Próbuję jakoś pogodzić Puławską z Kazimierzowską. Jeśli chodzi o Kazimierzowską, to nie mówimy tu przecież o jakiejś ofercie w rodzaju autobus co 10 minut lecz o socjalu. Z kolei jeśli chodzi o Puławską, to tam nie martwiłbym się zanadto o częstotliwość, bo jest jeszcze opcja: 4Autobus Czerwon pisze:Nikt nie będzie chodził pomiędzy Puławską a Kazimierzowską jak zobaczy że autobus odjechał a następny dopiero za 40 minut... Takie częstotliwości to nie w centrum miasta.
Z punktu widzenia Wierzbna jadącego w stronę Traktu, jest bez różnicy, czy pojadą Kazimierzowską czy Puławską. Kazimierzowską jest zresztą pewnie szybciej. Jeśli ktoś z Wierzbna koniecznie musi tylko na Puławską, to ma jeszcze 18 (tak wiem, nie z Malczewskiego, ale całkiem niedaleko). Nie wierzę jednak, że całe Wierzbno dojeżdża tylko do Puławskiej.
W przypadku Kazimierzowskiej jest inne pytanie: czy coś tam dawać, czy dać sobie spokój. Jeśli jednak dawać to tylko linię, która: nie pochłania dodatkowych brygad, i która nie pełni roli dowozówki do metra i tramwaju, bo to kompletnie nie ma sensu. Szybciej jest dojść. Dlatego pomysły w rodzaju 195 przez Kazimierzowską lub dawne 165 są - moim zdaniem - nietrafione. Z kolei 700 może sobie jeździć Kazimierzowską. Nikt go tam nawet nie zauważy.