Tramwaje po otwarciu centralnego ogryzka M2
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie znasz się, po skierowaniu 4 przez Gdański i 28 na Bródno silne 1 jest zbędne. 
Problemem trasy na Okęcie jest wyłącznie pojemność pętli, nie przepustowość trasy* - wydłużenie tam 1 kosztem 7 jest absolutnie możliwe, pod warunkiem, że znajdzie się na to tabor. Wycofanie 15 nie ma tu nic do rzeczy.
Natomiast szczerze wątpię, by otwarcie M2 zmieniło zachowania pasażerów na tyle, by samo 9 na Aleje wystarczyło - M2 dowozi donikąd, póki co; skoro 25 nawet na Okęcie nie dojeżdżało (i nie było z tego tytułu jakiś strasznych protestów społecznych) to znaczy, że połączenie z dworcem wileńskim, które dawałaby relacja 1+M2, jest mało istotne dla podróżnych z linii na Okęcie.
Oczywiście, jak się pasażerów przekona, że do 9 się nie zmieszczą, to wsiądą i w to 1 i pewnie część do metra pojedzie (zwłaszcza, jeśli przy okazji zabraknie linii z Banacha na Aleje). A przecież metro jakoś trzeba będzie napchać, bo skoro powstało, to puste jeździć nie może, co mu z Ronda Daszyńskiego rano grozi całkiem poważnie bez silnego dowozu.
* - no chyba, że ktoś się uprze się przy TTA, o którym się czasem bezrefleksyjnie mówi w kontekście Grójeckiej, to wtedy nawet utrzymanie obecnej liczby tramwajów będzie problemem między Bitwy a Naruciakiem
- na szczęście nie zajmuję się zawodowo marszrutyzacją.
[ Dodano: |25 Sty 2012|, 2012 07:08 ]
Osobiście kiedyś myślałem, że jedno z pary 7/8 mogłoby zostać na relacji Zieleniecka - Grochowska - Tysiąclecia - Kawęczyńska, załatwiając parę problemów na raz, tyle, że sprawa Tysiąclecia od Grochowskiej do Kijowskiej zdechła chyba.
Problemem trasy na Okęcie jest wyłącznie pojemność pętli, nie przepustowość trasy* - wydłużenie tam 1 kosztem 7 jest absolutnie możliwe, pod warunkiem, że znajdzie się na to tabor. Wycofanie 15 nie ma tu nic do rzeczy.
Natomiast szczerze wątpię, by otwarcie M2 zmieniło zachowania pasażerów na tyle, by samo 9 na Aleje wystarczyło - M2 dowozi donikąd, póki co; skoro 25 nawet na Okęcie nie dojeżdżało (i nie było z tego tytułu jakiś strasznych protestów społecznych) to znaczy, że połączenie z dworcem wileńskim, które dawałaby relacja 1+M2, jest mało istotne dla podróżnych z linii na Okęcie.
Oczywiście, jak się pasażerów przekona, że do 9 się nie zmieszczą, to wsiądą i w to 1 i pewnie część do metra pojedzie (zwłaszcza, jeśli przy okazji zabraknie linii z Banacha na Aleje). A przecież metro jakoś trzeba będzie napchać, bo skoro powstało, to puste jeździć nie może, co mu z Ronda Daszyńskiego rano grozi całkiem poważnie bez silnego dowozu.
* - no chyba, że ktoś się uprze się przy TTA, o którym się czasem bezrefleksyjnie mówi w kontekście Grójeckiej, to wtedy nawet utrzymanie obecnej liczby tramwajów będzie problemem między Bitwy a Naruciakiem
A tak swoją drogą - powyższe, które napisałem ze dwa lata temu, w przypadku Tarchomina się sprawdzaNie wiem, czy właściwsze nie byłoby podejście typu "stopniowe wygaszanie z utrzymaniem relacji", w tym także relacji realizowanych przez linie silne.
Przy tej filozofii, wszystko zostaje, ale porżnięte, a z zaoszczędzonych brygad powstałyby nowe linie dowozówkowe.
