: 22 kwie 2013, 11:47
A nie pisałeś o zmniejszeniu częstotliwości na odcinku AB? Bo z
wnioskuję (wobec Nbc > 0), że Nac < Nabc.MichalJ pisze:Nabc=Nac+Nbc
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
wnioskuję (wobec Nbc > 0), że Nac < Nabc.MichalJ pisze:Nabc=Nac+Nbc
Takie badania powinno się było zrobić, oczywiście się zgadzam. Ale się nie zrobiło, miasto nie znalazło na nie pieniędzy.Piottr pisze:Takie badania powinno się zrobić, zanim układ komunikacyjny naziemny zostanie przetasowany w związku z drugą linią metra.
Dobre pytanie. Nie wiem, jakie są zamierzenia (a o nich tu piszę). Ja bym powiedział, że to zależy od tego, na ile ta inwestycja będzie prowadzona ciągle, a na ile skokami. Jeśli 3+3 będzie robione od razu po skończeniu M2C, to raczej miasto się wstrzyma jeszcze z badaniami.kajo pisze:Całej?Bastian pisze:Do oddania drugiej linii metra - zapomnij.
Super, mamy ostatnie badania z przed 8 lat, A w najlepszym przypadku kolejne będą za 2 lata. Razem 10!Bastian pisze:Dobre pytanie. Nie wiem, jakie są zamierzenia (a o nich tu piszę). Ja bym powiedział, że to zależy od tego, na ile ta inwestycja będzie prowadzona ciągle, a na ile skokami. Jeśli 3+3 będzie robione od razu po skończeniu M2C, to raczej miasto się wstrzyma jeszcze z badaniami.
O, skąd to wiemy?kajo pisze:z KM następuje nieustanny odpływ pasażerów
Dokładnie tego nie sprawdzałem, ale w 2005 jeszcze ten trend był wyraźny z tego co pamiętam. Obecnie jest prawdopodobnie odwrotnie, ale nie mam badań, które by to wykazały!Bastian pisze:O, skąd to wiemy?kajo pisze:z KM następuje nieustanny odpływ pasażerów
A teraz wyobraźmy sobie wykonanie takiej prognozy dla całej Warszawy. Jest to niewykonalne z uwagi na wielkość próby jaką trzeba by do tego celu skompletować. Np. aby uzyskać wiarygodne dane należałoby zapytać co najmniej kilka osób z najmniejszego samodzielnego rejonu urbanistycznego (Olesina np.). Dlatego przeprowadzenie takich badań możliwe jest nie tyle na macierzy źródło - cel, co raczej węzeł A - węzeł B (a przynajmniej sprowadzenie do tego modelu na podstawie danych z dzienniczków). Tylko że właśnie problemem jest to, że z powodu utrudnień znaczna część badanych może wybrać zamiast trasy źródło - węzeł A - węzeł B - cel, trasę źródło - węzeł C - węzeł B - cel itp., co zaburzy, być może znacznie, cały model.Piottr pisze:Ale budowa metra, zamknięcia mostów, etc, nie wpływają na macierze żródło - cel (OD Matrices w Visum). Wpływają tylko na to jaką trasą i jakim środkiem podróżny się przemieszcza pomiędzy "O" a "D". Badania ankietowe z dzienniczkiem podróży służą do poznania najpopularniejszych relacji podróży źródło - cel.
A to kłamstwo jest. Według WBR w 1993 przy użyciu komunikacji odbywało się 48,7%, w 1998 52,5%, a w 2005 54,6% podróży.Bastian pisze:O, skąd to wiemy?kajo pisze:z KM następuje nieustanny odpływ pasażerów
Aj przepraszam, mój błąd. Założyłem to z góry. No dobra, ale wcześniej badania były co 5-7 lat jak widać, a teraz minie co najmniej 10.A to kłamstwo jest. Według WBR w 1993 przy użyciu komunikacji odbywało się 48,7%, w 1998 52,5%, a w 2005 54,6% podróży.
To jak, za przeproszeniem, UM zamierza sporządzić Plan Transportowy?Bastian pisze:Takie badania powinno się było zrobić, oczywiście się zgadzam. Ale się nie zrobiło, miasto nie znalazło na nie pieniędzy.
Poznań przyjął, że powinno zostać przebadane minimum 4800 gospodarstw domowych metodą reprezentatywną.Poc Vocem pisze:A teraz wyobraźmy sobie wykonanie takiej prognozy dla całej Warszawy. Jest to niewykonalne z uwagi na wielkość próby jaką trzeba by do tego celu skompletować. Np. aby uzyskać wiarygodne dane należałoby zapytać co najmniej kilka osób z najmniejszego samodzielnego rejonu urbanistycznego (Olesina np.).
Nie wiem co inni sądzą na ten temat, ale mnie się wydaje, że to zbyt proste i genialne, żeby się zdarzyłopatryk148 pisze:Czy na przykład na Lazurowej musi być 105, 189, 190 i 422? Nie może być 105 i 189, a 190 poprowadzone na Karolin za 112? To już da kilka brygad oszczędności. Takich rozwiązań jest wiele. Czy na Marymonckiej musi być komunikacja autobusowa w takim zakresie? Głównym powodem utrzymywania relacji "skrętnych" do tej pory były słabe przesiadki. A może tanim kosztem warto zorganizować około 200 węzłów poprzez maksymalne przybliżenie przystanków do siebie i stworzenie dojść w poziomie terenu. Na biletach km miasto zarabia.
Linia przyspieszona to po prostu taka, która nie zatrzymuje się na niektórych przystankach.Georg pisze: Czy podobna definicja istnieje dla linii przyspieszonej? Że powinna pomijać jakąś część przystanków na swojej trasie?
Na to wychodzi.Georg pisze:Czyli linia 410, jadąc z Grot na Zachętę, pomiajała jednen przystanek. Czyli lnia przyspieszona to taka, która staje wszystkich przystankach poza jednym (ZP Syreny) - Płocka-Szpital.