: 09 lut 2008, 16:11
Gdzie to?
Instruktor, czy inspektor?Flash8222 pisze:To jest A309 i nie był byle jaki pasażer tylko instruktor ZTM który kazał zesłać wóz do zakładu i słusznie.
To co on instruuje, skoro on instruktorem jest?R-9 Chełmska pisze:instruktor
Mylisz się. Instruktorzy są to ludzie pracujący właśnie w NR. A inspektor to może być z ITDjacek pisze:To co on instruuje, skoro on instruktorem jest?
Jak NR, to tam są inspektorzy, którzy nadzorują
Skąd sie tam wziął jakiś instruktor i jakie sa zadania takiego delikwenta?
Może sie myle, wiec bedę musiał to zbadać szczegółowo, ale jesli macie racje, kto kto tak wymyślil z takim instruktorem?Proboszcz pisze:Mylisz się. Instruktorzy są to ludzie pracujący właśnie w NR. A inspektor to może być z ITDjacek pisze:To co on instruuje, skoro on instruktorem jest?
Jak NR, to tam są inspektorzy, którzy nadzorują
Skąd sie tam wziął jakiś instruktor i jakie sa zadania takiego delikwenta?
Na pewno się mylisz. A instruktorzy to są z NR od dawien dawna. Nie mylić z kierowcą Matiza - typowym pisakiem bez uprawnień instruktora...Może sie myle, wiec bedę musiał to zbadać szczegółowo
No dobra, skoro taki jestes taki oblatany i nazywasz sie R9-Chełmska, to napisz, skad się taki instruktor, w roli inspektora wzial? Wiele tu kombinuje, ale instruktor kojarzy mi sie z osobą jakiegoś nauczyciela, a najbardziej z instruktorem nauki jakiejkolwiek.R-9 Chełmska pisze:Na pewno się mylisz. A instruktorzy to są z NR od dawien dawna.
Czy taki pisaz, ma z kolei jakiekolwiek uprawnienia, czy tylko jest po to, aby podnosić ciśnienie kierowcaR-9 Chełmska pisze:Nie mylić z kierowcą Matiza - typowym pisakiem bez uprawnień instruktora...
On jest od pisania jedynie, nie może nawet zajrzeć kierowcy w kartę. Instruktor NR zaś jest od wprowadzania SB na liniach bez ekspedycji, likwidowania zdarzeń z udziałem pojazdów KM, sterowania ruchem i całej reszty czarnej roboty. A skąd się wzięła taka nazwa to nie wiem, jest ona zaś szalenie popularna, jeszcze nie spotkałem nikogo, kto by się dziwił, że jest to instruktor, a nie inspektor. Zresztą, co to za różnica, ważne raczej, czym się zajmują.jacek pisze: Czy taki pisaz, ma z kolei jakiekolwiek uprawnienia, czy tylko jest po to, aby podnosić ciśnienie kierowca
O teraz bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedzR-9 Chełmska pisze:On jest od pisania jedynie, nie może nawet zajrzeć kierowcy w kartę. Instruktor NR zaś jest od wprowadzania SB na liniach bez ekspedycji, likwidowania zdarzeń z udziałem pojazdów KM, sterowania ruchem i całej reszty czarnej roboty. A skąd się wzięła taka nazwa to nie wiem, jest ona zaś szalenie popularna, jeszcze nie spotkałem nikogo, kto by się dziwił, że jest to instruktor, a nie inspektor. Zresztą, co to za różnica, ważne raczej, czym się zajmują.jacek pisze: Czy taki pisaz, ma z kolei jakiekolwiek uprawnienia, czy tylko jest po to, aby podnosić ciśnienie kierowca
A pracownicy NR MZA na swoich platkietkach mają napis INSTRUKTOR-DYSPOZYTOR MZAJamnik pisze:Nawet na pieczątce jest instruktor.
Pomijając brak polskich liter, to szczęścia się ma na ogół łut.jacek pisze:lud szczescia