Strona 7 z 69

: 10 kwie 2006, 17:25
autor: Gacek
mobil one pisze:
Gacek pisze:Nie wiem kto jest ojcem...
Ojciec Dyrektor?!
nie sądź według siebie.

: 11 kwie 2006, 0:54
autor: levar
pk45 pisze:
Gacek pisze:znowu chce mi sie wymiotować. ech:-(
czyzby ciąża ?? ;) :D
Trzeba było nie pić wina ognistego ;-)

: 11 kwie 2006, 9:43
autor: Gacek
levar pisze:
pk45 pisze: czyzby ciąża ?? ;) :D
Trzeba było nie pić wina ognistego ;-)
to było dwa tygodnie temu skarbie. I nie wina a piwa. Wiec to nie moja wina;-P

: 11 kwie 2006, 10:39
autor: bohunu
gronostaj by rzekł, że wina bohuna ;(

: 16 kwie 2006, 14:07
autor: chruscik
objadelm sie kajmakiem w mazurkach... zaraz to zwroce ;)

: 17 kwie 2006, 13:03
autor: Maybach
Znowu łeb mnie boli...

: 17 kwie 2006, 19:54
autor: Kleszczu
chruscik pisze:objadelm sie kajmakiem w mazurkach...
MNIAM :mrgreen:



Moje gardło :sad:

: 18 kwie 2006, 9:22
autor: Gacek
chruscik pisze:objadelm sie kajmakiem w mazurkach... zaraz to zwroce ;)
nie przypominaj mi o kajamku... mam bardzo miłe wspomnienai z kajmakowania mniam. tylko po drugiej puszce chcę sie...

: 19 kwie 2006, 0:03
autor: levar
Gacek pisze:puszce chcę sie...
Znaczy że chcesz się puścić ;-) :dance: :?:

: 19 kwie 2006, 0:45
autor: Petroniusz
R-11 Kleszczowa pisze:Moje gardło :sad:
Też tak mam. Od piątku się katuję. Że też ja wcześniej tego wątku nie zauważyłem. #-o

: 19 kwie 2006, 8:56
autor: Gacek
levar pisze:
Gacek pisze:puszce chcę sie...
Znaczy że chcesz się puścić ;-) :dance: :?:
Ty perwo Ty [-X :grin: :grin: :grin:

: 23 kwie 2006, 19:36
autor: chruscik
po 8,5 godz konduktorstwa bola mnie nogi :D

: 23 kwie 2006, 20:08
autor: Bastian
Mnie aż wczoraj zabolało. Wybrałem się na akcję bezpłatnych badań alergicznych. Co ja na ten temat sądziłem, jest napisane w ankiecie o alergiach ;) Ale pani dermatolog kilka lat temu nie przekonałem, by mnie skierowała na testy. Więc tym bardziej się uparłem pójść. Swoje odstałem (ponad 3 godziny, w tym przerwa na zakupy). Wlazłem w końcu do poczekalni alergobusa. Wizyta u lekarza, potem zakraplanie i nakłuwanie, 15 minut czekania na reakcję organizmu, powrót do pielęgniarki na mierzenie linijką bąbli, na koniec powtórnie do lekarza. Ludzie wychodzą, kolejno czekają z pomazanymi i ponakłuwanymi łapami na swoje wyniki. Każdemu przynajmniej jeden bąbel (na 12 prób) widać (jak się okazało - testowy, na histaminę), niektórym więcej. Komuś wyłażą po trochu wszystkie próbki, sensacja. W końcu mnie nakłuwają. Łapa zaraz zaczyna swędzieć. Po dwóch minutach patrzę, a ja mam purchle większe, niż tamten po kwadransie. No, pięknie. Psy i koty umiarkowanie, kurz znacznie bardziej (czego byłem pewien), ale pyłki - tragedia. Włażę z powrotem na mierzenie, kładę rękę na stoliku. Pielęgniarka powiedziała tylko "O Jezu". Lekarz, gdy spojrzał, od razu rzekł: "Pan wie, że to jest do leczenia natychmiast?" Dał jakieś namiary, ale najważniejsze, że z tymi wynikami żaden lekarz pierwszego kontaktu nie ma prawa nie dać mi skierowania. No to będziemy się leczyć... :-s

: 23 kwie 2006, 22:57
autor: hafilip84
uuuuu... powodzenia.... powiedzial Filip siegajac po kolejna dzisiaj chusteczke...

: 25 kwie 2006, 23:30
autor: TLG
Widzisz? Jakbyś nie poszedł na te testy, pewnie byłbyś zupełnie zdrowy :neutral: