdżą do przejścia granicznego, a drogą jest znacznie szybciej. A i bezpośrednie coś by pewnie znalazło, tylko rekonesans na miejscu trzeba by było zrobić... Niemniej, gdyby całą linię zrobili porządnie, to by kolej była najlepszym rozwiązaniem...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6091
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 03 mar 2009, 17:26

Wolfchen pisze:Busy jakieś jeżdżą do przejścia granicznego
A tam zonk, bo transport publiczny w Czechach jest dopiero od Harrachova, gdzie trzeba kilkadziesiąt minut z buta przedreptać. Jeździ jeszcze w sezonie "ciepłym" CSAD do Liberca i CSAD do Jiczyna - nic więcej tam nie masz, choć teoretycznie oczywiście - drogą znacznie szybciej.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 03 mar 2009, 17:36

R-9 Chełmska pisze:Jeździ jeszcze w sezonie "ciepłym" CSAD do Liberca i CSAD do Jiczyna - nic więcej tam nie masz, choć teoretycznie oczywiście - drogą znacznie szybciej.
Ja latem byłem, fakt. No to wypada tylko czekać, aż wreszcie uruchomią to połączenie. I lepiej by było, gdyby Czesi zajęli się rozkładem i obsługą, to przynajmniej będzie jakiś ludzki rozkład :)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 03 mar 2009, 22:05

Słyszałem coś, że mają 843 jeździć :dance:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Michał W.
Posty: 757
Rejestracja: 26 mar 2008, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Michał W. » 03 mar 2009, 22:43

Też chciałbym zapytać o te drewniane podkłady. Jaki jest powód ich wykorzystania? Ekologia?
after da równik

www.fotokolej.waw.pl

Szymon
(Mr_Kolesław)
Posty: 2068
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:03
Lokalizacja: Szamoty
Kontakt:

Post autor: Szymon » 03 mar 2009, 22:56

Michał W. pisze:Też chciałbym zapytać o te drewniane podkłady. Jaki jest powód ich wykorzystania? Ekologia?
Podkład drewniany nasączony kreozotem raczej ekologicznym bym nie nazwał :P Może wiąże się to z kwestią podtorza :-k Mała stabilność gruntu albo coś...

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 04 mar 2009, 0:07

Ja bym raczej stawiał na dwa elementy: primo koszty. Z tego co piszecie nie wydaje mi się, aby na tej linii odbywać się miał jakiś bardzo ożywiony ruch towarowy, więc nie potrzeba do tego produkowania torowiska jak na CMK, zresztą zakres tego remontu też nie powala. Patrząc na cennik w necie podkłady drewniane są 2x tańsze niż strunobetonowe, a to duża różnica. Podrozjazdnice natomiast częściej robi się jednak drewniane - tu wchodzi w grę lepsze przenoszenie drgań i łatwość montowania rozjazdu. Warto zauważyć też, że podkłady drewniane stosuje się przy łączeniech szyn, gdzie jak wiadomo drgania są najsilniejsze i podkłady betonowe mogłyby szybko popękać.

Secundo charakter linii górskiej - wydaje mi się, że drewno lepiej się tam spisuje, właśnie m.in. z racji korzystniejszego przenoszenia drgań plus stawiałbym na lepsze znoszenie zmiennych warunków atmosferycznych .

A w ogóle to chciałbym zobaczyć to:
- demontaż rozjazdów zwyczajnych t8 - 1:9 - 190 na podrozjazdnicach
stalowych;
Cholernie rzadko stosowana technologia!
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 04 mar 2009, 0:31

To czekamy na wiosnę. ;)

Wiadomo kiedy ma być ten przetarg rozstrzygnięty? Strona tego DSDiKu niestety zaniemogła.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 04 mar 2009, 1:06

"Ostateczny termin składania ofert został wyznaczony na 23 marca 2009 roku, godz. 10:00."

