Strona 7 z 13

: 29 lis 2010, 18:33
autor: Bernard
Obrazek

Wiadukt poczeka na porozumienie

Małymi krokami rusza budowa wiaduktu w Chotomowie. Prace nad chotomowskim skrzyżowaniem to jeden z ostatnich etapów inwestycji na odcinku linii kolejowej z Warszawy do Świercz. Na razie jednak inwestycja ograniczyła się do uroczystego wbicia łopaty


Uroczyste rozpoczęcie inwestycji zaczęło się 8 listopada od symbolicznego wbicia łopaty. Byli przedstawiciele PKP, starostwa i Urzędu Gminy w Jabłonnie z panią wójt na czele. Prawdziwe roboty miały się zacząć już 18 listopada od przyjazdu urządzenia do wbijania pali. Palownica jednak nie przyjechała, a powodem tego jest brak zgody niektórych mieszkańców na zaproponowaną przez PKP kwotę odszkodowania.

Projekt organizacji ruchu do końca listopada

Wiadukt w Chotomowie to jedna z trzech takich konstrukcji, jakie mają powstać nad linią kolejową Warszawa – Gdynia w ramach podpisanej w tej sprawie umowy z 6 października 2010 r. Pozostałe dwa staną na warszawskiej Białołęce. Całość kosztowała będzie blisko 20 mln euro.
Nowe dwupoziomowe skrzyżowanie drogi z torami kolejowymi zbudowane będzie w ciągu ulicy Partyzantów. Roboty obejmą m.in. wykonanie konstrukcji wiaduktu, budowę dróg dojazdowych i przebudowę fragmentów dróg. Wykonane będą również roboty odwodnieniowe i torowe, a także rozbiórka budynków i infrastruktury drogowej.

Przed przystąpieniem do szerszych prac wykonawca zmuszony jest do wykonania projektu organizacji ruchu na czas budowy. Ma on dotyczyć jedynie ulicy Kolejowej i być gotowy do końca listopada. Wcześniej na terenie budowy zostaną wbite specjalne pale. Następnie zostaną wylane ścianki szczelne i podpory, zamontowana zostanie konstrukcja stalowa i usunięte kolizje gazowe. Wszystkie te prace mają określone terminy rozpoczęcia. Pierwszy termin dotyczący wbijania pali (18 listopada) został już jednak przesunięty, a to ze względu na brak zgody kilku mieszkańców na zaproponowaną przez PKP PLK kwotę odszkodowania za grunty.

Sprawa odszkodowań u wojewody

Ci, którzy zaskarżyli proponowane przez nas odszkodowania, zwrócili się do wojewody. W gestii wojewody jest rozpatrzenie odwołania mieszkańców, zrobienie nowego operatu szacunkowego i przekazanie dyspozycji do wypłaty odszkodowania – mówi nam Krzysztof Pietras z PKP PLK S.A., odpowiedzialny za realizację inwestycji. Pietras podkreśla jednak, że PKP ma pełne prawo do gruntów i tak naprawdę mogłoby już zacząć inwestycje.
– Na wysokość odszkodowania nie zgodziło się 3–4 osoby. Chcemy dojść z nimi do porozumienia – mówi.
Właściciel domu przeznaczonego do wyburzenia odszkodowanie już przyjął. W budynku, do chwili jego likwidacji będzie mieściło się biuro budowy.
Zapewnienie skrzyżowań dwupoziomowych i tuneli związane jest z modernizacją linii kolejowej Warszawa Gdynia i planami wprowadzenia na nią szybkich pociągów. W związku z przebudową linii PKP PLK S.A. zlikwiduje ponad 100 przejazdów kolejowych znajdujących się na poziomie szyn. Inwestycja w Chotomowie ma być zakończona w ciągu roku od jej rozpoczęcia.
Marcin Chomiuk

Obrazek
Zdjęcie: Przejazd kolejowy w ulicy Partyzantów zniknie po wybudowaniu wiaduktu
http://toiowo.eu/index.php?option=com_c ... =521:nr-47

: 02 gru 2010, 0:09
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Zima sparaliżuje przebudowę Warszawskiej?

Kierowcy stojący w korkach na remontowanej ulicy Warszawskiej w Legionowie muszą uzbroić się w cierpliwość. Zanim ruszy następny odcinek modernizowanej drogi krajowej 61, firma Straabag, wykonawca tej inwestycji, musi skończyć odcinek przebiegający przez nasze miasto. Zapowiadana sroga zima nie nastraja optymistycznie mieszkańców Legionowa, którzy spodziewają się dużych opóźnień w realizacji prac.


Według Małgorzaty Tarnowskiej – rzecznika Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, prace przy ulicy Warszawskiej trwają zgodnie z harmonogramem. Na koniec listopada zakładano prace geodezyjne, wyburzenie obiektów budowlanych i rozbiórkę elementów dróg. Obserwujemy przebudowę linii energetycznych, telekomunikacyjnych i gazowych. Roboty ziemne, które dodatkowo utrudniają ruch drogowy, wymuszone są budową szczególnie istotnej kanalizacji deszczowej. Do końca listopada miały być wykonane podbudowy pod nawierzchnię, budowa instalacji oświetlenia ulicznego a także ustawienie ekranów akustycznych. Żadna z tych prac nie została zakończona ale inwestor oczekuje, że po nowym roku prace zostaną nagonione.

Kierownik budowy Mieczysław Ciupa przyrzeka, że żadnych opóźnień nie będzie – Zdążymy do lipca ze wszystkimi pracami. Żadnych opóźnień nie będzie. Mamy tak przygotowane roboty, że nie ma takiej możliwości – zapewnia. Duże opady śniegu oraz mróz nie są straszne. W tej chwili pracownicy wykonują roboty kanalizacyjne. 100 metrów kanalizacji można robić przy mrozie do –10 stopni, jeśli ziemia nie jest bardzo zamarznięta. Przed świętami drogowcy nie zakładają żadnych dodatkowych utrudnień dla kierowców. Najgorsze prace zostały wykonane w październiku. Prace kanalizacyjne zostaną skończone po świętach. Okolicznych mieszkańców ucieszy wiadomość, że w nadchodzących dniach zostanie oddany do użytku parking przed sklepem Tesco na ulicy Warszawskiej.

Kolejny etap realizacji Warszawskiej obejmuje wykonanie „kosmetyki drogowej”, czyli naniesienie oznakowania poziomego i pionowego, ustawienie barier ochronnych i budowę elementów ulic. Na koniec pozostanie zasianie trawników. Póki co musimy jednak na tę zieleń poczekać, bo termin zakończenia jest przewidywany na 30 lipca 2011 roku.

Iwona Wymazał

Obrazek
http://www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=179

: 19 gru 2010, 20:41
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Gminy nie chcą płacić za światło

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad buduje w powiecie kolejne drogi. Rodzi to jednak problemy – GDDKiA oczekuje, że gminy dołożą się do kosztów oświetlenia jezdni. Gminy płacić nie chcą.


Jeden z czytelników naszego tygodnika zwrócił nam uwagę na nieoświetlone odcinki ulicy Warszawskiej. – Dlaczego odcinek pomiędzy granicą Michałowa-Reginowa a wiaduktem kolejowym w Zegrzu Południowym nie jest oświetlony, chociaż stoją tam latarnie? – pytał pan Marek. Faktycznie, o tej porze roku ten odcinek drogi jest szczególnie niebezpieczny, bo pobocza są zasypane śniegiem – pieszy czy rowerzysta na nieoświetlonej drodze, gdzie samochody mogą poruszać się z prędkością 90 km/h, jest szczególnie narażony na potrącenie.


GDDKiA oskarża Nieporęt

Małgorzata Tarnowska – rzecznik prasowy warszawskiego oddziału GDDKiA o nieoświetlenie Warszawskiej w części przebiegającej przez Gminę Nieporęt oskarża tamtejszy urząd. Według przedstawionych przez nią dokumentów, w marcu tego roku zaproszono przedstawiciela Urząd Gminy Nieporęt na spotkanie w sprawie uzgodnienia procedury i terminu przekazania podległego oświetlenia DK 61. UG Nieporęt w odpowiedzi poinformował, że oświetlenie drogi należy do kompetencji zarządcy drogi, czyli GDDKiA. W następnym piśmie GDDKiA Oddział w Warszawie przytoczył przepisy Ustawy o drogach publicznych, Ustawy Prawo Energetyczne a także na podstawie odpowiedzi podsekretarza Stanu w Ministerstwie Infrastruktury interpelację nr 7598 dotycząca zasad finansowania przez gminy oświetlenia na drogach krajowych, wojewódzkich i powiatowych. – Określają one jednoznacznie, że finansowanie oświetlenia dróg należy do zadań własnych gminy – twierdzi Tarnowska. Po wymianie pism po raz kolejny zaproszono nieporęckich urzędników do procedury przejęcie oświetlenia. Urząd w Nieporęcie na zaproszenie nie odpowiedział – w związku z tym GDDKiA od lipca oświetlenie wyłączyła.


