Strona 52 z 84
: 04 gru 2010, 22:57
autor: bosman30
METALL2357 pisze:A ja grzeje równo
Po kablach?
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 04 gru 2010, 23:06
autor: METALL2357
Nie, po zaworach

: 05 gru 2010, 3:40
autor: levar
Adam G. pisze:Notabene, w SU15 takiego ręcznego zaworu chyba nie ma, czyż nie?

Jest, z tyłu pod klapą.
BTW., rzeczywiście czytając te bzdury widać, że ZTM nie ma pojęcia o sposobie działania ogrzewania w autobusach, a już najbardziej mnie osobiście rozwala automatyczne ogrzewanie w scaniach
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
.
: 06 gru 2010, 10:14
autor: Pawel_
levar pisze:a już najbardziej mnie osobiście rozwala automatyczne ogrzewanie w scaniach
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
.
Oni w ogóle grzeją? Codziennie jeżdżę Scaniami. I w żadnej nie było mi ciepło - chyba trzymają się tej najniższej temperatury na pokładzie, jaka jest tylko możliwa "w umowie".
: 06 gru 2010, 10:18
autor: chester
Grzeją, grzeją - tego przynajmniej nie można odmówić. Szkoda tylko, że (z braku czasu?) zbyt często nie używają ciepłych guzików, skutkiem czego, przy gęsto rozmieszczonych przystankach, termin "grzanie" ulega przewartościowaniu...
: 06 gru 2010, 10:32
autor: Pawel_
To widocznie ja mam pecha co do niektórych Scań, w których słabiutko grzeją...

A 'CG' stosują...
: 06 gru 2010, 10:37
autor: Walas
chester pisze:Grzeją, grzeją - tego przynajmniej nie można odmówić. Szkoda tylko, że (z braku czasu?) zbyt często nie używają ciepłych guzików, skutkiem czego, przy gęsto rozmieszczonych przystankach, owo termin "grzanie" ulega przewartościowaniu...
O przepraszam bardzo, ale jechałem wczoraj A548 na
192 i używał Ciepły Guzik

: 06 gru 2010, 10:38
autor: chester
Może przypadkiem odkryliśmy kolejne prawidło tego świata? Jak grzeją, to nie ma CG i vice versa

: 06 gru 2010, 10:40
autor: Walas
chester pisze:Może przypadkiem odkryliśmy kolejne prawidło tego świata? Jak grzeją, to nie ma CG i vice versa

Wczoraj ten A548 grzał na wozie i używał CG.
: 06 gru 2010, 11:08
autor: JacekM
Jakby CG nie płatał w Scaniach figli, to może kierowcy chętniej by go stosowali.
: 06 gru 2010, 13:38
autor: levar
W niektórych scaniach pozaklejane są fotokomórki. Wówczas przy użyciu CG drzwi zamykają się automatycznie po 3-4 sekundach i niestety tną wszystkich. Dlatego w takich wozach kierowcy nie używają CG. A grzać z reguły ostro grzeją

.
: 06 gru 2010, 13:44
autor: dzidek
JacekM pisze:Jakby CG nie płatał w Scaniach figli, to może kierowcy chętniej by go stosowali.
Problem z zamykaniem się drzwi też jest w Solarisach tak 12 jak i części starszych 15 gdzie po krótkim czasie drzwi się same zamykają

: 06 gru 2010, 19:56
autor: Adam G.
dzidek pisze:JacekM pisze:Jakby CG nie płatał w Scaniach figli, to może kierowcy chętniej by go stosowali.
Problem z zamykaniem się drzwi też jest w Solarisach tak 12 jak i części starszych 15 gdzie po krótkim czasie drzwi się same zamykają

Tyle że one robią to raz na ~200-300 zamknięć i jest to wynik awarii. Przynajmniej w dwunastkach, bo niektóre SU15 faktycznie mają jeszcze sprawne zamykanie czasowe, bez fotokomórek.
: 08 gru 2010, 1:15
autor: levar
Na niesforne samozamykające się drzwi w SU12/18 jest metoda

.
: 08 gru 2010, 8:47
autor: drapka
levar pisze: niektórych scaniach pozaklejane są fotokomórki. Wówczas przy użyciu CG drzwi zamykają się automatycznie po 3-4 sekundach i niestety tną wszystkich
A co jest w takim razie w solinach?

Bo raz zanim się jakaś kobiecina z wózkiem zorientowała, że niska podłoga to tylko z tyłu i rozpoczęła wsiadanie, to drzwi jej się w trakcie tego manewru zamknęły, na co zwróciła niezadowolona uwagę kierowcy. Ten winą obarczył CG właśnie. Ale czy to możliwe, żeby ten system był aż tak kretyński, że sam z siebie że przytrzaskuje ludzi, bez ingerencji w postaci np. zaklejonych fotokomórek?
A jeżeli tak jest i są wieczne problemy z drzwiami, CG itp, to moze w przyszłości przy ustalaniu warunków zamówienia trzeba by było nad tym bardziej popracować zamiast wymyślać elektrocuda na kijiu z wodotryskiem LCD? Bo co to za eksploatacja, gdzie albo się nie da ruszyć z przystanku, albo trzeba unieszkodliwać system, który po pierwsze - swoje kosztował i po drugie - ma słuzyć poprawie bezpieczeństwa.