Strona 57 z 185
: 03 paź 2011, 23:21
autor: MeWa
Nordyk110 pisze:fraktal pisze:Jak schodzi z pasów w kierunku chodnika, to możesz jechać. Gorzej jakby szła w twoją stronę i tak się zatrzymała. Wtedy oblewasz, ale pewnie wszystko i tak zależy trochę od egzaminatora.
Ta pani STAŁA na jezdni i rozmawiała . Łamała w oczywisty sposób przepisy i co z nią zrobić ?
( oczywiście podczas zdawania egzaminu )
trąbić!

: 04 paź 2011, 10:07
autor: Pawel_
Nordyk110 pisze:A może by tak temat założyć - tylko dla pracowników komunikacji , a kto z nią nie związany . to mu punkty .
Oj ciekawy by był .

Cofam swoje poprzednie słowa...

: 15 paź 2011, 20:27
autor: Pawel_
Tuż przed skrętem w Aleję Wyścigową jest ciekawe.. hmm.. skrzyżowanie. Nie wiem. Otóż auta jadące z mojej prawej strony, które skądś tam wyjeżdżają, mają jak wół trójkąt, który oznajmia, iż muszą ustąpić pierwszeństwa. Na dodatek, na prawym pasie, którym auta się poruszają wyjeżdżając skądś tam, są namalowane prześliczne żółte trójkąciki. Niby zmieniam pas, aby móc skręcić w ww. Aleję. Pytanie więc jest proste. Kto ma pierwszeństwo?

: 17 paź 2011, 10:02
autor: yavorius
No teoretycznie Ty. Te samochody wyjeżdżając z Rzymowskiego muszą wziąć pod uwagę, że może zachcieć Ci się skręcić w Wyścigową

: 19 paź 2011, 11:09
autor: Pawel_
Bywalec pisze:KLIK
Autobusem w toyotę na Witosa

Na skrzyżowaniu al. Witosa z Sobieskiego autobus zderzył się z samochodem osobowym. Jedna osoba została ranna.
Autobus jadący Sobieskiego w kierunku centrum zderzył się toyota jadącą al. Witosa w kierunku Puławskiej. Na skrzyżowaniu nie działała sygnalizacja świetlna.
"Wtargnął na skrzyżowanie"
- Tuż przed samym skrzyżowaniem osobówka powinna ustąpić pierwszeństwa autobusowi. Jednak wszystkie samochody jadące Sobieskiego w kierunku centrum stanęły, aby przepuścić pojazdy jadące Witosa w kierunku al. Wilanowskiej. Wtedy autobus nie zatrzymał się jak reszta, wtargnął na skrzyżowanie i doszło do zderzenia - opowiada Marcin Gula, reporter tvnwaszawa.pl.
Jedna osoba, pasażerka autobusu, przewróciła się i została odwieziona do szpitala.
Co do wypadku na Sobieskiego/Al. Witosa. Wina osobówki rzecz jasna?
I ten cały TVN Warszawa opisuje to tak, jakby to była wina autobusu.
[ Komentarz dodany przez: Siecool: |20 Paź 2011|, 2011 15:35 ]
Dodany cytat po wydzieleniu tematu.
: 19 paź 2011, 11:27
autor: Bastian
Pawel_ pisze:Co do wypadku na Sobieskiego/Al. Witosa. Wina osobówki rzecz jasna?

Aby na pewno? Nawet, jeśli miał pierwszeństwo, czy przypadkiem nie wyprzedzał w obrębie skrzyżowania (i pewnie z prawej strony) jadących w tym samym kierunku pojazdów, które się zatrzymały, by przepuścić innych uczestników ruchu? Trochę nam brakuje szczegółów...
: 19 paź 2011, 11:31
autor: Pawel_
Taa. Chcieli być mili, a wszystko popsuł
burak z autobusu. Napisane jest wyraźne, że się zatrzymali, czyli autobus, jak coś, to omijał osobówki.

: 19 paź 2011, 12:52
autor: Szeregowy_Równoległy
Bastian pisze:Pawel_ pisze:Co do wypadku na Sobieskiego/Al. Witosa. Wina osobówki rzecz jasna?

