: 06 maja 2012, 22:12
Ale są linie, na których kontrole są tak rzadko, że taniej jest płacić raz na 10 lat karę niż kasować bilety. I tak być nie powinno.
Na niektórych liniach aż się prosi o wprowadzenie wsiadanie pierwszymi drzwiami za okazaniem biletu. Szczególnie tych lokalnych...MichalJ pisze:Ale są linie, na których kontrole są tak rzadko, że taniej jest płacić raz na 10 lat karę niż kasować bilety. I tak być nie powinno.
To znaczy, że miasto mając 200 kanarów powinno ich rzucić masowo na 214, 305 czy 725 (*), odpuszczając kontrole w rejonach centralnych (w których i tak są one zbyt rzadkie)?MichalJ pisze:Ale są linie, na których kontrole są tak rzadko, że taniej jest płacić raz na 10 lat karę niż kasować bilety. I tak być nie powinno.
Szkoda, że ostatnio nie wiesz jakie pomysły są w ZTMiefik pisze:
To znaczy, że miasto mając 200 kanarów powinno ich rzucić masowo na 214, 305 czy 725 (*), odpuszczając kontrole w rejonach centralnych (w których i tak są one zbyt rzadkie)?![]()
Jesteś przekonany, że to się ZTMowi opłaci?Glonojad pisze:to należałoby się zastanowić nad zatrudnieniem dodatkowych kontrolerów
Coś tam słyszałem, ile tych rejonów macie teraz, koło 20?floyd pisze: Szkoda, że ostatnio nie wiesz jakie pomysły są w ZTMie![]()
A dlaczego nie? Wpływy z kwitów są mniejsze, niż koszty pracy tzw. kanara? (Pomijam fakt, że przy braku kanarów, byłyby mniejsze wpływy z biletów).fik pisze:Jesteś przekonany, że to się ZTMowi opłaci?Glonojad pisze:to należałoby się zastanowić nad zatrudnieniem dodatkowych kontrolerów![]()
Myślałem, że forum służy do dyskusji bardziej niż do pomocy ZTMowi i raczej tego nam nie zabronisz (dyskutować).Więc nie musicie pomagać swoimi wypisówkami.
Chyba nie wierzysz w to co piszesz.Premo pisze:Na każdej linii i o każdej porze może cię spotkać kontrola.
Przy pewnej granicznej częstotliwości kontroli spadnie liczba przejazdów bezbiletowych, co spowoduje spadek wpływów z opłat dodatkowych, niekoniecznie rekompensowany wzrostem wpływów z biletów.Glonojad pisze: A dlaczego nie?
to chyba jednak jesteśmy jeszcze daleko od tej granicznej częstotliwości?fik pisze: kontrole w rejonach centralnych (w których i tak są one zbyt rzadkie)?
Ależ była.KwZ pisze:No ale jeśli w takim Aninie nie było kontroli od wieków
Primo, daleko nam do tej częstotliwości. Secundo, nie chcę widzieć ZTM zarabiającego na łamaniu przez kogoś prawa.fik pisze:Przy pewnej granicznej częstotliwości kontroli spadnie liczba przejazdów bezbiletowych, co spowoduje spadek wpływów z opłat dodatkowych, niekoniecznie rekompensowany wzrostem wpływów z biletów.Glonojad pisze: A dlaczego nie?
Od dwóch lat próbuje je wręczyćfloyd pisze: A Rhemek kupił w końcu to piwo kontrolerom którzy go spotkali w Aninie?
ZTM tylko egzekwuje wykonywanie umowy. Nic niemoralnego w tym nie widzę.MichalJ pisze: Primo, daleko nam do tej częstotliwości. Secundo, nie chcę widzieć ZTM zarabiającego na łamaniu przez kogoś prawa.