[ Dodano: |25 Sty 2012|, 2012 07:08 ]
Dodatkowo rodzi się pytanie - co z Kawęczyńskiej dodatkowego. 1 slot to za mało, będą protesty - jak pokazała próba przeniesienia 7 na Czynszową - skuteczne! Jeśli wystarczy drugi slot od północy, może być 28 - ale jeśli nie, to jest klops.KwZ pisze: Załóżmy, że wywalamy 7 i wyciągamy 1. Co z Grójeckiej w Aleje? Wzmocniona 9 i 24 skrócone do Wiatracznej? Ale to nie wiem, czy 9 się zmieści na jednym torze na Okęciu i impas wraca...
Osobiście kiedyś myślałem, że jedno z pary 7/8 mogłoby zostać na relacji Zieleniecka - Grochowska - Tysiąclecia - Kawęczyńska, załatwiając parę problemów na raz, tyle, że sprawa Tysiąclecia od Grochowskiej do Kijowskiej zdechła chyba.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
E tam, to fantastyka. Chyba nawet większa, niż TTA na BW1920.Glonojad pisze:TTA, o którym się czasem bezrefleksyjnie mówi w kontekście Grójeckiej,
Pisząc "wywalamy 7" miałem na myśli - z Okęcia. Może być na Banacha.Glonojad pisze:Dodatkowo rodzi się pytanie - co z Kawęczyńskiej dodatkowego.
[ Dodano: |25 Sty 2012|, 2012 09:57 ]
Nie sądzę, żeby znalazło się dość ludzi nawet na solówkę. Ostatecznie można się przesiąść jednokrawędziowo w ZP Kijowska/ZP al. Zieleniecka.MichalJ pisze:A nie powinna zostać na stałe linia WWsch-Grochowska? To znowu jest ten problem, że jadąc na Grochowską wygodniej było wysiadać w centrum...
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Powinna, ale to robota dla 3 lub 28 po otwarciu al. Tysiąclecia (czyli w przyszłym tysiącleciu, ha ha ha...). Wątpię, by sam ten potok uzasadniał linię tramwajową w tej relacji i to jeszcze przez Teatr Powszechny (na obrzeżach strefy dojścia pieszego z dworca) - to można załatwić przy okazji, ale jeśli się nie da, to chyba lepiej małym autobusem.MichalJ pisze:A nie powinna zostać na stałe linia WWsch-Grochowska? To znowu jest ten problem, że jadąc na Grochowską wygodniej było wysiadać w centrum...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Około 600 metrów (chodnikami, nie w linii prostej) od wyjścia południowego z dworca. Rozumiem, że w czasach podjeżdżania 200 metrów samochodem po papierosy to wiele, tym niemniej wątpię, by ktoś szedł do północnego wyjścia, tarabanił się na przystanek tramwajowy, a potem czekał te 15-20 minut (poza szczytem) na wysokopodłogową solówkę, żeby na około do Teatru Powszechnego podjechać. A na Lubelską (i w ogóle do całej zabudowy na północ od Grochowskiej) to porównanie jeszcze bardziej niekorzystnie wychodzi...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No ale nie chodzi o to, żeby dojechać do teatru, tylko żeby przy nim wsiąść i jechać Grochowską dokądś. To ja wolę z walizką w tramwaj wsiąść. Zwłaszcza ze strony dalekobieżnej...
Inna rzecz, że ZTM w papierach przetargowych zapowiadał kilkukrotny wzrost liczby odjazdów autobusów z Lubelskiej, ale może to tylko takie gadanie na wyrost.
Inna rzecz, że ZTM w papierach przetargowych zapowiadał kilkukrotny wzrost liczby odjazdów autobusów z Lubelskiej, ale może to tylko takie gadanie na wyrost.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
OK, rozumiem, ale wciaz watpie by byl to potok na dedykowany tramwaj...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Od takiego tramwaju lepsza byłaby lokalna dowozówka w rodzaju fikowej 188 lub mojego 102, proponowanego w nieodpowiednim (
) wątku.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!