Serock też nie płaci

Jak mówi Z-ca Wójta gminy Nieporęt Alicja Sokołowska, w trakcie modernizacji Warszawskiej GDDKiA wybudowała oświetlenie i powinna ponosić koszty jego utrzymania – Latarnie nie należą do Gminy Nieporęt. Jeśli dostaniemy środki na utrzymanie oświetlenia dróg krajowych, to będziemy ponosić te koszty – twierdzi Z-ca Wójta. – Również w Serocku na odcinku w Zegrzu Północnym, z tego co wiem, jest podobny problem i to oświetlenie też jest wyłączone. Nie wiem kiedy to będzie rozwiązane, według mnie GDDKiA nadal powinna ponosić koszty związane z utrzymaniem tego oświetlenia.Oświetlenie na ulicy Warszawskiej jest wyłączone, nasz wójt interweniował w tej sprawie ale nic to nie dało – mówi Krzysztof Aniołkowski, Kierownik Działu Zarządu Dróg i Gospodarki Komunalnej UG Nieporęt. W wyniku negocjacji na razie włączono dla bezpieczeństwa na moście co drugą latarnię.


Egipskie ciemności w Serocku

W Zegrzu Północnym na odcinku do Jadwisina wygaszone są niemal wszystkie latarnie – GDDKiA chce wywrzeć na nas presję, żebyśmy partycypowali w kosztach oświetlenia drogi krajowej. Mieszkańcy dzwonią, a my nie możemy nic zrobić, bo to nie są nasze instalacje – mówi Paweł Osiński z Referatu Przygotowania i Realizacji Inwestycji Urzędu Miasta i Gminy Serock – W Borowej Górze przy kładkach panują egipskie ciemności. My mamy własne ulice i nie chcemy ponosić kosztów utrzymania oświetlenia ulic krajowych – dodaje. Urzędnicy nie chcą powiedzieć jak duże są koszty utrzymania oświetlenia tego odcinka drogi, ponieważ eksploatacja uzależniona jest od konkretnej specyfikacji oświetlenia, ilości i mocy żarówek. Dla przykładu rachunki za energię elektryczną potrzebną do oświetlenia ulicy Zakroczymskiej, która również jest drogą krajową, obciążają budżet Gminy Serock w wysokości 6700 zł rocznie.


Jak to jest z tym prawem?

Do 2003 roku Prawo energetyczne stanowiło o obowiązku finansowania przez gminy oświetlenia ulic, placów i dróg znajdujących się na ich terenie, jeśli gmina była ich zarządcą. Budżet państwa finansował oświetlenie dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych, które nie były przekazane zarządcom gminnym. W 2004 roku uregulowano prawo własności dróg, które mówi, że drogi krajowe są własnością Skarbu Państwa, a drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne własnością właściwego samorządu. Natomiast finansowanie oświetlenia powiązano nie z własnością lecz z położeniem danej drogi. Wynika z tego, że finansowanie oświetlenia dróg publicznych należy do zadań gmin. Dotyczy to zarówno rachunków za prąd, jak i kosztów utrzymania punktów świetlnych. Wyłączone są z tego jedynie drogi ekspresowe oraz autostrady. Także gmina w obecnym stanie prawnym nie musi być zarządcą drogi, ale musi płacić rachunki.

GDDKiA oraz Urzędy Gmin w dalszym ciągu wysyłają do siebie pisma. Sytuacja jest patowa. Nie wiadomo kiedy nowe latarnie, które stoją przy ulicy Warszawskiej, będą wykorzystywane zgodnie z ich funkcją. Póki co nadal będzie ciemno.

iw
http://gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=204

: 17 sty 2011, 1:43
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Budowa tunelu z opóźnieniami?

Tylko 12 miesięcy ma wykonawca BUDUS. S.A. na zbudowanie konstrukcji przebiegającej pod torami na linii ulic Krakowskiej i Alei Róż. Tunel ma połączyć dwie strony miasta, gdy zamknięte zostanie przejście naziemne na ulicy Parkowej.


Uroczyste otwarcie budowy tunelu i wbicie łopat z udziałem wielu osobistości mieszkańcy oglądali 26 października 2010 roku. W przekazaniu terenu pod budowę uczestniczył Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski, członek zarządu PKP PLKS.A. Paweł Dziwisz, dyrektor projektu Krzysztof Pietras, Prezydent Miasta Legionowo Roman Smogorzewski, Starosta Legionowski Jan Grabiec, poseł na sejm Zenon Durka i wiele innych znakomitych osób.

Harmonogram prac

Od tego momentu jedyne prace, jakie zostały tam przeprowadzone, to jedynie usypanie ziemi wzdłuż nowego peronu oraz niwelacja terenu wokół przejścia podziemnego oddanego dla mieszkańców III Parceli i Legionowo Przystanek. Od tej pory zasypany śniegiem sprzęt stoi bezczynnie. Jedynie zainstalowane na początku października kontenery mieszkalne sugerują, że jest tu jakaś budowa. Wykonawca inwestycji BUDUS S.A. już w listopadzie miał udostępnić harmonogram prac, który określałby najważniejsze punkty realizacji budowy. Okoliczni mieszkańcy oraz właściciele punktów usługowych są coraz bardziej zaniepokojeni brakiem informacji o planowanych pracach.

Czas ucieka

4 października w Urzędzie Miasta Legionowo w imieniu PKP Polskie Linie Kolejowe umowę podpisywał Krzysztof Pietras, który odpowiada za realizację tego kontraktu. Przetarg na wykonanie tunelu pod torami wygrało Katowickie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego „BUDUS”. Koszt budowy opiewał na 5 643 726,14 euro netto. Jak podaje rzecznik PKP, warunkiem przystąpienia do prac jest konieczność wykonania projektu organizacji ruchu na czas budowy, którego do tej pory nie ma. Na pytanie o opóźnienia Dyrektor Jarosław Pruszowski z BUDUS-a odpowiada lakonicznie, zrzucając odpowiedzialność na opóźnienia na niejasności formalno-prawne. – Jeszcze do końca nie wiemy, kiedy będzie można faktycznie ruszyć z tymi robotami. Rozmawiamy, czekamy na odpowiedź PKP, żeby ruszyć pełna parą. Być może w przyszłym tygodniu coś będziemy wiedzieli – tłumaczy wykonawca. – Na rozpoczęcie robót mamy rok, ale faktycznie nie rozpoczęliśmy tych robót do tej pory.

Ale jakie problemy?

Pracownik biura prasowego PKP nic nie wie o żadnych problemach, które by miały dotyczyć tej inwestycji. Ze strony PKP wszystko jest w najlepszym porządku – Żadnych kłopotów i problemów z naszej strony nie ma – twierdzi Łukasz Derylak z PKP PLK. – Harmonogram prac można dostać tylko od wykonawcy – dodaje kwestionując stanowisko przedstawiciela wykonawcy – Zaczynają od 10 stycznia 2011, więc muszą go mieć. W tym zakresie PKP PLK się nie wtrąca. Dokumentacja została przekazana i czekamy na rozpoczęcie robót. Zapytany ponownie o harmonogram robót wykonawca, czyli przedstawiciel przedsiębiorstwa BUDUS S.A. Dyrektor Pruszowski twierdzi, że nie jest w stanie nic powiedzieć: – Póki co sami nie wiemy jak się to potoczy. Na pewno trzeba będzie zacząć od zrobienia ścianki w rejonie samych torów, a potem czy będziemy równolegle szli w kierunku Alei Róż, czy w kierunku ronda, jeszcze nie wiemy. W przyszłym tygodniu może będzie więcej wiadomo.. Jakie prace będą wykonywane w tym roku?