Na upartego można by w ten plan jeszcze tramsieć w Zgorzelcu wciągnąć.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
span
Posty: 435
Rejestracja: 15 gru 2005, 0:47
Lokalizacja: OcHoTa rEwIr

Post autor: span » 10 mar 2009, 14:43

Viamont gotowy do wjazdu

Dolnośląska Służba Dróg i Kolei ogłosiła właśnie przetarg na remont trasy ze Szklarskiej Poręby przez Jakuszyce do granicy z Czechami. Samorząd województwa przejął tę linię od PKP w listopadzie 2007 roku. Trzynastokilometrowy odcinek torów wymaga kompleksowego remontu. Roboty mają ruszyć, gdy tylko przetarg zostanie rozstrzygnięty.
- Chcemy go skończyć przed zimą - mówi Tomasz Maciejewski, naczelnik wydziału kolejowego DSDiK. Inwestycja będzie współfinansowana z unijnych funduszy. W sumie ma kosztować około 17 mln zł.
Dzięki temu będzie można z górskiego kurortu szynobusem dojechać do czeskiego Harrachova. Takie działania tylko pochwalić. Paradoks tkwi w tym, że urzędnicy nie mogą się porozumieć w kwestii uruchomienia już sprawdzonego połączenia do Czech. Chodzi o trasę z Trutnova przez Lubawkę, Kamienną Górę, Jelenią Górę i Lwówek Śląski.
Szynobus kursował przez trzy letnie miesiące minionego roku. Weekendowe połączenia cieszyły się ogromną popularnością wśród turystów.
- Średnio z Polski do Czech podróżowało 170 pasażerów. Zdarzało się i tak, że pociągiem [/center]jechało nawet 300 osób - wylicza Artur Zych, starosta lwówecki, który przez kilka miesięcy w zeszłym roku zabiegał o utworzenie połączenia. W sumie z k[/center]ursów do Trutnova skorzystało około 10 tys. osób. Był to jeden z pomysłów na rozruszanie turystyki w regionie jeleniogórskim oraz przywrócenie jednego z możliwych międzynarodowych połączeń kolejowych.
Niedawno w Jeleniej Górze zorganizowano spotkanie z czeskim przewoźnikiem - firmą Viamont, samorządowcami z Czech i z Polski, aby wznowić kursy także podczas tegorocznych wakacji. Niestety, nikt z wrocławskiego urzędu marszałkowskiego się na nie nie pofatygował. - Firma Viamont w każdej chwili jest gotowa wozić pasażerów - mówi po rozmowach w Jeleniej Górze starosta Zych.
Teraz sporo zależy od decyzji urzędu marszałkowskiego. - Trzeba działać szybko, a my nadal nie wiemy, czy wrocławski samorząd będzie współfinansował połączenie - martwi się Zych. A chodzi o niewielką kwotę pieniędzy. Bo linia praktycznie utrzymuje się sama. Brakuje zaledwie około 2 tys. zł miesięcznie. Tyle musiałby dopłacać do kursów szynobusu z Polski do Czech urząd marszałkowski.
- To, że nikt nie uczestniczył w spotkaniu nie oznacza, że nic w tej kwestii się nie dzieje - zapewnia Magda Kuchta z biura prasowego Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego. I jak wyjaśnia, że do spotkania z czeskim przewoźnikiem ma dojść 17 marca. Być może wtedy zapadnie decyzja o losach międzynarodowych kursów. Tłumaczy, iż potrzebna jest też zgoda na jazdę szynobusem po czeskich torach. Ta, która obowiązuje obecnie, kończy się w kwietniu. Ma o nią wystąpić w Czechach firma Viamont.
Zadowoleni mogą również być pasażerowie, którzy będą chcieli dostać się z Legnicy do Międzylesia przez Kamieniec Ząbkowicki. Spółka Kolej Dolnośląska, która należy do marszałka, podstawiła tam szynobusy. Udało się też wywalczyć połączenie kolejowe z Jeleniej Góry do Zebrzydowej.
W tym roku zarząd województwa wyda 57 milionów złotych na przewozy pasażerskie. To o 7 milionów złotych więcej niż w zeszłym roku. Od początku marca trzy nowe kursy uruchomiono też na trasie ze stolicy Dolnego Śląska do Drezna. Miały zastąpić pociągi relacji Görlitz - Wrocław. Jednak po rozważeniu wszystkich okoliczności, PKP zdecydowały się jeszcze o miesiąc, do końca marca, przedłużyć funkcjonowanie tego połączenia. I jak zastrzega Andrzej Piech, wcale nie jest jeszcze przesądzone, czy także po tej dacie pociągi osobowe Görlitz - Wrocław znikną. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w najbliższych dniach.

