Strona 66 z 84
: 09 lut 2012, 20:20
autor: TeRrahiel
yavorius pisze:Autor tego listu jest idiotą i tyle. Dziękuję za uwagę.
Fakt, że nie spodobał mi się ton jego wypowiedzi, ale generalnie gość ma rację - po to w autobusie są 3-4 pary drzwi, żeby z nich wszystkich korzystać:)
: 09 lut 2012, 20:25
autor: Adam G.
JacekM pisze:Jak wsiądą to zamykasz i jedziesz dalej.
Wcześniej zostając uderzony falą zimna. Oczywiście, nie dotyczy to każdego typu autobusu, lecz w niektórych jest naprawdę uciążliwe. Nie dziwię się kierowcom, że nie są tacy chętni do otwierania pierwszych drzwi. Naprawdę, gdyby nie wychładzało to kabiny, to by tego nie robili - a przynajmniej większość by nie robiła, bo na pewno istnieje masa idiotów, która nie robi tego dla zasady nawet latem

blinski pisze:Częsta jest sytuacja, kiedy na przystanku stoi nawet jedna osoba, a autobus podjeżdża akurat tak, że stoi ona najbliżej wysokości pierwszych drzwi. Domyślnie więc chce wejść pierwszymi i myślę, że właśnie wtedy nieotwarcie ich nie będzie w stosunku do kogoś takiego chamstwem.
Z tym akurat inteligentny kierowca sobie poradzi - podjedzie tak, by to właśnie środkowe drzwi były najbliżej pasażera

blinski pisze:Podobnie wewnątrz autobusu - niektórzy lubią mieć widok przez przednią szybę i siedzą na pierwszym fotelu, mimo że reszta autobusu jest pusta. Wyjść chcą często najbliższymi drzwiami, czyli pierwszymi. Uprzejme zwrócenie się kierowcy do kogoś takiego, aby wyszedł środkowymi, także wydaje mi się dopuszczalne.
Nie wiem, czy chciałeś napisać "niedopuszczalne", czy tylko wyszedł Ci dziwny szyk zdania

W każdym razie, naprawdę są autobusy, w których otwarcie pierwszych drzwi powoduje natychmiastowe wychłodzenie kabiny. Przez te ~kilkanaście mroźnych dni w roku pasażerowie przeżyją wyłączenie jednych drzwi z użytkowania (oczywiście z wyjątkami, np. przy dużym tłoku otwierać trzeba choćby w trosce o punktualność lub o to, żeby człowiek nie przeciskał się przez zatłoczone wnętrze do innych drzwi). Naprawdę apeluję o uznanie kierowców za ludzi a nie odporne na ciągłe zmiany temperatur roboty

: 09 lut 2012, 20:30
autor: dzidek
Patrząc na aferę z przednimi drzwiami i to jak zawiewa kierowców w ich kabinach wszystkie SU15 i Neoplany powinny być jak najszybciej zastąpione przez wozy z oddzielnymi kabinami. Najgorsze, że pierwsze SU12 jeszcze trochę pojeżdżą a też nie mają oddzielnych kabin. No i mam nadzieję, że teraz standardem będzie oddzielna kabina dla kierowców we wszystkich nowych wozach.
: 09 lut 2012, 20:43
autor: MichalJ
A w niektórych krajach wszyscy wsiadają przodem a kierowca sprawdza i sprzedaje bilety...
: 09 lut 2012, 20:56
autor: Adam G.
MichalJ pisze:A w niektórych krajach wszyscy wsiadają przodem a kierowca sprawdza i sprzedaje bilety...
W tych krajach rzadziej niż u nas występują takie mrozy, to raz

