Można się też spocić zwykłym spacerem na przystanek autobusowy lub tramwajowy przy takiej pogodzie jaka była u nas np. przez większość dni tegorocznego czerwca.
Ten argument z poceniem się to slaby jest...
Moderator: Wiliam
Można się też spocić zwykłym spacerem na przystanek autobusowy lub tramwajowy przy takiej pogodzie jaka była u nas np. przez większość dni tegorocznego czerwca.
XD
Wygraj wybory. Do tego czasu prawo miejscowe i tak dalej.
Nie porozmawiasz, jak w Krakowie 85% ludzi zagłosowało w referendum za poprawą ruchu rowerowego to pewnie mniejszość, głośna ale mniejszość. A ja uważam, że mniejszością są osoby chcące poprawy dla ruchu samochodowego, może nie głośną, ale umocowaną w mediach i we władzach.
Co biorąc pod uwagę fatalne rozwiązanie na RZS jest jakimś ewenementem. Ja omijam ten ciąg szerokim łukiem, to jest jakaś porażka.
Pytanie z pewnością było sformułowane: "Czy jesteś za poprawą ruchu rowerowego oznaczającą utrudnienie tego ruchu dla pieszych, zbiorkomu i samochodów osobowych, zabranie miejsc parkingowych i plątanie się rowerzystów gdzie popadnie, bo łatwiej im skręcić ścinając przez chodnik niż po DDR?" xD
Należałoby sięgnąć do Warszawskiego Badania Ruchu, które jest co 5 lat. Oidp zbiorkom między 40 a 50 % podróży niepieszych, samochodowe trochę mniej, rower koło 5 % i rośnie.Przy okazji ma ktoś badania ile procent ludzi mieszkających w Warszawie i płacących tu podatki jeździ samochodem, rowerem, komunikacją i porusza się pieszo? Bo akurat kierowcy samochodów to chyba też mniejszość, 30, 40%? Większość to użytkownicy transportu publicznego.
To ja proponuje pytanie przed każdą budowaną drogą w stylu, czy jesteś za zbudowaniem dodatkowej drogi dla samochodów, która nie poprawi warunków ruchu, ale zwiększy zanieczyszczenie środowiska w okolicy co oznacza zwiększone ryzyko śmierci na skutek min. chorób płuc. Zwiększy zanieczyszczenie hałasem co wpłynie negatywnie na twoje zdrowie i samopoczucie, wpuści więcej samochodów do centrum, przez co zostaną zastawione wszystkie chodniki w okolicy, a gdy zabraknie miejsca to także zatoki przystankowe i parki. Będziesz bał się puścić własne dziecko same do szkoły, bo zabije je jakiś debil w puszce. Do tego będziesz musiał ze swoich podatków płacić za utrzymanie tej infrastruktury bo opłaty od kierowców pokrywają tylko 15% kosztów utrzymania dróg krajowych, a wszystkie drogi samorządowe i lokalne są utrzymywane z pieniędzy samorządów.BJ pisze: ↑27 lis 2019, 12:32Pytanie z pewnością było sformułowane: "Czy jesteś za poprawą ruchu rowerowego oznaczającą utrudnienie tego ruchu dla pieszych, zbiorkomu i samochodów osobowych, zabranie miejsc parkingowych i plątanie się rowerzystów gdzie popadnie, bo łatwiej im skręcić ścinając przez chodnik niż po DDR?" xD
Sorry, ale Tamka (między Kopernika, a Kruczkowskigo) przed wyznaczeniem pasów rowerowych (nie DDR!) i tak miała po półtora pasa w każdą stronę, więc samochody de facto nie miały żadnego pożytku z tej dodatkowej przestrzeni.Szeregowy_Równoległy pisze: ↑26 lis 2019, 11:22Sorry, jeśli zwężenie Tamki oraz Świętokrzyskiej do jednego pasa i dołożenie DDR, co spowodowało drastyczne wydłużenie korków na tych ulicach, nie jest oddaniem ulicy rowerzystom, to się nie dogadamy.