Kiedy ruszą prace mogące utrudnić dojazdy mieszkańcom? Od której strony rozpocznie się wykop? Jak będą wyglądały kolejne etapy budowy i czy odcięcie od mediów w tym rejonie zagrozi mieszkańcom? Na te pytania nie poznaliśmy odpowiedzi.


iw
http://www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=261
Obrazek

Pijackie burdy, zniszczona elewacja i niesprawne windy

Przejście pod torami na wyremontowanej stacji PKP Legionowo Przystanek zostało oddane do użytku tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Mieszkańcy Przystanku i III Parceli bezpiecznym przejściem cieszyli się jednak krótko. Szybko okazało się bowiem, że stało się ono miejscem do urządzania pijackich burd. To jednak nie jedyne kłopoty okolicznych mieszkańców.


Pan Andrzej Białoszewski ma niepełnosprawną matkę. Kobieta porusza się tylko na wózku inwalidzkim. Od kiedy powstało nowe przejście, zostali oni praktycznie odcięci od reszty Legionowa. Okazało się, że zamontowane tam windy nie działają. – To jest jakaś paranoja, że ja z mamą nie mogę się przedostać na drugą stronę torów. Powinny być przynajmniej jakieś podjazdy. Chcąc z mamą pojechać na przykład do lekarza, muszę prosić kogoś o podwózkę samochodem. Nawet do autobusu nie możemy się dostać, bo on ma przecież przystanek po drugiej stronie torów – mówi Andrzej Białoszewski. Pozostali mieszkańcy Przystanku i III Parceli uskarżają się przede wszystkim na brak poczucia bezpieczeństwa. Krótka wizyta w przejściu podziemnym wystarczy, aby potwierdzić, że te obawy nie są przesadzone. W oczy rzucają się graffiti na ścianach, puste butelki i puszki po piwie, a nawet… wymiociny i kał. – Wieczorami to strach tędy chodzić, bo stoi tam dużo młodzieży. Piją alkohol i zaczepiają przechodzących tamtędy ludzi. Dobrze, że do tej pory nic się jeszcze nikomu nie stało – mówi Anna Cichocka. – Chodzę tym przejściem dwa razy dziennie. Raz rano i raz po południu, i tak naprawdę nie wiem, co mnie może spotkać. Boję się tamtędy przechodzić – dodaje Agnieszka Goździarska.

Legionowska Straż Miejska do tej pory nie miała sygnałów o naruszaniu porządku publicznego w przejściu pod stacją Legionowo Przystanek. Po naszej interwencji strażnicy obiecali zająć się tą sprawą. – Jedna z kamer naszego monitoringu jest zamontowana niedaleko tego przejścia. Strażnicy zostali już uczuleni, aby bacznie przyglądać się osobom, które tam wchodzą i stamtąd wychodzą. Zoom zainstalowany w kamerach pozwoli nam rozpoznać nawet ich twarze. Jeśli się okaże, że jakieś osoby przebywają tam zbyt długo, będziemy wysyłać patrole. W przypadku naruszania porządku strażnicy będą pouczać i karać mandatami – mówi Adam Nadworski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Legionowie. Komendant Nadworski zapowiedział też, że patrol interwencyjny SM podczas rutynowych kontroli oprócz peronów będzie także sprawdzał przejście podziemne. – Mam nadzieję, że te działania wpłyną na poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu – dodaje Adam Nadworski.

Sprawa uruchomienia wind nie jest niestety już tak prosta do załatwienia. – Na utrzymanie dźwigów mamy podpisaną umowę z zewnętrzną firmą. Po oddaniu tego przejścia przygotowaliśmy aneks do tej umowy, tak aby objęła ona także zamontowane tam windy. Prezes firmy nie zgodził się jednak na podpisanie aneksu, twierdząc, że dokłada do tego interesu, bo windy są często dewastowane, i nie będzie utrzymywać jeszcze jednego dźwigu za te same pieniądze. My niestety nie możemy sobie pozwolić na to, aby za jedną windę płacić więcej niż za pozostałe – tłumaczy Jan Telecki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Warszawie PKP PLK. Dyrektor Telecki przyznał, że będą prowadzone na ten temat rozmowy z innymi firmami i być może już na początku przyszłego tygodnia uda się podpisać umowę na konserwację i utrzymanie wind na stacji Legionowo Przystanek.
http://www.miejscowa.pl/201101137438/Wy ... jscia.html

: 19 sty 2011, 19:31
autor: JotPeCet
Gdyby to było w Warszawie rzeczniczka Straży Miejskiej stwierdziłaby że to teren kolejowy a nie miejski i nie mogą interweniować.

: 21 sty 2011, 23:02
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Czy tak będzie wyglądał teren Galerii Handlowej?

Naszemu tygodnikowi udało się dotrzeć do jednego z pierwszych planów rozwiązań komunikacyjnych i układu budynków planowanej Galerii Handlowej. Część mieszkańców cieszy się ze zwiększenia oferty handlowej, inna obawia się zwiększenia natężenia ruchu na Bukowcu. Czy zasadnie?


Na opóźnienia związane z budową centrum handlowego miały wpływ różne problemy, choćby takie jak kłopoty z przenosinami zabytkowego budynku kasyna. Inwestor, czyli Irlandzka Grupa Inwestycyjna (IGI) przyznaje, że inwestycja przeciągnęła się w czasie. – Jesteśmy w trudnym okresie gospodarczym, ale próbujemy umiejscowić galerię na działkach oraz trwa proces związany z ewentualnym dokupieniem działek – mówi przedstawiciel Maciej Wojdan zapytany o przyczynę opóźnień. – Nie mamy zamkniętego profilu bryły budynku, a na to przekłada się komunikacja, infrastruktura, itp. Dopóki nie skończymy procesu związanego z zagospodarowaniem terenu, nie możemy określić szczegółów. Dopiero w terminie maj-czerwiec podać bliższe szczegóły – dodaje. IGI przyjęła kilka wariantów możliwych rozwiązań. Aktualnie trwają zaawansowane rozmowy z potencjalnymi najemcami, którzy również wnioskują o specjalne traktowanie problemu dojazdu samochodów dostawczych. Inwestor musi dostosować się do wymagań największego najemcy, który zajmie 80% powierzchni parteru. Jego żądania będą miały decydujący wpływ na kształt galerii.

W lewo do centrum

Wizja korków spowodowanych zwiększonym ruchem aut klientów galerii handlowej dręczy mieszkańców Osiedla Bukowiec. Twierdzą, że osoby, które będą opuszczać sklepy w kierunku centrum Legionowa, będą korzystać z przejazdu kolejowego na ulicy Polnej. Wykonanie infrastruktury drogowej spada na inwestora czyli IGI. – Jestem przekonany, że komunikacja będzie odbywać się tylko w połączeniu z ulicą Zegrzyńską. – mówi Wojdan. – Mamy świadomość, że jest tam osiedle mieszkalne. Ruch obsługiwany będzie od strony drogi 61 oraz jedna droga będzie wzdłuż torów – odpowiada na te obawy.

Pytanie o Zegrzyńską

GDDiA jest w fazie przygotowywania III etapu modernizacji odcinka Zegrzyńskiej od wiaduktu do CSP.
– Naszym zadaniem jest zarządzanie drogą krajową, a problem dotyczy gminy i inwestora. Musimy mieć na uwadze dobro kierowców, którzy podróżują trasą 61. Czy inwestor dostanie zgodę na połączenie z DK61, nie wiem, najpierw musi wystąpić o pozwolenie na podłączenie – mówi Małgorzata Tarnowska, Rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad.

Pozwolenie na budowę być może IGI dostanie pod koniec bieżącego roku. – Wtedy planowalibyśmy rozpoczęcie robót budowlanych na początek 2012 roku – mówi przedstawiciel IGI. Czy będzie możliwość lewoskrętu z przyszłego centrum handlowego w kierunku centrum miasta Legionowa na ulicy Zegrzyńskiej? Być może tak.


Przedstawiamy jedną z możliwości rozpatrywanych przez Urząd Miasta i IGI, która przedstawia rozwiązanie połączenia dróg dojazdowych do DK61.

Iwona Wymazał

Obrazek
http://www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=282

: 27 sty 2011, 1:35
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Opóźnienia na DK 61

Wkrótce ruszy następny etap modernizacji drogi krajowej 61. Zacznie się od zjazdu z wiaduktu.


