Strona 56 z 123
: 18 kwie 2013, 13:16
autor: Emyl
JacekM pisze:reserved pisze:Ile ich jest na kurs? Obstawiam, że średnio 0,5 w porywach do 1 osoby.
Teraz 0, bo muszą korzystać z bardziej przyjaznych połączeń.
Cóż... "Nie mówię że ich nie ma, tylko że nie stanowią grupy o wielkości istotnej dla planowania układu komunikacyjnego".
Nie była mowa o osobach, które obecnie mogą i chcą zrealizować taką przesiadkę, a o osobach, które byłyby do tego chętne, gdyby rzeczone linie nie pomijały danego węzła. Bądź precyzyjny, Jacku.
: 18 kwie 2013, 14:07
autor: JacekM
Mieszasz systemy walutowe. Reserved troszczy się o nielicznych turystów, którzy mają problemy z dotarciem na lotnisko, ja troszczę się o pasażerów, którzy tracą możliwość przesiadania się i wysiadania bliżej POI (Smyk, Świętokrzyska) w imię przebrzmiałej, nieznajdującej odbicia w polityce m.st. Warszawy, idei linii czerwonych.
: 18 kwie 2013, 14:27
autor: Emyl
Ależ nie, mój powyższy post dotyczy tylko i wyłącznie linii przyspieszonych, które wg mnie winny pomijać niektóre węzły. Posłużyłem się tylko twoim tekstem, aby wytłumaczyć swoje stanowisko. O turystach już dawno nie pisałem.
: 18 kwie 2013, 14:33
autor: Bastian
Moim zdaniem sensem linii przyspieszonych jest pomijanie niektórych zespołów przystankowych, niebędących węzłami. Węzłów właśnie pomijać nie powinny.
: 18 kwie 2013, 14:41
autor: Emyl
To swoją drogą, tak funkcjonują linie X w Brandenburgii. Jadą jak najprostszą trasą, zatrzymują się tylko na węzłach, a przystanki, które nie są położone w sąsiedztwie ważnych skrzyżowań pomijają.
U nas ZTM postępuje odwrotnie - zamiast kierować się ku temu modelowi, przystanki pomiędzy węzłami są dodawane, co w efekcie może doprowadzić tylko do całkowitego uczernienia.
: 18 kwie 2013, 14:46
autor: MichalJ
U nas to nigdy nie było wiadomo, o co chodzi... Przystanki, gdzie stawały pośpieszne, a nie stawały przyśpieszone i odwrotnie... Pomijanie węzłów na trasie Ł przez czerwońce (tak wiem, trasa miała być tylko dla samochodów

)...
: 18 kwie 2013, 16:11
autor: Piottr
Jak mantrę będę powtarzał, że linie pospieszne i przyspieszone nie są po to, żeby było szybciej, tylko dla separacji potoków.
Dodawanie im przystanków pomiędzy węzłami zabija ten cel.
: 18 kwie 2013, 16:57
autor: reserved
Moim zdaniem sensem linii przyspieszonych jest pomijanie niektórych zespołów przystankowych, niebędących węzłami. Węzłów właśnie pomijać nie powinny.
A moim zdaniem każda sytuacja jest inna bo w takim razie moglibyśmy idąc tokiem Twojego myślenia skasować dla 517 przystanek Berestecka a dodać przystanek Rondo Zesłańców Syberyjskich.
: 18 kwie 2013, 17:05
autor: Emyl
Jak mantrę będę powtarzał, że linie pospieszne i przyspieszone nie są po to, żeby było szybciej, tylko dla separacji potoków.
Dokładnie tak. Chociaż oczywiście jak najbardziej pożądanym efektem ubocznym jest wzrost prędkości komunikacyjnej.
: 18 kwie 2013, 17:10
autor: MichalJ
No tak, ale separacja potoków dobrze może wyjść w zestawie 101/E-4/E-8, ale nie przy pomijaniu Smyka, który raz jest w samiuteńkim centrum, a dwa jest jedynym miejscem dostępnym do wygodnej przesiadki dla inwalidów od the Styrankiewic do Berezyńskiej...
: 18 kwie 2013, 17:40
autor: Bastian
Piottr pisze:Jak mantrę będę powtarzał, że linie pospieszne i przyspieszone nie są po to, żeby było szybciej, tylko dla separacji potoków.
Dodawanie im przystanków pomiędzy węzłami zabija ten cel.
Zgoda, ale po pierwsze separowane potoki muszą być tego warte, po drugie - fakt, iż ludzie chcą nowych przystanków wyraźnie wskazuje, że z tą separacją nie jest tak prosto.
: 18 kwie 2013, 17:51
autor: Emyl
Trzeba im przetłumaczyć, że dzięki takiemu czerwońcowi w ich czarnej linii jest więcej miejsca.
: 18 kwie 2013, 21:12
autor: ashir
Bastian pisze:Zgoda, ale po pierwsze separowane potoki muszą być tego warte, po drugie - fakt, iż ludzie chcą nowych przystanków wyraźnie wskazuje, że z tą separacją nie jest tak prosto.
Wiesz pozostawienia np.
510 też chcą, co nieoznacza, że to sensowna propozycja.

: 18 kwie 2013, 21:22
autor: Glonojad
emyl pisze:Trzeba im przetłumaczyć, że dzięki takiemu czerwońcowi w ich czarnej linii jest więcej miejsca.
Problem w tym, że nie zawsze jest to prawda. Popołudniowe 414 na Ochotę bywa na Woli zwykle pustsze od 186 - gdyby te kursy jechały jako 186, to wówczas w czarnej linii byłoby więcej miejsca właśnie

: 18 kwie 2013, 21:33
autor: Emyl
To jest jednak zły przykład, co sam zauważyłeś pisząc o popołudniowym szczycie - to są dwa różne kierunki.