Strona 510 z 551
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 09 sie 2017, 10:25
autor: a/p TALENT
Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera/generała. Było.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 09 sie 2017, 18:40
autor: Wolfchen
I szybkie kursy, po których są zawrotne kariery

Choć ja kurs na plutonowego robiłem ok. 2013 roku i nie pomogło mi to w uzyskaniu 4 belki

A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 08 gru 2017, 23:14
autor: vernalisadonis
Morawiecki za Szydło. Dobrze czy źle? Po co ta zmiana?
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 08 gru 2017, 23:25
autor: Sebastian
Zależy dla kogo.
Generalnie mówi się żeby nie zmieniać drużyny gdy wygrywa. Z drugiej strony te lata są bardzo dynamiczne w polityce i Szydło może być po prostu zmęczona byciem na pierwszej linii.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 09 gru 2017, 10:33
autor: Stary Pingwin
Ja myślę, że przejęto wszystko, co było do przejęcia i premier Morawiecki zaczyna nowy rozdział- przecież nie odpowiada za to, co robiła poprzedniczka. Ciekawe, jak elektorat przyjmie premiera-bankowca? Zresztą, w aktualnej sytuacji i tak nie rządzi premier. Mamy już w Polsce monowładzę.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 09 gru 2017, 11:37
autor: Poc Vocem
Powiem tak: moim zdaniem w tej zmianie chodzi o politykę zagraniczną. Po pierwsze Szydło jest już w UE spalona, a poza tym nie zna kluczowych języków obcych (angielski, niemiecki, francuski) przez co wyłączona jest w zasadzie z rozmów w kuluarach, a wielokrotnie okazywało się, że to właśnie one są w UE najważniejsze. Wreszcie najbliższy rok będzie kluczowy z powodu podziału kasy w UE, a kto to ogarnie lepiej niż człowiek, który ma raczej szerokie znajomości (także wśród różnych lobbystów) i do tego w miarę ogarnia gospodarkę?
Z punktu widzenia miejscowego wyborcy to jednak zmiana marna, choć jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę. I Morawiecki i Szydło mieli podobne wyniki w rankingach zaufania, natomiast jednak nieufność do Szydło jest znacznie większa niż do Morawieckiego. To mogło skłonić prezesa do myślenia, że Morawiecki pozwoli przyciągnąć nowych wyborców i sięgnąć po większość konstytucyjną. Z tego samego względu, aby nie zrażać dotychczasowego elektoratu, Szydło ma pozostać w rządzie w randze wicepremiera.
Wreszcie ostatnim ciekawym aspektem jest możliwość zagrania Szydło w wyborach prezydenckich w stolicy (lub w Krakowie, ten też jest brany pod uwagę), gdyż w świetle sondaży zarówno Jaki i Karczewski nie są kandydatami wystarczającymi.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 09 gru 2017, 12:17
autor: KwZ
Ja słyszałem wersję, że Szydło ma być kandydatką na prezydenta Warszawy. Możliwe to czy PiS już ogłosił swojego kandydata?
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 09 gru 2017, 12:28
autor: pawcio
Mało prawdopodobne. Oficjalnie kandydata nie ma.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 09 gru 2017, 15:25
autor: Wolfchen
vernalisadonis pisze: ↑08 gru 2017, 23:14
Morawiecki za Szydło. Dobrze czy źle?
Bez zmian, bo nie ważne jest to, kto zasiada na stołku, ważne zaś jest to, kto pociąga za sznurki.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 10 gru 2017, 12:55
autor: KwZ
Ta, i Polacy zapomnieli o Krzaklewskim kierującym z tylnego siedzenia? 10-15 lat miałem, a pamiętam. Pytanie jeszcze, na ile Kaczyński może na nich wpływać - ale sądzę, że w znacznym stopniu.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 10 gru 2017, 13:21
autor: pawcio
Krzaklewski to była amatorszczyzna przy Kaczyńskim.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 10 gru 2017, 14:29
autor: zxcvbnm
Czemu los nas pokarał najpierw Peło, potem Pis? Nie wystarczy 123 lat niewoli, 9 lat wojen i 44 lata komunizmu? Wszechobecny kult wodza to szopka.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 10 gru 2017, 16:04
autor: px33
Przy systemie wyborczym bardzo ostro promującym duże partie (próg + premia za wysoki wynik) duża silna partia to jedyna opcja na sukces w polityce. A dużą partię jakoś tak łatwiej buduje się wokół silnego wodza.
Obawiam się, że jedyną opcją na zmianę jest ostra reforma prawa wyborczego (miejsca przydzielane proporcjonalnie, próg 3% albo na liczbę miejsc - minimum 10, głos przechodni żeby skończyć z "marnowaniem głosów"), ale jaka rządząca duża partia wykopie pod sobą dołek, tym bardziej że społeczeństwo tak jakby poszło za JOW, które jeszcze bardziej umacniają silne partie. Oczywiście taka zmiana przyniosłaby duże zmiany (rozpad partii wg frakcji) i może nieco trudniej by się rządziło przy większej liczbie partii, ale za to może zwiększyłaby się rotacja posłów a ustawy byłyby bardziej dopracowane, a nie że grupa posłów "składa" ustawę, a godzinę później 200 statystów naciska guzik bo święta dyscyplina partyjna.
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 10 gru 2017, 18:19
autor: pietia
Wcześniej była metoda Saint-Legue'a, która jakoś tak bardziej równomiernie dzieliła głosy na mandaty. Obowiązywała m.in. w 2001 r., i zdaje się, że dzięki niej SLD nie zdobyło wtedy samodzielnej większości, choć wynik wyborczy miało lepszy niż PiS 2 lata temu. W sumie szkoda, że z niej zrezygnowano
A teraz o polityce... (tej krajowej)
: 11 gru 2017, 11:31
autor: yavorius
Szydło na prezydenta Warszawy? No proszę ja Was, mój kot bardziej się nadaje, przynajmniej urodził się w Warszawie...