Jak twierdzi rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzata Tarnowska, w październiku 2010 roku, GDDKiA Oddział w Warszawie złożył do Wojewody Mazowieckiego wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej dla „Rozbudowy drogi krajowej nr 61, Warszawa – Ostrołęka na odcinku przejścia przez miasto Legionowo, odcinek III od km 23+748 do 25+383”. Zgodnie z Programem Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015 inwestycja ta jest na liście zadań priorytetowych, których realizacja może zostać rozpoczęta do 2013 r. Opóźnienie w realizacji inwestycji wynika przede wszystkim z uchylenia przez Ministra Infrastruktury, w dniu 31 sierpnia 2009, uzyskanej już decyzji lokalizacyjnej dla inwestycji. Wobec powyższego zdecydowano o wystąpienie o pozwolenie na budowę w ramach specustawy. Wiązało się to z koniecznością zmiany projektu w taki sposób aby spełniał wymagania dotyczące wniosku o ZRID.
http://www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=290
Gazeta Powiatowa pisze:Torowa w planach

Ze względu na zbyt wczesne stadium projektowania nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji o rozwiązaniu komunikacyjnym wokół nowo powstającym centrum handlowym. GDDKiA prowadzi z inwestorem rozmowy na temat dogodnego połączenia nowego układu komunikacyjnego do drogi krajowej, jak również stworzenia rozwiązań nie pogarszającego warunków ruchu na przebudowywanej DK61.


Jak twierdzi GDDKiA, cały czas kontaktuje się z Urzędem Miasta Legionowo, które prowadzi inwestycję. Ostatnie spotkanie miało miejsce w grudniu 2010 r. w siedzibie Oddziału w Warszawie. Brał w nim udział Z-ca Prezydenta Miasta Legionowa oraz przedstawiciel inwestora IDG (Irlandzka Grupa Deweloperska) Sp. z o.o. Wówczas zaprezentowano koncepcję przebudowy układu komunikacyjnego miasta związanego z budową parkingu Park&Ride blisko stacji kolejowej, na terenie do tej pory wykorzystywanym jako zaplecze techniczne budowy wiaduktu i wybudowaniem nowej ulicy (robocza nazwa ul. Torowa) łączącej ulicę Polną z ulicą Piaskową. GDDKiA nie współpracuje bezpośrednio z IDG. Wszystkie kontakty odbywają się poprzez Urząd Miasta Legionowo.
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=291

: 01 lut 2011, 23:21
autor: Bernard
Obrazek

Rozprawa administracyjna w sprawie przebudowy III odcinka drogi krajowej nr 61 w Legionowie

Jak zapewniają przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, prace nad przebudową pierwszego odcinka drogi krajowej nr 61 na terenie Legionowa (od obwodnicy do wiaduktu – red.) idą zgodnie z planem. Droga powinna być więc gotowa w sierpniu. Natomiast przebudowa ostatniego odcinka krajówki rozpocznie się być może w przyszłym roku.


W piątek (21 stycznia) w legionowskim ratuszu odbyła się rozprawa administracyjna z udziałem wojewody mazowieckiego i przedstawiciela GDDKiA, będąca jednym z ostatnich wymogów formalnych, poprzedzających wydanie pozwolenia na budowę. Rozprawa miała na celu ponowną ocenę oddziaływania inwestycji na przyrodę i ludzi oraz sprawdzenie zgodności projektu budowlanego z warunkami decyzji środowiskowej. Osoby, które przybyły na konsultację, zwracały przede wszystkim uwagę na rozplanowanie ekranów dźwiękochłonnych oraz uciążliwości, jakie będą się wiązały z przyszłą budową. – Protokół z tej rozprawy musi być wysłany do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Musi on potwierdzić to, że projekt budowlany jest zgodny z wydaną decyzją środowiskową i uwzględnia postulaty mieszkańców. Po otrzymaniu potwierdzenia będę mógł wydać pozwolenia na budowę. Myślę, że może się to stać w marcu tego roku – mówi Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki. Pozwolenie na budowę będzie się musiało jeszcze uprawomocnić i dopiero wtedy inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, będzie mogła ogłosić przetarg na wyłonienie wykonawcy tej inwestycji. Zdaniem wojewody najbardziej realny termin rozpoczęcia prac to początek 2012 roku.

W przypadku modernizacji tego odcinka drogi nr 61 jak najszybsze otrzymanie wszystkich pozwoleń i uzgodnień może zadecydować o jej być albo nie być. Legionowski odcinek krajówki na rządową listę inwestycji drogowych przewidzianych do realizacji jest bowiem wpisany warunkowo. – Zrobimy wszystko, aby ta droga została przebudowana. Będziemy wykorzystywać do tego atut w postaci Euro 2012 i fakt, że w Centrum Szkolenia Policji będzie się znajdowało centrum bezpieczeństwa tej imprezy. Dogodny dojazd jest więc sprawą kluczową. Chcemy udowodnić, że mimo iż nie jest to ani autostrada, ani droga ekspresowa, ma ona kluczowe znaczenie dla kraju, a już na pewno dla północnego Mazowsza – mówi Roman Smogorzewski, prezydent Legionowa. Za realizacją tej inwestycji przemawia także i to, że jest ona… niedroga. Jej przebudowa będzie kosztować zaledwie kilkadziesiąt milionów złotych.
http://www.miejscowa.pl/201101307486/Wy ... nkowo.html

: 03 lut 2011, 1:00
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Kłopotliwy kabel na budowie tunelu

31 stycznia 2011 roku zamknięto odcinek ulicy Kolejowej na wysokości Alei Róż, rozpoczęły się bowiem pierwsze prace związane z przygotowaniem do budowy.


Ograniczenie to nie będzie zbyt kłopotliwe dla mieszkańców – zgodnie z zatwierdzonym projektem Starostwa, wprowadzono zmienioną organizację ruchu i zorganizowano objazd wokół terenu budowy. Wykonawca inwestycji – firma Budus S.A. – wygrodził miejsca robót i przygotował oznakowanie objazdów.

Podczas odsłaniania kolejnych warstw ziemi odkopano kable PKP, które nie były naniesione na planie. Teraz wykonawca i projektant muszą się zmierzyć z kolejnym problemem dotyczącym zmian w dokumentacji technicznej budowy. Nie wiadomo na ile może to opóźnić prace.

iw

Obrazek
http://www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=306

: 17 lut 2011, 1:21
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Cztery nowe wiadukty w gminie Serock

Ukończone zostały prace przy wykonaniu wiaduktów w ciągach dróg przecinających powstającą obwodnicę Serocka. Nowe wiadukty znajdują się w ciągach DK62, Nasielskiej, Polnej oraz w Wierzbicy.


Wiadukty nad obwodnicą Serocka miały być oddane do użytku jeszcze przed zimą, w ubiegłym roku. Jeszcze jesienią, przy dobrych warunkach atmosferycznych układano asfalt. Niestety problemy natury formalnej związane z uzyskaniem przez inwestora certyfikatów na barierki ochronne uniemożliwiły zakończenie prac trwających od 2009 roku.

W czwartek oddane i dopuszczone do ruchu zostały cztery wiadukty, które stworzą bezkolizyjne skrzyżowania z obwodnicą Serocka. Zakończenie inwestycji na drodze krajowej nr 62, na Nasielskiej, Polnej i w Wierzbicy i usprawni komunikację w gminie Serock. Budowlańcom z kolei pozwoli na rozpoczęcie prac nad połączeniem wybudowanych już fragmentów obwodnicy. Do tej pory prace trwały tylko na odcinkach nie kolidujących z istniejącym układem drogowym, ponieważ na czas budowy wiaduktów konieczne było wybudowanie objazdów.
– Bardzo nam zależało, by wiadukty oddać jak najszybciej do ruchu, aby fragmenty trasy podstawowej połączyć w całość – mówi Lesław Błasiak, inżynier kontraktu. Na placu budowy widać wielką dynamikę prac. – Jeśli warunki atmosferyczne pozwolą, zezwolę na wykonanie prac ziemnych i innych możliwych do przeprowadzenia już teraz – dodaje Błasiak. Na oddanie czekają jeszcze trzy inne wiadukty, dwa nad obwodnicą i jeden w jej ciągu.
– Brakuje na nich w zasadzie tylko warstwy ścieralnej, przejazdy techniczne już wykonujemy – mówi Inżynier Projektu.

Obwodnica Serocka ma zostać ukończona w sierpniu tego roku.

KG
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=349

: 24 lut 2011, 23:44
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Czy zdążą z rondem w Chotomowie?

