Strona 1 z 4

: 22 sie 2006, 9:48
autor: Paweł_K
Taki znak stoi przy Lidlu na Bródnie. Ale oficjalny to on chyba nie jest :?: :-k

: 22 sie 2006, 9:50
autor: Szamot
ROTFL

: 22 sie 2006, 9:59
autor: slupek
W sumie to ich teren, więc mogą stawiać sobie znaki, jakie chcą.
A swoją drogą po wprowadzeniu nowych przepisów często zdarzają się samochody nauki jazdy ćwiczące parkowanie prostopadłe na supermarketowych parkingach.

: 22 sie 2006, 11:11
autor: TLG
Problem w tym, że nie ma chyba instruktora, który się zastosuje. Bo takich znaków zdaje się w przepisach po prostu nie ma. A znając instruktorów można przypuszczać, że to oleją.

: 22 sie 2006, 11:34
autor: slupek
TLG pisze:Bo takich znaków zdaje się w przepisach po prostu nie ma.
Na pewno nie ma, ale parking przy supermarkecie nie jest drogą publiczną.

: 22 sie 2006, 11:35
autor: TLG
slupek pisze:Na pewno nie ma, ale parking przy supermarkecie nie jest drogą publiczną.
Pewnie i tak będą wjeżdżać tylko po to, żeby wkurzyć ochrone.

: 22 sie 2006, 11:41
autor: slupek
TLG pisze:Pewnie i tak będą wjeżdżać tylko po to, żeby wkurzyć ochrone.
Jak stuknie mu kursant w jakieś auto przy parkowaniu, to się skończą żarty z wkurzaniem ochrony. :twisted:

: 22 sie 2006, 15:19
autor: Jožin z bažin
TLG pisze:Problem w tym, że nie ma chyba instruktora, który się zastosuje.
Podejrzewam, że ten znak spowoduje rozreklamowanie tego parkingu jako placu manewrowego.

[ Dodano: 2006-08-22, 15:20 ]
slupek pisze:Jak stuknie mu kursant w jakieś auto przy parkowaniu, to się skończą żarty z wkurzaniem ochrony. :twisted:
Czemu?

: 22 sie 2006, 15:56
autor: slupek
Hieronim pisze:
slupek pisze:Jak stuknie mu kursant w jakieś auto przy parkowaniu, to się skończą żarty z wkurzaniem ochrony. :twisted:
Czemu?
Bo instruktor odpowiada za kursanta. A jeśli pozwala na wjazd mimo zakazu, to jego wina jest ewidentna.

: 22 sie 2006, 16:06
autor: Szamot
Zakazu??
A gdzie jest zapisany zakaz manewrowania na parkingach?
Czy gdzieś w kodeksie drogowym sa ograniczenia w tym względzie dla pojazdów nauki jazdy?
Może jakiś paragraf?

Bo ten "znak" jest nic nie znaczącym folklorem. Rownie dobrze i z takim samym skutkiem prawnym mogli przybic do słupka patelnię.

: 22 sie 2006, 16:44
autor: slupek
Szamot pisze:Czy gdzieś w kodeksie drogowym sa ograniczenia w tym względzie dla pojazdów nauki jazdy?
Nie ma.
Ale ja to rozumuję trochę inaczej: na parkingu przy markecie nie musza obowiązywać zasady ruchu drogowego, a zatem właściciel terenu może stawiać tam znaki, które nie są ujęte w przepisach ruchu drogowego.

: 22 sie 2006, 16:49
autor: Jožin z bažin
slupek pisze:na parkingu przy markecie nie musza obowiązywać zasady ruchu drogowego
Nie powiedziałbym:
Ustawa Prawo o ruchu drogowym pisze:2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.
Ale prawdą jest, że na swoim terenie właściciel ma prawo postrawić wszystko. Nawet swoje zdjęcie.

: 22 sie 2006, 18:08
autor: Mahony2109
Paweł_K pisze:Taki znak stoi przy Lidlu na Bródnie. Ale oficjalny to on chyba nie jest :?: :-k
Parking przed sklepem to teren prywatny, więc znak jest "oficjalny". Tak samo jak np: znak zakazu wprowadzania psów do restauracji. W obu wypadkach właściciel terenu prywatnego ma prawo delikwenta wyrzucić, a jeśli ten nie opuści terenu to wezwać policję, która taką osobę wyeskortuje.

Inna rzecz, że znak jest dobry. Pomysł z uczeniem się na parkingach hipermarketowych jest dobry ale taki sobie. Ludzie robiący zakupy mają prawo nie ryzykować uszkodzenia z powodu tego, że L-ki masowo jeżdżą na takie parkingi. Ja bym na miejscu wszystkich marketów od razu na widok L-ki wysyłał ochronę, która delikwenta wyprosi. Patent z ćwiczeniem, nie mówiąc już o egzaminach na prywatnym terenie, na którym ludzie zostawiają swoje prywatne własności jest chory. Co będzie dalej? Może młodzi policjanci zaczną ćwiczyć wejścia do budynków przez okna na prywatnych obiektach albo treserzy psów będą próbować psa nauczyć komendę "zostań" w parku pełnym innych psów... cóż, nie zostanie, najwyżej kogoś (lub czyjegoś psa) pogryzie... Kolejny debilny polski przepis.

Pzdr.

: 22 sie 2006, 20:15
autor: jacek
Ja się wcale nie dziwie że taki znak ustawili.
Na bródnie jest obłęd z tymi naukami jazdy,jeżdzą ich dziesiątki.Podejrzewam że na bemowie jest podobna sytuacja?

: 22 sie 2006, 21:20
autor: Jožin z bažin
Mahony2109 pisze:Kolejny debilny polski przepis.
Z jednej strony tak. Ale z drugiej taki człowiek dostaje prawo jazdy i może już jako pełnoprawny kierowca jeździć po tym parkingu. Bez żadnej kontroli pod postacią instruktora. A czym się różnią jego umiejętności w czasie ostatniej godziny nauki od umiejętności w pierwszym dniu samodzielnej jazdy?