(źródło: Katarzyna Wilk, Gazeta Wrocławska, 9 marca 2009)
KS Unibax Toruń - mój klub
503 - moja linia
208 - linia z przymusu

Awatar użytkownika
span
Posty: 435
Rejestracja: 15 gru 2005, 0:47
Lokalizacja: OcHoTa rEwIr

Post autor: span » 11 mar 2009, 17:14

Są już szynobusy dla Świdnicy


Na stacji PKP Świdnica nie kupimy już biletów na pociąg. Kasa biletowa została zlikwidowana. Zniknęły też połączenia, ale władze województwa dadzą w zamian szynobusy

Plany wznowienia połączeń Świdnica - Wrocław są od wielu lat, ale do tej pory na planach się kończyło.
- Rzeczywistość jest taka, że zamiast szynobusów i szybkiego połączenia z Wrocławiem, zlikwidowano nam kolejne połączenia - mówią mieszkańcy i podkreślają, że to wstyd, żeby liczące 60 tys. mieszkańców miasto nie miało porządnego dworca, kasy i połączenia kolejowego z województwem.
Kasa została zlikwidowana, bo od kilku lat systematycznie znikają w mieście kolejne połączenia kolejowe. Tylko w marcu zlikwidowano cztery. Efekt? Przez całą dobę na stacji zatrzymuje się zaledwie 14 pociągów. Dlatego PKP Przewozy Regionalne nie opłaca się utrzymywanie tu kasy. Firma zapewnia jednak, że klienci nie ucierpią na tej decyzji. Bilety można kupić u kierownika pociągu, bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

Władze województwa zapewniają jednak, że jeszcze w tym roku będzie można dojechać koleją ze Świdnicy (przez Sobótkę i Kobierzyce) do Wrocławia. Samorząd kupił już szynobusy, które będą tę linię obsługiwać, a Polskie Koleje Państwowe zaczynają remont torów. Przeznaczyły na to w tym roku 10 mln zł.
- To już nie są obietnice, a konkretne działania i konkretne pieniądze - mówi Zbigniew Szczygieł z Zarządu Województwa Dolnośląskiego. Twierdzi, że wszystko co najważniejsze zostało już ustalone, teraz tylko strony muszą wywiązać się z deklaracji.
- My dajemy nowoczesne i ekonomiczne szynobusy, które kupiliśmy za pieniądze unijne, kolej odnawia infrastrukturę, bo torowisko w niektórych miejscach jest bardzo zniszczone, a samorządy mają zadbać o dworce - wylicza i dodaje, że najprawdopodobniej zmieniony zostanie również układ przystanków, tak by mieszkańcom było wygodniej. - Przede wszystkim jednak chcemy, by szynobus jechał ze Świdnicy do centrum Wrocławia godzinę, najwyżej godzinę i 20 minut, bo tylko wtedy może konkurować z autami - twierdzi Szczygieł.
Połączenie między Pogórzem Sudeckim a Wrocławiem zlikwidowano w czerwcu 2000 roku. Zdaniem PKP było nierentowne, ale czasy się zmieniły i o jego przywróceniu mówiło się coraz głośniej. W czasach zatłoczonych dróg i coraz większej liczby uczniów i pracowników, którzy do stolicy Dolnego Śląska muszą codziennie dojeżdżać, to wręcz konieczność.
- Oby w końcu do tego doszło. Szkoda tylko, że w międzyczasie pasażerom funduje się kolejne utrudnienia - mówi Krzysztof Galicki, student, który dojeżdża na uczelnię we Wrocławiu. - Chętnie przesiadłbym się do szynobusu, bo byłoby bezpieczniej i wygodniej - dodaje.

Obiecali i dali

W styczniu, po 4-letniej przerwie, uruchomiono połączenie kolejowe Wałbrzych-Kłodzko. Trasę obsługuje szynobus. Zabiera pasażerów m.in. z Nowej Rudy, Głuszycy i Jedliny-Zdroju. Dlatego z połączenia cieszą się zwłaszca mieszkańcy mniejszych miejscowości, którzy mogą teraz sprawniej dojechać do pracy i szkoły. Przywrócenie połączenia z Wałbrzycha do Kłodzka to tylko jedna z inwestycji kolejowych na Dolnym Śląsku. W 2009 roku ma być naprawiony odcinek w Szklarskiej Porębie do przejścia granicznego z Harrachovem.

Małgorzata Moczulska - POLSKA Gazeta Wrocławska

źródło: http://swidnica.naszemiasto.pl/
KS Unibax Toruń - mój klub
503 - moja linia
208 - linia z przymusu

ODPOWIEDZ