Dziewięć miesięcy przed planowanym na listopad zakończeniem budowy wiaduktu w Chotomowie, władze samorządowe spotkały się z przedstawicielami kolei i wykonawcy – firmy Intop – w sprawie zmian projektu. Być może na zjeździe z wiaduktu powstanie nowe rondo – PKP nie widzi przeszkód. Może jednak zabraknąć czasu.


Od 2007 roku toczyły się konsultacje społeczne z mieszkańcami, rozmowy z inwestorem PKP PLK i negocjacje z projektantami na temat przebiegu wiaduktu na linią kolejową w Chotomowie. Ostatecznie Rada Gminy Jabłonna wybrała najbardziej jej zdaniem odpowiednią linię przebiegu nowej trasy, zmieniono nawet plan zagospodarowania przestrzennego. Sprawa została uznana za zamkniętą – nie była podnoszona w czasie kampanii wyborczej. Powróciła teraz gdy rozpoczęły się prace na budowie.

Czas nagli

Zorganizowane w ubiegłą środę spotkanie w Domu Kultury w Chotomowie spotkanie dotyczyło organizacji wjazdu na wiadukt z ul. Partyzantów. W obecnie realizowanym przez firmę Intop projekcie autorstwa firmy Kolprojekt przewidziano skrzyżowanie, które mogłoby tamować ruch. Mieszkańcy i władze gminy uznały, że to rozwiązanie należy zmienić a ruch usprawnić utworzeniem na zjeździe z wiaduktu ronda. Nową koncepcję stworzył mgr inż. Lech Zieliński z Chotomowa. Niestety z uwagi na to, że urzędnicy podjęli działania zbyt późno, istnieje niebezpieczeństwo, że zmian nie da się wdrożyć. Powodzenie inicjatywy uzależnione jest od tego czy zmiany wprowadzone do projektu budowlanego zostaną uznane przez dotychczasowego projektanta za istotne. Decydujący wpływ na to mają mieć pojawiające się komplikacje m.in. w przeprowadzeniu mediów. Jeśli zmiany zostaną uznane za istotne, wymuszą cały szereg formalności związanych z uzyskaniem m.in. nowych pozwoleń na budowę, które według firmy Intop powinny być gotowe do maja – tak aby zdążyć z realizacją inwestycji w wyznaczonym w umowie z PKP PLK czasie. Już teraz wiadomo, że ewentualne zmiany będą wymagały przebudowy tworzonego już sytemu odwodnień nowej trasy. Czas nagli, ponieważ inwestycja znajduje się w programie finansowanym ze środków unijnych, a przebudowa odcinka linii E65, nad którą ma przebiegać wiadukt, musi zostać ukończona do końca tego roku.

Mapa drogowa

Władze powiatowe jako organu wydającego pozwolenia na budowę i zarządcy drogi, w której ciągu powstanie wiadukt podjęły inicjatywę i słowami Członka Zarządu Starostwa Legionowo Janusza Kubickiego zapowiedziało maksymalne usprawnienie prac. Aby zdążyć z projektem 22 lutego, w UG Jabłonna ma się odbyć spotkanie, na którym przedstawiciele Gminy Jabłonna, Starostwa Powiatowego, Inwestora – PKP PLK, firmy Intop oraz Kolprojekt a także pan Lech Zieliński mają ustalić swego rodzaju mapę drogową, która doprowadzi do zmian w projekcie i przygotowanie nowego, lepszego.

Schody na wiadukt

Niewielkie są natomiast szanse na powstanie przy budowanym wiadukcie schodów. PKP PLK zdecydowanie odmówiło ich budowy na własny koszt. Nie widzi natomiast przeszkód, by dodatkowa inwestycja została wykonana sumptem samorządu. Temat na spotkaniu został jednak bardzo szybko zakończony a opcja wybudowania schodów jest mało realna. Wielce prawdopodobne natomiast jest to, że Chotomów pozostanie z jednym przejściem dla pieszych przez tory -- pod położonymi na uboczu miejscowości peronami stacji kolejowej.

/KG/
http://gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=370
Gazeta Powiatowa pisze:Tunel opóźniony?

4 października 2010 roku została podpisana umowa dotycząca budowy wiaduktu kolejowego w Legionowie. Wykonawcą została firma Budus S.A., która dopiero niedawno rozpoczęła prace. Do tej pory zostały zabezpieczone torowiska, ogrodzono teren i ruszyły prace związane z wykopami. Chwilową przerwę spowodowało znalezienie przewodów PKP nie naniesionych na mapy, a położonych wzdłuż linii torów.


Po stronie III Parceli prostopadle do torów zostały wykonane prace budowlane odsłaniające część podłoża. Niestety brak bieżących informacji o budowie jest ciągłą bolączką okolicznych mieszkańców.
W dniu 27 stycznia Urząd Miasta Legionowo otrzymał pismo dotyczące zmian organizacji ruchu pojazdów i pieszych na ulicy Kolejowej w czasie prac przy budowie dwupoziomowego skrzyżowania drogi z torami kolejowymi. Wykonawca robót informował, że z dniem 31 stycznia przystępuje do wprowadzania zmiany ruchu drogowego na odcinku ulicy Kolejowej. Niestety w dalszym ciągu brak harmonogramu prac, który według umowy z wykonawcą powinien być dostarczony przed podjęciem robót budowlanych.

Przedstawiciele firmy BUDUS S.A. nie udzielają informacji dotyczących kolejnych etapów budowy, nie informują o przewidywanych utrudnieniach dla okolicznych mieszkańców. Jedyne pismo, które otrzymał UM Legionowo dotyczyło zamknięcia małego odcinka Kolejowej, które w zasadzie nie ma większego wpływu dla kierowców z powodu dostępnego objazdu. Jednak właściciele sklepów z niecierpliwością oczekują jakichkolwiek informacji wyprzedzających plany wykonawcy. Budus tłumaczy, iż nie może kontaktować się z mediami i udzielać wywiadów, ponieważ jest ograniczony umową, która zobowiązuje go do milczenia. Polskie Koleje swoim zwyczajem nie uwzględniają potrzeb mieszkańców i nie odpowiadają na pytania. Wg rzecznika PKP PLK Roberta Kuczyńskiego nie dzieje się nic, co wymagałoby komentarza w tej sprawie. Na pytanie jakie utrudnienia dla mieszkańców są przewidywane w kolejnych miesiącach: wyłączenie dróg, odcięcie od mediów? Dlaczego UM w Legionowie i Starostwo Powiatowe w Legionowie nie dostało jeszcze harmonogramu prac wykonywanych przez Budus S.A.? Jaki termin oddania tunelu/wiaduktu jest obecnie przewidywany? PKP odpowiada wyczerpująco:

W Legionowie w ciągu Al. Róż trwa budowa największego tunelu na obszarze Lokalnego Centrum Sterowania Ruchem Kolejowym Nasielsk zgodnie z projektem przygotowywanym na modernizację linii kolejowej E-65.

Czy chaos i brak jakiejkolwiek informacji o inwestycji ma związek z jakimiś problemami wykonawcy, bądź nieporozumieniami na linii Budus – PKP PLK?

iw
http://gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=371
Gazeta Powiatowa pisze:Przebudowa DK 62 może po roku 2015

8 lutego w legionowskim ratuszu doszło do spotkania wojewody Jacka Kozłowskiego z samorządowcami. Na spotkaniu prezentowano plany inwestycji drogowych na najbliższe lata. Burmistrz Serocka przypomniał o obiecywanej w przeszłości przebudowie Drogi Krajowej 62.


W sierpniu ma się zakończyć budowa obwodnicy Serocka. Nowa droga ma odciążyć miasto z ruchu tirów, przejeżdżających przez nie tranzytem. – Obwodnica rozwiązuje ten problem, ale co dalej...? – mówił na spotkaniu z Wojewodą Sylwester Sokolnicki, Burmistrz Serocka. Nowa arteria ma także przejąć ruch z DK 62 krzyżującej się z obwodnicą tuż przed Serockiem. Obawy Burmistrza dotyczą wąskiego korytarza drogowego w Szadkach i Woli Kiełpińskiej, który będzie musiał przyjąć ruch z obwodnicy w kierunku Pomiechówka. – To teren silnie zurbanizowany, szkoły, kościół, coraz więcej domostw, co z tego że ten ruch zostanie wyprowadzony z miasta, jak wtłoczony zostanie w wąski korytarz, wybudowany kilkadziesiąt lat temu, nie trzymający żadnych standardów, o bezpieczeństwie nie wspominając – mówił burmistrz. Na spotkaniu wojewoda Kozłowski nie pozostawił złudzeń, że projekt będzie zrealizowany szybko. – Środki na inwestycje drogowe zostały mocno ograniczone i nie ma takiej możliwości, by przed 2015 ta inwestycja została zrealizowana – zapowiedział. Co więcej – na tę chwilę trudno w ogóle oceniać czy przebudowa 62 znajdzie się kolejnym planie budowy dróg. – W czerwcu powinniśmy poznać pierwsze założenia finansowe Unii Europejskiej na lata 2014-20 – powiedział Kozłowski. – Wtedy też będzie można powiedzieć coś bliżej o terminie w jakim przebudowa tej trasy zostanie zrealizowana – dodał. Wypowiedź zakończył groźnym ostrzeżeniem, że z sygnałów które do niego docierają można wyciągnąć wniosek, że w kolejnej perspektywie finansowej Unia Europejska przewiduje ograniczenie środków na fundusze strukturalne w tym budowy dróg.

