Strona 65 z 69

: 29 lis 2012, 18:57
autor: Bastian
Maciek pisze:
KwZ pisze:No właśnie nie. Jeśli ja, MichalJ i reserved tego nie kojarzymy, to chyba to nie jest wiedza powszechna :> Przypuszczam, że to się pojawia w dyskusjach na OB albo w wątkach o przewoźnikach, w których raczej nie uczestniczę.
Mam ignora na całe OB. Nie jestem żadnym specjalistą, ani miłośnikiem. Mimo to te nazwy zdążyły do mnie dotrzeć i to nie jeden raz.
A do mnie nie dotarły :P

: 29 lis 2012, 19:41
autor: Glonojad
Daniel_FCB pisze:
reserved pisze:Aha... czyli teraz porozumiewać się będziemy slangiem.
No, i to nie od wczoraj. Nigdy nie czytałeś utyskiwań Osy na ezety? :p
Ezety to żargon, a nie slang. I to polski żargon - dzisiaj natomiast na Wyborczej można było poczytać o "kontencie" i "formatach" w kontekście TVN...

: 29 lis 2012, 20:13
autor: MeWa
Glonojad pisze:dzisiaj natomiast na Wyborczej można było poczytać o "kontencie" i "formatach" w kontekście TVN...
Jeśli już to na Gazecie, a nie na Wyborczej ;)
Kontenty, formaty, reviewy są złe, ale ezety też nie lepsze.
Przyznam się, że też nie wiem (nie wiedziałem), do czego odnosi się kebab.

: 30 lis 2012, 3:09
autor: hafilip84
MeWa pisze:Jeśli już to na Gazecie, a nie na Wyborczej ;)
A to czemu?

: 30 lis 2012, 3:27
autor: fik
gazeta.pl ≠ wyborcza.pl
pierwsze jest portalem w stylu onetu, drugie netowym wydaniem GW

: 30 lis 2012, 4:12
autor: hafilip84
Zdaję sobie z tego sprawę... Nadal nie wiem skąd założenie MeWy, że o kontencie było na tym pierwszym, a nie na drugim...

[ Dodano: Pią 30 Lis, 2012 04:18 ]
Zresztą... Informacja pojawiła się na Wyborczej i jest firmowana PAP-em...
http://wyborcza.pl/1,91446,12944627,_Pu ... arcie.html

: 30 lis 2012, 10:07
autor: radeom
Widzę, że wywołałem burzliwą dyskusję. :D Cóż, sam się zbyt dobrze nie znam na określeniach pojazdów, ale z określeniem "kebab" się spotkałem nie raz, dlatego myślałem, że jest to powszechnie znane. (tak jak "parówki", "hipolity", "odkurzacze") :razz:

: 01 gru 2012, 1:14
autor: MC
Ale reserved nigdy nie powiedział na Ikarusa "lewarek" lub "bizon" i, mieszkając na Ochocie, nie wiedział, że na 136 jeździły Ikarusy... :-$

Kończąc offa: kręgosłup mnie boli, chyba mnie coś (lekko) połamało. Tak se narzekam.

: 01 gru 2012, 8:47
autor: reserved
A ja go podtrzymam, żeby się obronić.
MC pisze:Mieszkając na Ochocie, nie wiedział, że na 136 jeździły Ikarusy... :-$
Naprawdę nie mam obowiązku znać każdego taboru jeżdżącego po swojej dzielnicy.

: 01 gru 2012, 23:44
autor: MisiekK
fik pisze:gazeta.pl ≠ wyborcza.pl
pierwsze jest portalem w stylu onetu, drugie netowym wydaniem GW
Eee.....tam. Wygląd główny tylko jest różny. Artykuły juz takie same.

: 22 sty 2013, 22:35
autor: BJ
Przedstawię wam moją poruszającą historię.
Od kiedy pamiętam chorowałem raz, czasami dwa razy do roku - ten jeden raz zawsze był na jesieni.
Tej jesieni po raz chyba pierwszy chory nie byłem, ale od jakiegoś tygodnia czuję, że coś mnie bierze.
Gdyby to było miesiąc temu czy za miesiąc, to bym nawet chętnie pospał kilka dni w ciepłym łóżku, ale tak się składa, że teraz zwyczajnie nie mam czasu na chorowanie - sesja, zaliczenia, praca.

Niestety, w grę nie wchodzi zostanie na jeden dzień w domu i wygrzanie się pod kołdrą.
Od półtora tygodnia śpię po 2-3h na dobę, aby wszystko poogarniać (co oczywiście i tak się nie udaje) i jestem poza domem przeważnie od 6-7 rano do późnego wieczora, więc takie ogólne osłabienie spowodowane brakiem odpoczynku jest zapewne przyczyną złego samopoczucia.

Co zrobić, aby odwlec choróbsko o jakiś miesiąc? Jakieś ziółka, nie ziółka, cokolwiek?
Nie chcę codziennie brać Gripexu, a na zmianę trybu życia czas przyjdzie najwcześniej za 3 tygodnie (no, może po drodze uda mi się ze trzy razy pospać nieco więcej).

Sorry, że tak długo, ale nigdy nie byłem dobry w krótkich formach.

: 22 sty 2013, 22:45
autor: Stary Pingwin
Miałem taką sytuacje w grudniu-żona w szpitalu, dom na mojej głowie, oczywiście praca i w tym momencie czułem zbliżające się choróbsko, na które nie mogłem sobie pozwolić. Pomógł mi czosnek(oczywiście na noc), rutinoskorbin i zamiast herbaty gorąca woda z sokiem malinowym. Czosnek w postaci aliofilu, wcześniej nigdy go nie używałem.
Z reguły rzadko choruję, przez jeden dzień "umieram" i wszystko wraca do normy.

: 22 sty 2013, 22:52
autor: reserved
BJ pisze:Co zrobić, aby odwlec choróbsko o jakiś miesiąc? Jakieś ziółka, nie ziółka, cokolwiek?
A nosisz czapkę? Może głupie pytanie ale wiele ludzi ubiera się bardzo skromnie a potem się dziwi, że się zaziębia. Ja Ci polecę Witaminę C ale taką do rozpuszczania (to są takie tabletki, które rozpuszcza się w zagotowanej wodzie raz dziennie). Mają dwa razy większą moc i są dobre. Do tego ciepła herbata i jak najmniej narażania organizmu na utratę ciepła (np. "a, ten kawałek przejdę bez kurtki bo to tylko kawałek").

: 22 sty 2013, 23:02
autor: ikarus
Wzmacniać odporność, wapno musujące, oraz codziennie pić Tran, na sen gdy możliwość będzie weż 1 tabletkę 5 mg Melatoniny, ubieramy się na ,,cebulkę'' nie zapominamy o kalesonach!, w stanach obniżonej odporności warto sporo pić płynów.

: 22 sty 2013, 23:09
autor: Szeregowy_Równoległy
No i minimalizujemy aktywność poza tą niezbędną. Skończyłeś to, co miałeś na dziś do zrobienia? To idź spać.