Dwa - jestem ciekaw, czy kabiny nie są jednak wyposażone w kurtyny powietrzne.
: 09 lut 2012, 20:56
autor: Patryk2222
MichalJ pisze:Oczywiście, że wszystkie drzwi powinno się otwierać.
W ogóle skandaliczne jest też poprzerabianie przednich drzwi na połówkowe.
A jeśli kierowcy/motorowi chcą mieć przednie drzwi tylko dla siebie, to niech zamówią pojazdy z osobnymi drzwiami ORAZ z przednimi drzwiami dla pasażerów.
A do czego ci ta połówka kierowcy potrzebna?
: 09 lut 2012, 20:57
autor: grzegorz
MichalJ pisze:A w niektórych krajach wszyscy wsiadają przodem a kierowca sprawdza i sprzedaje bilety...
Np. w Rzymie, prawda.
Ciekawe, czy tam też bywa -20 i 40 osób do obsłużenia. Ten temat już był apropos Trasy Łazienkowskiej.
Powiem tak: w PKS-ach i Minibusach też kierowca sprzedaje bilety (czasem już jadąc). I co z tego? Zbuduj se sławojkę pod oknem w Śródmieściu, to pogadamy o tym co ,,gdzieś się sprawdza''.
Albo bezpośrednio: wyobraź sobie zapakowanie raptem 50 osób do SU18 (np. przy metrze do 523) ile to potrwa? Uwzględnij, że poruszanie się wewnątrz autobusu utrudniałyby osoby, które nie wysiadły i okupują ,,strategiczne pozycje'' przy drzwiach (dobrze wiemy: są takie), czy ludzie z dużymi bagażami.
Roli kierowcy i kioskarza czasem lepiej nie łączyć.
Zacytuje swoimi słowami ,,Paola'': jeśli jest tłok (a u nas jest), to przy ,,systemie pierwszych drzwi'' nie rzadko nie udaje się wysiąść po paru przystankach - nie każdemu starcza siły i chamstwa się przepchać.
: 09 lut 2012, 21:03
autor: MichalJ
A czy ja się domagam wsiadania wszystkich przodem? Ale otwierania przednich drzwi (i to tak, żeby weszła osoba większej tuszy) - owszem.
[ Dodano: |9 Lut 2012|, 2012 21:05 ]
(Przednimi drzwiami wsiada(ło) się też w Sztokholmie i Helsinkach - ja nie wiem, czy to takie ciepłe kraje...)
: 09 lut 2012, 21:06
autor: fraktal
MichalJ pisze:A czy ja się domagam wsiadania wszystkich przodem? Ale otwierania przednich drzwi (i to tak, żeby weszła osoba większej tuszy) - owszem.
No nie żartuj, przecież z przodu i tak jest barierka (poręcz), więc czy połówka kierowcy jest otwarta czy zamknięta, to nie ma dużej różnicy, jeśli w ogóle jakaś jest. A zresztą osoba większej tuszy przodem nie musi wsiadać.
[ Dodano: |9 Lut 2012|, 2012 21:18 ]
px33 pisze:Wydzielenie połowy drzwi i części przedniego pomostu dla kierowcy to akurat dobry pomysł, zresztą poprawiający bezpieczeństwo (nikt nie pcha się na przednią szybę, nikt nie zasłania widoczności z boku), z drugiej strony sytuacja, w której odpina/wyłącza się IOD z przednich drzwi jest niedopuszczalna, to drzwi jak każde inne i też służą do wsiadania/wysiadania.
Ja się z taką sytuacją nie spotkałem, może tak się zdarza, ale być może chodzi o to, że w starszych wozach nie ma w ogóle ciepłego guzika przy pierwszych drzwiach i może w tych wozach kierowcy drzwi nie otwierają.
: 09 lut 2012, 21:25
autor: Patryk2222
fraktal pisze:MichalJ pisze:A czy ja się domagam wsiadania wszystkich przodem? Ale otwierania przednich drzwi (i to tak, żeby weszła osoba większej tuszy) - owszem.
No nie żartuj, przecież z przodu i tak jest barierka (poręcz), więc czy połówka kierowcy jest otwarta czy zamknięta, to nie ma dużej różnicy, jeśli w ogóle jakaś jest. A zresztą osoba większej tuszy przodem nie musi wsiadać.
Ktoś tu generuje sztuczne problemy, kilka razy widziałem jak wchodziły "szerokie" osoby i jakoś dawały radę. Kilka razy miałem sytuacje jak jakiś jegomość nie mógł ścierpieć że jest wolna przestrzeń za barierką i nachalnie przecisnął się między nią a moją połówką drzwi już nie mówiąc jaki był oburzony że mu zwracam uwagę, tylko nie zdaje sobie sprawy że zasłania mi prawą stronę plus lusterko.
: 09 lut 2012, 21:28
autor: dzidek
MichalJ pisze:(Przednimi drzwiami wsiada(ło) się też w Sztokholmie i Helsinkach - ja nie wiem, czy to takie ciepłe kraje...)
Też leci tam letnie powietrze z dmuchaw jak w Solarisach?
Co do wsiadania pierwszymi drzwiami nawet w wielkim Paryżu tak jest tylko, że tam w szczycie w centrum miasta na przystanku wsiada max 15 osób. Wszyscy wybierają metro i pojedynczy pasażerowie jeżdżą autobusami.
: 09 lut 2012, 22:11
autor: fluger
Ale ile tam jest linii metra, i ile ono ma lat!
: 09 lut 2012, 22:24
autor: dzidek
No właśnie więc jak komunikacja autobusowa będzie u nas pełnić taką rolę jak tam to dopiero możemy pomyśleć o upychaniu wszystkich wsiadających do pierwszych drzwi.
: 09 lut 2012, 23:33
autor: fik
Nikt nie chce nikogo upychać do pierwszych drzwi, ale chce pokazać, że skoro są miasta, gdzie WSZYSCY wsiadają pierwszymi drzwiami, to u nas przynajmniej część może, niezależnie od widzimisie kierowcy.
: 10 lut 2012, 9:42
autor: chester
Myślę, że kierowcy powinni lobbować na rzecz wprowadzenia takiego zapisu w przepisach porządkowych, który dawałby im prawo nieotwierania pierwszych drzwi na mrozie. Jednakoż zapis taki byłby trudny do zdefiniowania (co zrobić, jak jest tłok? jak zdefiniować tłok i od kiedy można nieotwierać, a kiedy nie można? itd...).
Jednak trudno mi zrozumieć kierowców utyskujących na te drzwi, skoro przepisy stanowią o dostępności wszystkich drzwi... Okazuje się, że nawet ta tutejsza grupa kierowców zawsze podpierająca się przepisami, na mocy których mogą pasażerowi uprzykrzyć życie w ten, czy inny sposób, teraz raczy zapominać o tym, co w innych tematach stanoi ich oręż.