Wiara w plany

Burmistrz Sokolnicki nie otrzymał jasnej deklaracji od Wojewody. – Chciałbym dowiedzieć się, czy trwają prace nad projektem przebudowy tej drogi i czy są postępy przy projekcie, tak by na przyszła perspektywę finansową UE być przygotowanym i przejść do realizacji projektu – tłumaczył na spotkaniu. Ani Wojewoda Jacek Kozłowski, ani obecny na spotkaniu Stanisław Dmuchowski – Zastępca Dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddziału w Warszawie nie udzielili burmistrzowi konkretnej odpowiedzi. Projekt przebudowy DK 62 na zlecenie GDDKiA przygotowuje międzynarodowa firma projektowa Arup. – Projekt z poprawkami po konsultacjach przeprowadzonych kilka miesięcy temu został przekazany do GDDKiA. Czekamy teraz na ich kolejne decyzje, dialog w sprawie tego projektu cały czas trwa – powiedział Marcin Kasprzak z biura projektowego Arup. Zupełnie porzucony został projekt przebudowy DK 62 w tzw. nowym śladzie i zaktualizowany projekt przewiduje przeprowadzenie drogi po istniejącym szlaku. – Prawdopodobnie w Woli Kiełpińskiej wybudowana zostanie estakada – mówi Grzegorz Hetmanek z Warszawskiego oddziału GDDKiA. – Chciałbym aby ten projekt stanął na obradach Zespołu Opiniowania Projektów Inwestycyjnych, na którym będą samorządowcy z Serocka na koniec tego kwartału – dodaje.

W opinii wielu naszych rozmówców przebudowa drogi krajowej 62 to bardzo odległa przyszłość. Nie ma żadnych szans, aby miała miejsce przed 2015 rokiem. Obecnie trwające prace planistyczne to dopiero przygotowanie przed uzyskaniem decyzji środowiskowej, która umożliwi realizację projektu. Ze źródeł w GDDKiA wynika, że droga krajowa 62 na odcinku w Gminie Serock będzie brana pod uwagę do realizacji dopiero gdy zakończone zostaną większe inwestycje takie jak obwodnica Pomiechówka. Ograniczone fundusze europejskie mają pozwolić na przebudowę drogi do klasy GP (do 100 km/h) dopiero po roku 2020.

KG.
http://gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=372

: 25 lut 2011, 16:49
autor: Bernard
Obrazek

Dwupasmówka przez miasto zagrożona?

Pierwszy etap przebudowy ul. Warszawskiej i Zegrzyńskiej przebiega bez większych komplikacji, prace powinny zakończyć się już 30 lipca tego roku. Niestety, zapowiadana na Euro 2012 wizja dwupasmówki z Jabłonny do Michałowa-Reginowa pozostaje coraz mniej realna.


Problemem jest trzeci odcinek inwestycji - od wiaduktu nad torami PKP do Michało-wa-Reginowa. Zawieszono postępowanie w sprawie uzyskania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Ponownego rozpatrzenia wymaga m.in. wpływ inwestycji na środowisko.

- Obecnie prowadzone jest postępowanie u Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Dotyczy ono uzgodnienia warunków środowiskowych w związku z ponowną oceną oddziaływania na środowisko i zakończy się wydaniem postanowienia - mówi Ivetta Biały, rzeczniczka wojewody mazowieckiego.

Po uzgodnieniu warunków środowiskowych wojewoda będzie mógł wznowić zawieszone postępowanie dotyczące wydania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej.

- Potem trzeba przeprowadzić postępowanie przetargowe na wybór wykonawcy robót - wyjaśnia Małgorzata Tarnowska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Na rozpoczęcie prac w tym roku raczej nie ma co liczyć. Wstępnie przewiduje się, że może uda się to z początkiem 2012 roku, na tym etapie trudno jednak o pewność.

- Planowany termin uzyskania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej to kwiecień tego roku - mówi Małgorzata Tarnowska. Wszystko wskazuje na to, że do czerwca 2012 roku - czyli do Euro 2012 - dwupasmówka przez Legionowo nie będzie gotowa.

- 25 stycznia Rada Ministrów uchwaliła Program Budowy Dróg Krajowych na la-ta 2011-2015, w którym ta inwestycja znajduje się na liście zadań priorytetowych, których realizacja może zostać rozpoczęta do 2013 r. Jej realizacja jest nadal uzależniona od pozyskania funduszy - wyjaśnia Małgorzata Tarnowska.

Karolina Smoczyńska
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 11-02_25-2
Obrazek

Po remoncie torów czekamy dłużej

Problem przejazdu kolejowego na ul. Polnej mieszkańcom Legionowa jest znany nie od dziś.


- Kolejki samochodów są kilometrowe, stoją nieraz aż do Strużańskiej. Przejazd zamykany jest nawet na 15 minut - żali się "Echu" mieszkanka Bukowca i pyta: - Czy szlabany muszą być zamykane na tak długo? Po przejeździe pociągów są one otwierane dopiero po trzech, czterech minutach.

Jaka jest możliwość ewentualnej zmiany funkcjonowania przejazdu na ulicy Polnej w Legionowie? Niestety, wszystko wskazuje na to, że żadna. Mimo licznych skarg problem wydaje się nie do rozwiązania. Dlaczego? Przede wszystkim - jak twierdzą przedstawiciele PKP PLK - ze względów technicznych jak i bezpieczeństwa.

- Żadne zmiany nie mogą być wprowadzone z uwagi na typy urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Wyświetlanie sygnału "wolna droga" (zielone światło - przyp. red.) zależy od stanu rogatek na przejeździe (na całym odcinku pomiędzy semaforami muszą być zamknięte szlabany, gdyż inaczej automatycznie zostanie wyświetlone światło czerwone i pociąg musiałby się zatrzymać - przyp. red.). Czas zamkniętych rogatek został znacznie wydłużony - przyznaje Jan Strzelczak z PKP PLK.

To oznacza, że szlabany muszą być zamknięte odpowiednio wcześnie, żeby po-ciąg otrzymał "zielone światło" i nie musiał się zatrzymywać lub zwalniać. A ponie-waż na tej trasie pociągi mogą jeździć szybko, to czas zamknięcia szlabanów jest dosyć długi.

Co można jeszcze zrobić?

W obecnej sytuacji oczekujący na przejazd pociągu muszą uzbroić się w cierpliwość, szczególnie w godzinach 6.50-7.15, ponieważ w tym czasie dochodzi do nakładania się kilku pociągów z Warszawy oraz do stolicy. - Czas ten niejednokrotnie przekracza 15 minut - przyznaje Jan Strzelczak.

- Zdajemy sobie sprawę, że jest to niekomfortowa sytuacja, jednakże ten czas regulują przepisy bezpieczeństwa, których musimy przestrzegać - dodaje Mirosław Siemieniec z PKP PLK.

Ruch samochodowy ma usprawnić budowany pod torami tunel w alei Róż, który ma być pierwszym bezkolizyjnym przejazdem w centrum Legionowa. Rozwiązanie to nie jest do końca idealnie, gdyż kierowcy chcąc z niego skorzystać będą zmuszeni nadłożyć kilka kilometrów.

Wstępnie szacuje się, że tunel ma być gotowy pod koniec 2011 roku.

