(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26872
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zdecydowanie. Zapchanie Marszałkowskiej z racji zametra też minęło. Czyli mamy po drodze Jagiellońską, gdzie można się bujnąć, trasę mostu Gdańskiego bez świateł... no, na Puławskiej jest naćkane światełek od groma, ale tam to akurat dotyczy już wszystkich puławskich linii.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4500
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
-
Stary Pingwin
- Posty: 6024
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26872
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Fakt, ale na WZ czasu az nadto, Przedstawiciele Zalogi wyciagneli czasy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
michael112
- Posty: 3164
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Chciałem skromnie zauważyć, że @Autobus Czerwon miał, jak sądzę na myśli znaczną ilość osób przesiadających się z 31 przy Królikarni. Może przydatne by się stało skierowanie jednej z linii jadących prosto (oprócz 18) na Służewiec, kosztem ew. ograniczenia kursowania 31?Autobus Czerwon pisze:Ostatnio jeżdżę prawie codziennie w godzinach szczytu koło Królikarni. I już od dawna obserwuję że masa ludzi (spokojnie wystarczy by zapchać jeden wagon), wysiada z tramwajów przy Puławskiej i wsiada w 31. A tymczasem 31 mają skrócić do Metra, po zbudowaniu toru odstawczego. Pytanie brzmi czemu ZTM na siłę upycha ludzi w metrze, i czemu Ci ludzie z tramwajów z Puławskiej będą musieli być skazani na niepunktualną 18 i własne nogi?
31 jeden ma jeden bardzo olbrzymi plus. Ma krótką trasę i jest niezależne od wydarzeń na mieście. Skierowanie kolejnej linii na PDPS, która powinna być skoordynowana z 18 (oczywiście nie w odstępie 1 minuty jak kiedyś dodatki 4-ki) zrobi tylko zamieszanie. A ta przesiadka przy Królikarni naprawdę uciążliwa nie jest, zapewnia też miejsce (czasem siedzące) w tramwaju, z czym na Wierzbnie potrafi być problem.
Ostatnio kilka razy w miesiącu trafiała mi się 18 i opóźnień większych niż 1-2 minuty przy Królikarni nie odnotowałem. Na Służewiec już raczej się przyjeżdżałem o czasie.Autobus Czerwon pisze:Do kiedy był zamknięty ten tor? Jutro specjalnie poobserwuję jak tam z punktualnością, co nie zmienia faktu że kursy co 10 minut, no pewnej części ciała nie urywają...
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4500
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Że tak wtrącę ogółem. Co to się w Warszawie stało ze tramwaje jeżdżą same w sobie TAK WOLNO.
Byłem w dwóch miastach i moje spostrzeżenie:
POZNAŃ - Tam tramwaje nawet poza Pestka nie dość ze maja jako takie priorytety to jeszcze jeżdżą max 60km/h. Często to roziwjaą, oczywiście nie tam gdzie są zwrotnice albo ciasne łuki ale na mostach nie ma z tym najmniejszego problemu.
GDAŃSK - Jechałem co prawda jednym kursem ale i tak zrobiły na mnie wrażenie. Trasa bardzo podobna jak do naszej Grójeckiej/Al. Krakowskiej. Nie przeszkadzało to motorniczemu rozbujać tramwaj do 65km/h albo i 65km/h. Stał bardzo krótko na sygnalizacji. Jeśli to nie Priorytet to zwyczajnie dobra koordynacja.
A w Warszawie? 50km/h to standard, czasem jest 40km/h, dużo ograniczeń na mostach, odcinkach prostych... Co to ma być?
Byłem w dwóch miastach i moje spostrzeżenie:
POZNAŃ - Tam tramwaje nawet poza Pestka nie dość ze maja jako takie priorytety to jeszcze jeżdżą max 60km/h. Często to roziwjaą, oczywiście nie tam gdzie są zwrotnice albo ciasne łuki ale na mostach nie ma z tym najmniejszego problemu.
GDAŃSK - Jechałem co prawda jednym kursem ale i tak zrobiły na mnie wrażenie. Trasa bardzo podobna jak do naszej Grójeckiej/Al. Krakowskiej. Nie przeszkadzało to motorniczemu rozbujać tramwaj do 65km/h albo i 65km/h. Stał bardzo krótko na sygnalizacji. Jeśli to nie Priorytet to zwyczajnie dobra koordynacja.
A w Warszawie? 50km/h to standard, czasem jest 40km/h, dużo ograniczeń na mostach, odcinkach prostych... Co to ma być?

Nawet w Łodzi możesz trafić na motorowego, który porządnie się rozpędzi i po jednej przejażdżce możesz mieć wrażenie że ich tramwaje pędząTeokryt pisze:GDAŃSK - Jechałem co prawda jednym kursem
(BTW: która trasą jechałeś?)
Nota bene w Gdańsku potrafią zrobić np. odliczacze dla motorowych, co w Wawie jest podobno niezgodne z przepisami...