Strona 7 z 40
: 13 kwie 2006, 12:01
autor: Frencher
R-9 Chełmska pisze:A co ma do tego dyspozytor? Otrzymuje listę wozów od mistrza, które mogą danego dnia wyjechać na miasto
Ukrytych usterek oczywiście że nie wykryje.
Ale żeby wysłać takie „coś” na ulicę to trzeba być naprawdę nie źle poszkodowanym na umyśle.
: 13 kwie 2006, 12:08
autor: R-9 Chełmska
Predator pisze:R-9 Chełmska pisze:A co ma do tego dyspozytor? Otrzymuje listę wozów od mistrza, które mogą danego dnia wyjechać na miasto
Ukrytych usterek oczywiście że nie wykryje.
Ale żeby wysłać takie „coś” na ulicę to trzeba być naprawdę nie źle poszkodowanym na umyśle.
Był taki okres, że Chełmska miała mnóstwo brygad - MZA ukróciło jej wszelką rezerwę i plac. Na miasto musiała wyjechać zdecydowana większość autobusów, na placu robiło się praktycznie pusto. Pewnego dnia nie było wozu na jedną brygadę. Sprawa została zgłoszona do centrali na Senatorską, gdzie stwierdzono, że należy wypuścić najmniej uszkodzony pojazd oczekujący w hali na naprawę. Najpierw trzeba zmienić mentalność panów z MZA siedzących za biurkiem, ptoem dopiero czepiać się zakładów!
: 13 kwie 2006, 12:32
autor: Lukasz436
Niestety autobus o numerze 2083 to rzeczywiście jeżdzący złom. Dzisiaj stojąc na przystanku i czekając na autobus podziwiałem niektóre autobusy. Naprawdę nie mogłem nawierzyć się niektórym że one jeszcze się poruszają. Np. taki 2064 lub o zgrozo 2999...
: 13 kwie 2006, 12:42
autor: JacekM
Proszę o ostrożność przy czytaniu tego tematu - głupota może być zaraźliwa!
: 13 kwie 2006, 13:26
autor: Kleszczu
Między Bugiem, a Prawdą to #2083 rzeczywiscie był już strasznie trupiasty. Choć boję się, ze ITD weżmie pod lupę warszawski tabor i nie będzie czym ludzi do szkół i pracy wozić
: 13 kwie 2006, 13:27
autor: R-9 Chełmska
R-11 Kleszczowa pisze:Choć boję się, ze ITD weżmie pod lupę warszawski tabor i nie będzie czym ludzi do szkół i pracy wozić

ex-chełmami, jeżeli nadal są w stanie takim, w jakim były podczas opuszczania zakładu (z pewnymi wyjątkami typu 3085,2999)
: 13 kwie 2006, 13:49
autor: 5280
I teraz sie zacznie sensacje zrobili numer telefonu podali to bedą dzwonić i podawac numery autobusów do kontroli
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
zobaczą mało dziurke i juz autobus zatrzymają
: 13 kwie 2006, 18:12
autor: Frencher
R-9 Chełmska pisze: (...) Pewnego dnia nie było wozu na jedną brygadę. Sprawa została zgłoszona do centrali na Senatorską, gdzie stwierdzono, że należy wypuścić najmniej uszkodzony pojazd oczekujący w hali na naprawę. Najpierw trzeba zmienić mentalność panów z MZA siedzących za biurkiem, ptoem dopiero czepiać się zakładów!
To się w kodeksie karnym nazywa nakłanianiem do popełnienia przestępstwa.
I jeżeli strona nakłaniana podda się presji, to podlega ona takiej samej karze jak nakłaniający.
5280 pisze:I teraz sie zacznie sensacje zrobili numer telefonu podali to bedą dzwonić i podawac numery autobusów do kontroli
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
zobaczą mało dziurke i juz autobus zatrzymają
Autobus po pierwsze ma być w pełni sprawny i bezpieczny.
Jeżeli ma jakąkolwiek usterkę nie ma prawa wyjechać na ulicę. I to sprawą przewoźnika utrzymanie taboru w należytym stanie, a jeżeli go nie stać na to, to musi opuścić rynek i dać miejsce na tych, którzy mogą sobie na to pozwolić – takie są prawa wolnego rynku.
: 13 kwie 2006, 18:24
autor: TOMEK
Komunikacja publiczna to nie jest żaden rynek

Wyluzuj troche, bo sie uwziąłeś i przyznaj sie czym jeździć na co dzień - KM czy samochodem

: 13 kwie 2006, 18:30
autor: Frencher
TOMEK pisze:Komunikacja publiczna to nie jest żaden rynek

Mało jest firm przewozowych – wystarczy przetarg i momentalnie choćby Connex i ITS Michalczewki nakupią nowiutkich MANów i Solarisów.
I jeżeli będą to umowy długo terminowe to jeszcze będą jeździć po niższych stawkach niż obecnie bierze MZA.
: 13 kwie 2006, 18:32
autor: JacekM
/\ Kit na kółkach
: 13 kwie 2006, 18:36
autor: Frencher
jacek2357 pisze:/\ Kit na kółkach
Nie stać ciebie na bardziej elokwentną wypowiedz?
Prawda jest taka: gdyby nie stawki jakie bierze obecnie MZA można by u prywatnych przewodników wykupić znacznie więcej kursów (lub jak kto woli wozokilometrów), i to jeszcze nowym taborem kupionym za ich pieniądze,
: 13 kwie 2006, 18:42
autor: JacekM
A przypadkiem stawki ajentów nie są wyższe niż MZA? Proszę któregoś z ekspertów o przytoczenie liczb

: 13 kwie 2006, 18:43
autor: hafilip84
ekspertem nie jestem, ale zawsze mi sie zdawalo, ze MZA ma wyzsze stawki niz ajenci...
: 13 kwie 2006, 18:47
autor: Frencher
hafilip84 pisze:ekspertem nie jestem, ale zawsze mi sie zdawalo, ze MZA ma wyzsze stawki niz ajenci...
Ja też nie jestem ekspertem, ale z tego co kiedyś czytałem, to ajencji jeżeli mają umowy długoletnie to ich stawki są niższe niż MZA.
Wyjątkiem są przypadki, gdy umowy opierają na krótki okres – wtedy to rzeczywiście stawki ajentów są
trochę wyższe, ale wynika to z tego że po prostu koszty zakupu tabory i jego późniejszej eksploatacji muszą się zwrócić.