Karolina Smoczyńska

Obrazek
Szlabany przy ul. Polnej zamykają się już w momencie,
kiedy pociąg opuszcza stację Warszawa-Choszczówka.
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 11-02_25-8

: 05 mar 2011, 1:33
autor: Bernard
Gazeta Powiatowa pisze:Przebudowa skrzyżowania Sobieskiego-Parkowa

Informacje o wypadkach i kolizjach na skrzyżowaniu Sobieskiego z Parkową nie zaskakują już nikogo. Nie pomagają ograniczenia prędkości oraz znaki drogowe informujące o organizacji ruchu w tym miejscu, jednak na jego przebudowę poczekamy jeszcze co najmniej rok.


Do końca 2011 roku ma zostać przygotowana dokumentacja dotycząca przebudowy skrzyżowania Parkowej i Sobieskiego. Inwestycja ta to skutek przede wszystkim zmian w organizacji ruchu w okolicy budowanego tunelu. Nowa arteria powstanie równolegle do ulicy Krakowskiej, przejdzie pod torami kolejowymi, żeby poprowadzić ruch do Alei Róż i powinna być ukończona po roku od rozpoczęcia prac. Dokładny termin oddania nie jest znany, ponieważ PKP nie informuje o postępach budowy. Prawdopodobnie, jak określa to umowa, tunel zostanie ukończony na początku 2012 roku. Do tego czasu drogowcy ze Starostwa Powiatowego chcą wykonać projekt oraz uzyskać pozwolenie na budowę ronda na przecięciu Sobieskiego i Parkowej. W budżecie Powiatu Legionowskiego na rok 2011 przeznaczono na tę inwestycję kwotę 200 000 zł.

Rondo

Według wstępnych ustaleń, na skrzyżowaniu powstanie rondo. Ponieważ istniejące tam zabudowania ograniczają projektantów, ruch musi być przesunięty na zalesiony teren po stronie ulicy Parkowej. Wprowadzenie ruchu okrężnego ma wymóc zmniejszenie prędkości pojazdów jadących ulicą Sobieskiego oraz zwiększyć uwagę kierujących pojazdami na ulicy Parkowej, która do tej pory była drogą podporządkowaną. Ograniczenie prędkości ma pełnić jeszcze jedną rolę – ma na tyle zwalniać ruch, by trasa od Warszawskiej do tunelu nie stała się naturalną obwodnicą dla pojazdów ciężarowych.

Bezpieczeństwo dzieci

Dodatkową zaletą ronda ma być zwiększenie bezpieczeństwa pieszych, przede wszystkim dzieci, które uczęszczają do okolicznych szkół. Stąd przez zazwyczaj ruchliwą ulicę codziennie maszerują uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 – dzieci przebiegają w pośpiechu przez jedyne przejście na ulicy Sobieskiego. W przyszłości pasy dla pieszych pojawią się na każdym wlocie ronda. Na wylocie z Krakowskiej rzadko przestrzegane jest ograniczenie prędkości do 40 km/h, dlatego wraz ze zmianami związanymi z budową ronda musi zostać wyprofilowany zakręt położony przy ulicy Lwowskiej. Urzędnicy planują stworzyć tutaj dodatkowy lewoskręt oraz wysepkę, która ma zapewnić większe bezpieczeństwo pieszym. Przebudowa tego miejsca jest uwarunkowana wykupieniem części terenu od prywatnego właściciela i od jego decyzji uzależniona jest data rozpoczęcia inwestycji.

Wina kierowcy

Skrzyżowanie ulic Parkowej i Sobieskiego ma ponurą historię pełną wypadków i kolizji drogowych. Według legionowskiej policji z pewnością jest to jedno z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w naszym mieście. W większości przypadków winę za kolizje i wypadki w tym rejonie ponoszą sami kierujący. Policja nie prowadzi statystyk dotyczących ilości kolizji tylko w tym miejscu, jednak okoliczni mieszkańcy zaobserwowali dużą częstotliwość zdarzeń na tych ulicach, o czym świadczą też połamane znaki drogowe, uszkodzone ogrodzenia czy szczątki pojazdów. O szybką realizację zamierzeń wobec zmian w organizacji ruchu w tej części ulicy Sobieskiego dopominają się przede wszystkim rodzice uczniów uczęszczających do SP2, okoliczni mieszkańcy, a za chwile dołączą do nich rodzice nowo otwartego przedszkola. Jednak na rozpoczęcie inwestycji przyjdzie nam poczekać jeszcze minimum rok.

Iw

Obrazek

Kronika wydarzeń na skrzyżowaniu Sobieskiego-Parkowa

Większość kolizji na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Parkowej spowodowana jest nieustąpieniem pierwszeństwa przejazdu pojazdom jadącym ulicą Sobieskiego. Policja zwraca uwagę na błędy kierowców, jednak mieszkańcy Legionowa są przekonani, że poprawienie oznakowania znacznie wpłynęłoby na poprawę bezpieczeństwa.

11 maja 2010

Śmierć na miejscu poniósł kierowca, który jadąc od strony Chotomowa ulica Parkową nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu autobusowi jadącemu ulicą Sobieskiego. 69-letni mężczyzna wjechał wprost pod nadjeżdżający autobus. Przybyli na miejsce strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, by go wydobyć z auta. Mimo akcji reanimacyjnej, mężczyzna zmarł w karetce.

Obrazek

12 października 2010

W wyniku nieustąpienia pierwszeństwa na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Parkowej doszło do groźnego wypadku, w wyniku którego do szpitala trafiła 40-letnia kobieta i 10- i 11-letnia dziewczynka oraz dwóch mężczyzn. Przed rozpędzone Volvo jadące ulicą Sobieskiego, mimo znaku ustąp pierwszeństwa przejazdu, wjechał samochód marki Peugeot. Jeden z pojazdów wbił się w ogrodzenie posesji.

Obrazek

29 grudnia 2010

Kierowca auta jadącego ulicą Parkową – z powodu nadmiernej szybkości i niedostosowania się do warunków panujących na drodze – nie wyhamował przed skrzyżowaniem z ulicą Sobieskiego. W wyniku poślizgu wjechał na drogę uprzywilejowaną i uderzył w bok przejeżdżającego samochodu. Chociaż obydwa pojazdy (Peugeot i Citroen) zostały w dużym stopniu zniszczone, to kierowcy nie ucierpieli.

Obrazek

15 lutego 2011

Przyczyną kolejnego wypadku była nieuwaga kierowcy i nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu pojazdom jadącym ulicą Sobieskiego. 50-letnia mieszkanka Warszawy jadąca Mitsubishi Outlanderem wjechała w prawy bok Skody Roomster. Kierowca Skody został odwieziony do szpitala. Auto w wyniku zderzenia przewróciło tablicę informacyjną starostwa i zatrzymało się na przeciwległej stronie jezdni.

Obrazek
http://www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=504

: 12 mar 2011, 23:38
autor: Bernard
Obrazek

Ciemno będzie?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie chce płacić za oświetlenie dróg krajowych i obwodnic. Twierdzi, że to obowiązek gmin. Nieporęt i Serock zastanawiają się, co zrobić. Jabłonna i Legionowo płacą z własnego budżetu już od kilku lat. A Wieliszew – mimo że również płaci od kilku lat – właśnie szuka sposobu na to, jak nie płacić


Do końca ubiegłego roku za oświetlenie zdecydowanej większości dróg krajowych płaciła GDDKiA. Od stycznia to się zmienia: Generalna Dyrekcja postanowiła przerzucić ten obowiązek na samorządy. Według przepisów opłacanie rachunków za prąd zużywany do oświetlenia dróg krajowych od kilkunastu lat należy do gmin, na których terenie drogi te się znajdują. Przez wszystkie gminy powiatu legionowskiego biegnie droga krajowa nr 61.

Grom z jasnego nieba

Decyzja GDDKiA nie zaskoczyła dwóch gmin naszego powiatu: Legionowa i Jabłonny. Oba samorządy od dawna opłacanie rachunków za prąd wykorzystywany do oświetlenia drogi krajowej 61 (obwodnica Jabłonny oraz ulica Warszawska/Zegrzyńska w Legionowie) traktują jako zadanie własne.
Gorzej z Nieporętem. Na tę gminę decyzja Dyrekcji spadła jak grom z jasnego nieba. – Przejęcie oświetlenia drogi krajowej nr 61 wymaga przeznaczenia na ten cel dużo większych środków niż te, które zaplanowane są na bieżące oświetlenie dróg – mówi Krzysztof Aniołkowski z Zarządu Dróg Gminy Nieporęt. – Do ubiegłego roku finansowanie i konserwację drogi 61 prowadziła GDDKiA. Otrzymaliśmy informację, w której pod groźbą wyłączenia oświetlenia drogi mamy ją przejąć – opowiada Aniołkowski i tłumaczy: – Gmina Nieporęt nie mogła zgodzić się na finansowani oświetlenia, ponieważ GDDKiA nie uwzględniła naszych zastrzeżeń przy budowie tego oświetlenia. W rezultacie nieprawidłowo rozdzielono obwody elektryczne, w taki sposób, że gminy (Nieporęt, Serock) nie mogą finansować oświetlenia w granicach swojego terenu.
Nieporęt – z powodu braku środków finansowych, a także argumentujący tym, że chodzi o oświetlenie drogi tranzytowej – negatywnie odnosi się do działań GDDKiA. Prawnicy gminy na razie analizują sytuację i zastanawiają się w jaki sposób gmina może zareagować.

