Cisza i spokój, tam nigdy nie było straszniedev pisze:Jak wyglada bezpieczenstwo w rejonach Kaweczynska-Bazylika? Czy tam naprawde jest tak jak kraza legendy, czy to juz minelo?
Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Ja zazwyczaj nie bywam po prawej stronie Wisły, gdyż nie mam takiej potrzeby. Natomiast miałem ostatnio "przyjemność" przesiadać się przy Dw. Wileńskim... ja pierdzielę, w ciągu całej drogi przez skrzyżowaznie usłyszałem dwa razy groźby (pod czyimś adresem), jedną przepychankę i sporo wulgaryzmów. Już pomijam bezdomnych którzy okupują każdy wolny kąt... przecież to są slumsy jakieś... jejku, nie jestem przyzwyczajony na codzień do takiego widoku. Widać, że inna rzeczywistość. To, co jest na dw. centralnym to pikuś przy tym.
To musisz się bardzo odróżniać od otoczenia, w takim razie. Niemalże codziennie przesiadam się przy Wileńskim i jeszcze nigdy mnie nie zaczepiono, a drechem raczej nie jestem. Inna kwestia to dłuższe oczekiwanie na autobus - w ciągu 10 minut, 3 razy grzecznie proszono mnie o datek na % : ) - przystanek w kierunku Marek.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
Czy ja napisałem, że ktoś mnie zaczepił? Nikt się nawet w moją stronę nie spojrzał. Opisuję tylko obraz jaki ujrzałem na tymże Dw. Wileńskim.Dantte pisze:To musisz się bardzo odróżniać od otoczenia, w takim razie. Niemalże codziennie przesiadam się przy Wileńskim i jeszcze nigdy mnie nie zaczepiono, a drechem raczej nie jestem.
Ale się nie dałeś?Maciek pisze:Mnie raz próbowano napaść w godzinach wieczornych na ulicy Jagiellońskiej (przy Kłopotowskiego).
Co tam jest charakterystycznego, to sępienie. Jak paliłem, to idąc z fajką Targową nie dało się przejść 20 metrów bez jakiegoś "kierowniku/szefuńciu, kopsnij rodakowi szluga". Nie nachalne i nie wrogie, ale koszmarnie męczące.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
-
bartoni722
- Posty: 6225
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
A ja znam osobę, która w co drugi weekend wraca wieczorem z Pragi i nic się nie dzieje. Z Kawęczyńskiej właśnie. Wydaje mi się, że reserved trochę przesadza, bo ja tylko widziałem jakiegoś gościa który leżał w jakimś przejściu koło Wileńskiego i krzyczał że chce wódki i tyle. A przy Wileńskim to już kilkanaście razy byłem. Na Ząbkowskiej też żadnych incydentów nie było. Na Pl. Hallera podczas 30-minutowego pobytu tam raz była prośba o fajka. Bez przesady, że tam są jacyś źli ludzie... Napewno jest ich więcej, niż np. na Ochocie, ale większość to normalni ludzie... Bo na Włodarzewskiej to z pewnością nikt nigdy o szluga nie prosił...
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
-
bartoni722
- Posty: 6225
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Teraz to już norma, że dzieci już w wieku 8-9 lat po to sięgają, u mnie w Pruszkowie też to już norma, ale dobra koniec OTbartoni722 pisze:Walas pisze:w wieku 8-9 lat, też pytały się o szluga,![]()
Na Woli to chociaż czekają do 12-13 lat, to znaczy tak na oko tyle mają...
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
-
bartoni722
- Posty: 6225
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk