: 08 cze 2011, 15:18
Od wczoraj obserwuję u siebie dziwne objawy. Zacząłem się źle czuć, mam ciągłe zawroty głowy. Wczoraj czułem się jakby dopadła mnie jakaś choroba i zaczął się rozkładać przez nią, ale zmierzyłem temperaturę i miałem 36,7. W nocy obudziłem się z gorączką, zmierzyłem i też okazało się, że tak tylko się czułem bo miałem 36,7. Dziś trochę lepiej, ale dalej mam zawroty głowy i ciężko mi się funkcjonuje z tym. Dodam, że nic mnie nie boli, a ciśnienie mierzyłem i mam bardzo dobre. Co może być przyczyną? Wczoraj rano zjadłem sporo pizzy, w zasadzie wtedy to się zaczęło, czy możliwe jest, że mogłem się np. nią struć? Z drugiej strony w poniedziałek przebywałem na słońcu trochę, ale nie dużo bo ze 20 min, ale na pełnym słońcu, ale to chyba nie wchodzi w grę? Z innej strony mam pokój, w którym jest z reguły bardzo duszno i może to być przyczyną tego.
Czy ktoś z was miał kiedyś podobny problem? Czy powinienem coś zrobić w kierunku wyjasnienia go czy to po prostu samo wg was minie? Kiedyś miałem w sumie zawroty głowy ale były tylko 1 czy dwa dni, teraz jeszcze z tym uczuciem gorączki i trochę się martwię.
PS a ogórków i innych owoców i warzyw poza jabłkami ostatnio raczej nie jadałem.
PS a ogórków i innych owoców i warzyw poza jabłkami ostatnio raczej nie jadałem.