Strona 7 z 7

: 24 kwie 2007, 0:10
autor: fraktal
A ja jakiś czas temu spotkałem - MAN-a NG313 z Chełmskiej, z tego, co pamiętam był to 3915, którego kierowca ruszał z przystanków podczas zamykania drzwi.
Kra pisze:Kolega ustępując innym wsiadał jako ostatni
Przed tym przepuszczaniem wszystkich chciałbym przestrzec, bo kierowcy nierzadko myślą w takiej sytuacji, że pasażer taki nie chce wsiąść lub wysiąść z autobusu i po prostu przycinają go drzwiami. O tym, dlaczego tak jest, nie chcę się tu rozwodzić.
Proboszcz pisze:W niskopodłogowych autobusie MZA też nie otworzysz wcześniej drzwi.
Teoretycznie tak jest, ale praktycznie nie do końca. Zarówno w Solarisach Urbino 15, jak i w Jelczach M121 i M181, jeżeli kierowca zbyt wcześnie naciśnie przycisk, wóz wykonuje dodatkowe "szarpnięcie" w momencie otwarcia drzwi, które niestety bywa odczuwalne dla niektórych pasażerów (być może większość nie jest tego świadoma). Prawdopodobnie drzwi otwierają się przy pewnej bardzo niewielkiej prędkości (na przykład 5 km/h), ale ponieważ w wozie jest zainstalowana blokada przystankowa, wóz gwałtownie się zatrzymuje. Niewykluczone, że jest to błąd elektroniki i tak nie powinno być, ale najprawdopodobniej jest. Skoro już MZA dysponują Solarisem szkoleniowym, to mogliby przetestować funkcjonowanie autobusów tego typu w niekonwencjonalnych warunkach. Co ciekawe, zjawisko to, z tego, co pamiętam, chyba nie występuje ani w Neoplanach ani w MAN-ach ani w SU18.

: 24 kwie 2007, 0:16
autor: levar
fraktal pisze:wóz wykonuje dodatkowe "szarpnięcie" w momencie otwarcia drzwi, które niestety bywa odczuwalne dla niektórych pasażerów (być może większość nie jest tego świadoma).
Na pewno większość nie jest tego świadoma, bo się tym nie interesuje. Szarpnie to sobie np. pomyśli, że kierowca tak zahamował.
fraktal pisze:Co ciekawe, zjawisko to, z tego, co pamiętam, nie występuje ani w Neoplanach ani w MAN-ach ani w SU18.
Na pewno nie ma tego szarpnięcia w SU 18. Co do reszty nie dam głowy, choć prawdopodobnie masz rację.

: 24 kwie 2007, 0:22
autor: fraktal
Ja też w sumie nie jestem na 100 proc. pewien, czy to nie jest spowodowane tylko zbyt gwałtownym hamowaniem. Bo zwykle zbyt wczesne otwieranie drzwi i gwałtowne ruszanie/hamowanie idzie ze sobą w parze, a gdy to się dzieje, moją głowę zaprzątają zgoła inne problemy niż dociekanie przyczyn tego zjawiska. Mogę o tym pomyśleć dopiero po fakcie.

: 26 kwie 2007, 17:18
autor: Tyrystor
Owo szarpnięcie spowodowane jest zbyt wczesnym naciśnięciem przez kierowcę przycisku otwierania drzwi przed całkowitym zatrzymaniem przy włączonej blokadzie przystankowej. Przy niższych prędkościach niż ok. 5 km/h szarpnięcie nie jest odczuwalne. Natomiast przy wyższych już tak.
Mechanizm szarpnięcia:
Po naciśnięciu guzika otwierającego drzwi na pulpicie w bardzo krótkim czasie wzrasta ciśnienie w hamulcach do 4 bar (taka wartość występuje na pewno w ikarusach) i autobus "staje dęba".
lasuch pisze:Z tego co ja wiem to blokada drzwiowa w U 10 nie działa gdy jest jakikolwiek problem z ABS-em i kierowca nic na to nie może poradzić.
Tak, występuje taka zależność. Dodatkowo nie działa hamulec przystankowy.

Pozdrawiam :!:
KCh

: 26 kwie 2007, 17:29
autor: SławekM
levar pisze:Nie spotkałem jeszcze solarisa lub MAN-a MZA, który by jechał z odłączoną blokadą. Ergo w nowych autobusach JEST bezpieczniej.
Ja spotkałem się z MANem NG313 z MZA z wyłączoną blokadą ;) Zresztą akurat to było takie spotkanie, że autobus "toczył" się na przystanku, po czym odmawiał dalszej jazdy.

: 26 kwie 2007, 17:43
autor: R-9 Chełmska
Ja spotkałem się z MANem NG313 z MZA z wyłączoną blokadą
No patrz, ja o 14 właśnie ze szkoły wracałem 3332 na 522, który otwierał drzwi "na dobiegu" ;)

: 05 maja 2007, 14:23
autor: Tadek A.
W najnowszych SU 18 (81xx) producent, według mnie, przesadził w druga stronę. Po zatrzymaniu autobusu kiedy już V=0 km/h jeszcze trzeba minimalny okres odczekać, bo tuż po zatrzymaniu naciśnięcie otwierania nie skutkuje. Troszkę to denerwujące, zwłaszcza, jeśli przyzwyczajeni do natychmiastowego otwierania ludzie naciskają "ciepłe guziki" - co owocuje "piknięciem" komunikatora na desce rozdzielczej.

: 05 maja 2007, 14:34
autor: Piotrek
Zgadzam się, kierowcy też przyzwyczajeni raczej są do Solarek z 2005 r. i wciskają od razu, po czym muszą poprawiać drugi raz. A pasażerowie od razu wciskają ciepły guzik ;) Wczoraj tak było na 519 :) Raczej nic nie można zrobić, oprócz wyłączenia blokady [-X

Witamy na forum :)

: 06 maja 2007, 0:59
autor: levar
Oprócz tego ma to jednak swoje zalety. W momencie, kiedy pasażer przedwcześnie naciśnie "ciepły guzik", a kierowca użyje programatora, otworzą się od razu tylko te drzwi, przy których został naciśnięty p. DRZWI. A pasażer spokojnie wysiada bez konieczności przyciskania p. po zatrzymaniu pojazdu. Tylko że niestety ludzie o tym nie wiedzą.
Ostatnio np. jeździłem z kierowcą i sterowałem drzwiami. przed przyst. NŻ starsza pani nacisnęła DRZWI, ale dla pewności poprosiła o zatrzymanie (było to przy 1 drzwiach). Powiedziałem jej, że zasygnalizowała swoje żądanie naciśnięciem przycisku DRZWI. "Ale to były DRZWI, a nie STOP". Brawo za logikę =D> , ale odpowiedzieliśmy jej, że w tych nowych autobusach oba te przyciski działają jako NŻ. Pani była zdziwiona, ale z zadowoleniem przyjęła instrukcje O-) . Sorry za OT.

A jeśli chodzi o meritum powyższych postów, to jest na to sposób. Można przycisnąć zbiorczy przycisk otwierania na dobiegu (w SU18 nie powoduje to szarpnięcia!!! =D> ), po czym po zatrzymaniu się pojazdu drzwi otworzą się wtedy, kiedy będą uważały to za stosowne :P (kierowca nie musi wtedy "poprawiać" otwierania i się wkurzać).

