Kontrola w Kolejach Mazowieckich - problem z odwoĹaniem
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Istnienie darmowych wejść za pomocą wejściówek zaprzecza skuteczności bramek? Odważna teza. Moim zdaniem jednak zaprzecza sensowności istnienia wejściówek 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ciekawe co piszesz, bo sam nie zauważyłem takiego zapisu a pytając osoby mieszkające w Zielonce te także nie wiedzą o niczym podobnym. I w tym problem, bo gdyby tak było, ja bym o tym wiedział i wsiadł pierwszymi drzwiami.JotPeCet pisze:Myślę że istniałyby szanse na pozytywne załatwienie sprawy gdyby na peronie na rozkładzie i w budynku dworca Zielonka nie byłoby informacji o konieczności wsiadania pierwszymi drzwiami.
Nie mniej jednak przyjrzę się tej stacji raz jeszcze przy najbliższej okazji.
No cóż, przepis przepisem, nieznajomość nie zwalnia z przestrzegania go. Szkoda jednak, że nie można tego nikomu wyjaśnić, że to była czysta nieświadomość. A cała sytuacja mierzi jak kontroler pozwala sobie na kłamstwo.
Tak czy owak dzięki za odpowiedzi. Jeśli coś się zmieni w tej sprawię uaktualnię wątek.
-
laryzbyszko
- Posty: 33
- Rejestracja: 20 sie 2010, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa/Paris
W aglomeracji paryskiej bramki są na całej sieci RER i części Transilien i spełniają swoje zadanie, czyli sprawdzanie biletów i eliminację kosztownych kontroli. Bramki te w porównaniu do tych warszawskich bardzo trudno ominąć.Premo pisze:Póki co nikt nie odpowiedział na pytanie jakie zadanie mają te bramki? Bo chyba jedyną zaletą jest to że pasażer pasażer wie czy w chwili wejścia ma ważny bilet. Bramka nie sprawdzi natomiast prawa do ulgi. Nie uniemożliwi wejścia na stacje osobom bez biletu.
Po 1. praktycznie wszystkie to szklane lub metalowe drzwi rozsuwające się pneumatycznie przed pasażerem, wyposażone w komplet fotokomórek, które uniemożliwiają wchodzenie gromadkami, a ludzie boją się nawet próbować, bo jeżeli bramka wykryje nieautoryzowane wejście potrafi mocno przyciąć.
Po 2. nie ma możliwości wejścia nawet przy pomocy wind, bo przed wejściem do niej są śluzy liczące ilość osób wchodzących, i żeby przejść dalej trzeba tyle samo biletów skasować
Po 3. dzięki bramkom w sieci paryskiej praktycznie NIE MA kontrolerów na liniach bramkowych, a ilość przejazdów bez biletów jest znikoma, dzięki temu, a także dobrym, przepisom kolejowym obsługa pociągów jest 1-osobowa, co pozwala redukować koszty.
Po 4. Nie ma problemów wchodzenia z bagażem, bo na większości dużych stacji są specjalne otwory na bagaż
Po 5. Ktoś wspominał o wandalach. Prawda jest taka, że nasi wandale są niczym w porównaniu do kolorowej młodzieży z przedmieść, a jednak bramki w ogóle nie są zniszczone, a także chyba nigdy nie widziałem jak próbował by ktoś z nich przejść bez biletu.
Po 6. nawet na starych stacjach z niskimi peronami, niebudowanymi pod bramki udało się zrobić tak, żeby to wszystko działało (patrz Le Bourget)
Tak więc bramki jest to sposób na długofalowe oszczędności (lepsza ściągalność biletów + brak kierpociów, kontrolerów i innych)
Sam wiem jednak, że na razie nie ma szans na ich wybudowanie, lepiej kupić tabor do obsługi SKM za te pieniądze, takie moje zdanie.
-
laryzbyszko
- Posty: 33
- Rejestracja: 20 sie 2010, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa/Paris
Oczywiście, że na całej trasie, zgadzam się z tobą, że inaczej nie ma to sensu. Powinno się wg mnie robić to sukcesywnie, poszczególnymi liniami.
Stacja Wola Grzybowska jest wg mnie dosyć łatwa do obramkowania. Można postawić bramki na samym końcu peronu, bądź nawet na tych pochylniach, postawić daszki zakrywające bramki, podwyższyć trochę płotki i git.
Co do prób wejścia z torów to po prostu ustalić zaporową karę i postawić kamerę, wlepiać mandaty bez litości
i powinno działać.
Stacja Wola Grzybowska jest wg mnie dosyć łatwa do obramkowania. Można postawić bramki na samym końcu peronu, bądź nawet na tych pochylniach, postawić daszki zakrywające bramki, podwyższyć trochę płotki i git.
Co do prób wejścia z torów to po prostu ustalić zaporową karę i postawić kamerę, wlepiać mandaty bez litości
A co gorsza czasem trudno nawet wyjśćlaryzbyszko pisze:W aglomeracji paryskiej bramki są na całej sieci RER i części Transilien i spełniają swoje zadanie, czyli sprawdzanie biletów i eliminację kosztownych kontroli. Bramki te w porównaniu do tych warszawskich bardzo trudno ominąć.Premo pisze:Póki co nikt nie odpowiedział na pytanie jakie zadanie mają te bramki? Bo chyba jedyną zaletą jest to że pasażer pasażer wie czy w chwili wejścia ma ważny bilet. Bramka nie sprawdzi natomiast prawa do ulgi. Nie uniemożliwi wejścia na stacje osobom bez biletu.
Kiedys całkiem przypadkowo cos zrobiłem z biletem , gdzieś mi się zapodział i potem przez 20 minut jeździłem niebieskim RERem i szukałem jakiejś stacji na ktorej mógłbym wyjśc bez biletu, albo na zewnątrz, albo do normalnego metra.
-
laryzbyszko
- Posty: 33
- Rejestracja: 20 sie 2010, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa/Paris
A nie dałoby się ich anulować i kazać starszym osobom wyrobić spersonalizowane i tylko na takie kodować te darmowe karnety 70+?elijah pisze:Powiem tyle - z autopsji - wciąż są w obiegu karty "dladziadkowe" czyli 212 które wysyłano osobom po 70. Co więcej, są też SWKMy nabite 212... i wcale nie trzeba do nich przedstawiać nikomu uprawnień, oprócz kontrolera. Wystarczy być upierdliwym.
ale co to zmieni? Idziesz do punktu, czy wyglądasz na 70+ czy nie, prosisz o zakodowanie na swkm wejściówki. Pani w okienku mówi, że taka wejściówka nie uprawnia do bezpłatnych przejazdów, ale dokument, który okazujesz w trakcie kontroli - po czym koduje ci na karcie wejściówkę 212.
Działa to analogicznie jak w przypadku kartoników, tylko że mniej się zużywa no i nie trzeba wyjmować.
Działa to analogicznie jak w przypadku kartoników, tylko że mniej się zużywa no i nie trzeba wyjmować.
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
-
laryzbyszko
- Posty: 33
- Rejestracja: 20 sie 2010, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa/Paris