Aby na pewno? Nawet, jeśli miał pierwszeństwo, czy przypadkiem nie wyprzedzał w obrębie skrzyżowania (i pewnie z prawej strony) jadących w tym samym kierunku pojazdów, które się zatrzymały, by przepuścić innych uczestników ruchu? Trochę nam brakuje szczegółów...
Jeśli inni się zatrzymali, to omijał, nie wyprzedzał. Omijanie nie jest zakazane. Poza tym w kodeksie nie ma ani słowa o przepuszczaniu w ramach uprzejmości, jest natomiast całkiem sporo słów o pierwszeństwie, znakach i sygnałach pierwszeństwo wyznaczających, oraz o hierarchii znaków i sygnałów.
: 19 paź 2011, 20:36
autor: R-9 Chełmska
Bastian pisze:Pawel_ pisze:Co do wypadku na Sobieskiego/Al. Witosa. Wina osobówki rzecz jasna?

Aby na pewno? Nawet, jeśli miał pierwszeństwo, czy przypadkiem nie wyprzedzał w obrębie skrzyżowania (i pewnie z prawej strony) jadących w tym samym kierunku pojazdów, które się zatrzymały, by przepuścić innych uczestników ruchu? Trochę nam brakuje szczegółów...
Siedzieli tam dobrych kilka godzin, do nocy, więc pewnie było sporo nieścisłości

: 19 paź 2011, 21:10
autor: fraktal
Bo nie można wyprzedzać ani omijać pojazdów na skrzyżowaniu o ruchu niekierowanym (bez sygnalizacji świetlnej). Żeby uniknąć takich sytuacji właśnie. Tak mi się kołacze w głowie z kursu jeszcze a nie chce mi się tego szukać w kodeksie. Tutaj światła nie działały, więc nie można było ominąć w ten sposób, o ile mnie pamięć nie myli. Podobnie jak na przejściu dla pieszych, z drugiej strony znaki mówiły jasno kto ma jechać, a kto stać i mamy pat.

: 19 paź 2011, 21:16
autor: Szeregowy_Równoległy
Wyprzedzać nie wolno, omijać chyba wolno... A ktoś, kto przejeżdża przez skrzyżowanie i ma ustąpić pierwszeństwa, musi się upewnić, że wjeżdżając nie zmusi kogoś jadącego drogą z pierwszeństwem do zmniejszenia prędkości bądź hamowania. Jeśli zmusi, to jest to książkowe wręcz wymuszenie.
: 19 paź 2011, 21:23
autor: fraktal
Szeregowy_Równoległy pisze:Wyprzedzać nie wolno, omijać chyba wolno...
Omijać skręcające pojazdy tak, ale nie jadące w tym samym kierunku. No bo inaczej byłoby trochę bez sensu, tak samo jakbyś powiedział, że ty nie wyprzedziłeś pojazdów puszczających pieszego na przejściu, ale je ominąłeś, bo akurat stały. I co jesteś bez winy?
: 19 paź 2011, 21:34
autor: Szeregowy_Równoległy
Omijanie na przejściu to inny paragraf, natomiast jeśli dwa pasy stoją (stoją, nie turlają się, a stoją) w korku przed skrzyżowaniem bez świateł, droga z pierwszeństwem, a trzeci (dla autobusów) nie, to mam zgodnie z twoją wykładnią stać mimo zielonego światła i hektara przestrzeni przed sobą? Nie. To ten, kto jedzie na "ustąp" ma się upewnić, że nie spowoduje zagrożenia. Na tym polega ustępowanie pierwszeństwa. Znajdź mi w kodeksie ten zakaz omijania (nie wyprzedzania!) na skrzyżowaniach.
: 19 paź 2011, 21:35
autor: MichalJ
A nie ma tam też przejścia?

: 19 paź 2011, 21:38
autor: Szeregowy_Równoległy
Omijanie pojazdów, które zatrzymały się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszym to nie to samo, co omijanie pojazdów stojących przed pustym przejściem.