[ Dodano: 2007-05-06, 01:01 ]
Tadek A. pisze:co owocuje "piknięciem" komunikatora na desce rozdzielczej.
Jeśli jesteś kierowcą, to przyznasz chyba, że piknięcie komunikatora jest znacznie mniej upierdliwe i głośne niż wspaniałe kierunkowskazy. K***, to mój budzik ciszej dzwoni :szok: :!:

: 06 maja 2007, 12:02
autor: Jamnik
Tadek A. pisze:W najnowszych SU 18 (81xx) producent, według mnie, przesadził w druga stronę. Po zatrzymaniu autobusu kiedy już V=0 km/h jeszcze trzeba minimalny okres odczekać, bo tuż po zatrzymaniu naciśnięcie otwierania nie skutkuje.
Jest to też jednak pewna zaleta - przycisk można trzymać wciśnięty jeszcze przed całkowitym zatrzymaniem pojazdu.
levar pisze:Oprócz tego ma to jednak swoje zalety. W momencie, kiedy pasażer przedwcześnie naciśnie "ciepły guzik", a kierowca użyje programatora, otworzą się od razu tylko te drzwi, przy których został naciśnięty p. DRZWI. A pasażer spokojnie wysiada bez konieczności przyciskania p. po zatrzymaniu pojazdu. Tylko że niestety ludzie o tym nie wiedzą.
Takie rozwiązanie funkcjonuje chyba we wszystkich solarisach, nawet SU15. A nie tylko w tych najnowszych.

: 06 maja 2007, 16:46
autor: gregory5576
Tadek A. pisze:W najnowszych SU 18 (81xx) producent, według mnie, przesadził w druga stronę. Po zatrzymaniu autobusu kiedy już V=0 km/h jeszcze trzeba minimalny okres odczekać, bo tuż po zatrzymaniu naciśnięcie otwierania nie skutkuje. Troszkę to denerwujące, zwłaszcza, jeśli przyzwyczajeni do natychmiastowego otwierania ludzie naciskają "ciepłe guziki" - co owocuje "piknięciem" komunikatora na desce rozdzielczej.
:arrow: Tadzik bardzo dobrze przynajmniej nie będą pasarzery łamać nóg przy przeskakiwaniu z wozu do wozu (okres zimowy i nie tylko). To jest czas dany poprzednikowi na odjechanie z przystanku. :D

: 06 maja 2007, 16:48
autor: Piotrek
Przeskakiwanie z wozu do wozu czasem jest bardzo przydatne ;)

: 06 maja 2007, 16:51
autor: Tadek A.
levar pisze:Jeśli jesteś kierowcą, to przyznasz chyba, że piknięcie komunikatora jest znacznie mniej upierdliwe i głośne niż wspaniałe kierunkowskazy. K***, to mój budzik ciszej dzwoni
Ochchchch... tego solarisowego wymysłu nawet mi się nie chce komentować ](*,) . Nie ma to jak w niektórych U15 - pikanie wyciszone i święty spokój jest. Jeżeli stoję na czerwonym do skrętu w U18, to migacz włączam dopiero przy ruszeniu - no chyba że jest to takie skrzyżowanie że mógłbym utrudnić innym manewry. Może i niezgodne z przepisami ale o zdrowie trzeba dbać =P~

[ Dodano: 2007-05-06, 16:54 ]
gregory5576 pisze:
Tadek A. pisze:W najnowszych SU 18 (81xx) producent, według mnie, przesadził w druga stronę. Po zatrzymaniu autobusu kiedy już V=0 km/h jeszcze trzeba minimalny okres odczekać, bo tuż po zatrzymaniu naciśnięcie otwierania nie skutkuje. Troszkę to denerwujące, zwłaszcza, jeśli przyzwyczajeni do natychmiastowego otwierania ludzie naciskają "ciepłe guziki" - co owocuje "piknięciem" komunikatora na desce rozdzielczej.
:arrow: Tadzik bardzo dobrze przynajmniej nie będą pasarzery łamać nóg przy przeskakiwaniu z wozu do wozu (okres zimowy i nie tylko). To jest czas dany poprzednikowi na odjechanie z przystanku. :D
A wiesz, że ta koncepcja trafia mi do przekonania :grin: :grin:

: 06 maja 2007, 17:02
autor: TLG
Skoro temat dyskusji się już wyczerpał temat zostaje zamknięty i zarchiwizowany