Co zrobić, by nie płacić

W Serocku, który również został zaskoczony decyzją GDDKiA, sprawa ma stanąć na najbliższej sesji.
W innej sytuacji znalazła się gmina Wieliszew. Ta, od 5 lat, płaci rachunki za oświetlenie fragmentu drogi krajowej nr 61. Jednak władze gminy właśnie zastanawiają się, co można zrobić, żeby rachunków tych nie płacić.
– W czasach, kiedy samorządy szukają oszczędności, należy weryfikować takie przypadki. Wójt Gminy Wieliszew jest w trakcie konsultacji z prawnikami. W przypadku, gdy okaże się, że możemy występować do GDDKiA o respektowanie wymogu finansowania przez nią oświetlenia dróg krajowych, rozpoczniemy negocjacje w tym zakresie – informuje nas Mariusz Kraszewski z wieliszewskiego urzędu.

Dominik Krzysztofowicz, en
http://toiowo.eu/index.php?option=com_c ... =551:nr-10

: 15 mar 2011, 19:34
autor: Bernard
Obrazek

Zakorkowani na Euro

Unieważniono przetarg na przebudowę ul. Zegrzyńskiej od wiaduktu do MichałowaRegionowa. Wizja dwupasmówki z Jabłonny do Michałowa-Reginowa jest praktycznie nierealna, a to oznacza, że na Euro 2012 Legionowo stanie w korkach.


Powodem unieważnienia przetargu jest brak pieniędzy na rozbudowę drogi. - Inwestycja ta może się rozpocząć w każdej chwili, jednakże nie ma na nią obecnie pieniędzy - tłumaczy Małgorzata Tarnowska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Budowa może zostać zrealizowana dzięki uzyskaniu oszczędności przetargowych lub w wyniku decyzji Rady Ministrów pozwalającej na przekroczenie ustalonego limitu 82,8 mld zł dla inwestycji przewidzianych do wykonania przed 2013 rokiem.

Wielka niewiadoma

W tej sytuacji GDDKiA nie jest w stanie określić żadnych terminów. Obecny stan można podsumować w skrócie - czekamy na pieniądze.

Informacją tą zasmucony jest prezydent Legionowa Roman Smogorzewski. - To niezbyt dobra wiadomość dla nas. Na szczęście udało się nam wprowadzić tę inwestycję na krótką listę rezerwową - mówi. Jego zdaniem, przebudowa ma szan-sę na realizację, jeśli znajdą się jakieś oszczędności. Głęboko wierzy, że tak się stanie, a drogowcy zdążą z budową jeszcze przed Euro.

Co jeśli nie uda się znaleźć pieniędzy na inwestycję? - No cóż, wtedy pozosta-nie nam tylko liczyć na to, że służby przemieszczające się z Centrum Szkolenia Policji, oraz drużyna, która ewentualnie wybierze Jachrankę na centrum pobytowe, nie utrudnią zbytnio życia mieszkańcom naszego miasta - dodaje prezydent.

Nasz komentarz

Legionowo będzie mogło sobie najprawdopodobniej pogwizdać. Jaka reprezentacja wybierze ośrodek, z którego dojazd na stadion będzie tylko wówczas, jeśli ruch zostanie wstrzymany? Jakim cudem centrum bezpieczeństwa dla polskiej części fi-nałów zostanie zlokalizowane w mieście, gdzie pojazdy uprzywilejowane będą prze-bijać się przez sznury samochodów, ciągnących nad i z Zegrza? Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. Euro 2012 całkowicie przerosło polskie realia.

Karolina Smoczyńska, matt
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 11-03_11-1
Obrazek

W oczekiwaniu na rondo

Skrzyżowanie ul. Parkowej i Sobieskiego cieszy się w Legionowie złą sławą - co rusz media donoszą o kolejnym wypadku w tym miejscu. Zanim powstanie tu rondo, skrzyżowanie doczeka się małego "liftingu".


- Policja jest pewna, że droga w tym miejscu jest dobrze oznakowana. Chcemy jednak zwiększyć średnicę dwóch znaków, aby były lepiej widoczne. Najprawdopodobniej zostanie przesunięty też znak, który jest obecnie zasłonięty przez drzewo - mówi Jan Grabiec, starosta legionowski.

Modyfikacje zostaną wprowadzone za około dwa tygodnie, bowiem przesunięcie znaku wiąże się ze zmianą organizacji ruchu, co trzeba uzgodnić z policją.

- Nasi drogowcy analizują także, czy w danym miejscu mógłby znaleźć się separator ruchu, taki jak na ulicy Batorego, jednak wydaje się, że może być na niego za mało miejsca. W tej chwili to wszystko, co możemy zrobić - mówi starosta.

Dopiero za rok?

W tegorocznym budżecie przeznaczono 200 tys. zł na projekt przebudowy układu komunikacyjnego w ul. Jana III Sobieskiego. Kiedy zatem możemy liczyć na rondo na skrzyżowaniu z Parkową?

- W tym roku chcemy wykonać dokumentację projektową i otrzymać pozwolenie na budowę - mówi Paweł Zając, naczelnik wydziału inwestycji legionowskiego starostwa.

Założenia te potwierdza starosta: - Teraz wykonujemy projekt, uzgadniamy ze wszystkimi zainteresowanymi organizację ruchu, zimą ogłosimy przetarg, a rusza-my z budową wiosną przyszłego roku - dodaje Jan Grabiec, starosta legionowski.

Wstępnie szacuje się, że rondo będzie kosztowało około miliona złotych. Tunel przy al. Róż według umowy ma być gotowy na początku 2012 roku.

Karolina Smoczyńska
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 11-03_11-5
Obrazek

O wiadukcie i rondzie

W najbliższym czasie na terenie powiatu legionowskiego powstaną trzy bezkolizyjne dwupoziomowe skrzyżowania z linią kolejową E65.


Jednym z nich jest wiadukt drogowy w Chotomowie, zaprojektowany przez firmę Kolprojekt. O kontrakt na budowę tego wiaduktu ubiegało się siedem firm i konsorcjów. Ostatecznie komisja przetargowa wybrała ofertę firmy Intop, która za wiadukt przy ul. Klasyków w Warszawie zaproponowała kwotę 10 mln euro brutto, a łącznie za wiadukt przy ul. Mehoffera oraz wiadukt w Chotomowie 9 mln euro brutto. Inwestycja ma być wykonana w rok od daty rozpoczęcia robót.

Od początku projekt chotomowskiego wiaduktu budził kontrowersje, zarówno w kwestii przebiegu, jak i zaproponowanych przez projektanta rozwiązań drogowych. Zamiast skrzyżowania na początku wiaduktu (po stronie Chotomowa) mieszkańcy postulowali rondo.

Zarówno rada gminy Jabłonna, jak i powiatu legionowskiego poparły pomysł budowy ronda zabezpieczając w swoich budżetach w roku 2009 kwoty potrzebne do wykonania projektu zastępczego. Niestety, do czasu wyboru wykonawcy nie mieliśmy z kim rozmawiać o zmianach. Po jego wyborze wróciliśmy do rozmów, odbywając kilka spotkań w obecności wójta, projektantów, wykonawcy oraz inwestora. Ostatecznie 23 lutego podczas spotkania w Chotomowie ustalono, że skrzyżowanie zostanie przeprojektowane. Jeśli nie zajdą nowe okoliczności np. duża i kosztowna kolizja z istniejącymi mediami, jest nadzieja, że wraz z zakończeniem budowy wiaduktu powstanie rondo, o które tak bardzo zabiegają mieszkańcy Chotomowa.

Janusz Kubicki
wicestarosta legionowski
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 11-03_11-7