Strona 1 z 1
: 02 sty 2006, 11:12
autor: SHADOW-XIII
Byłem właśnie w krakowie
i "urzekło" mnie zmienianie zwrotnicy przez maszynistów ...
ktoś miał super pomysł z dawaniem przycisków na slupie do zmiany zwrotnic

myślałem, że pęknę ze śmiechu jak przed skrzyżowaniem, maszynista wysiadł z tramwaju i brodząc w śniegu po kolana doszedł do słupa, aby nacisnąć przycisk, aby zwrotnica się przestawiła
Polak potrafi ...
: 02 sty 2006, 12:19
autor: MZ

To i jak chyba lepsze rozwiązanie niż bieganie po torach z "łomem"

.
: 02 sty 2006, 14:02
autor: Tm
zmiana zwrotnicy czy aktywacja świateł? tak system isnieje np. przy słynnych wiadultach i działa całkiem nieźle
: 02 sty 2006, 16:39
autor: Plesim
To była raczej aktywacja świateł.
Polecam linię numer 8, kierunek Wiatraczna, skrzyżowanie Zieleniecka/ Zamoyskiego.
ps. Maszynista to tam raczej nie wysiadał.

: 02 sty 2006, 19:42
autor: TLG
To ciekawe, bo w Krakowie w niektórych miejscach świetnie funkcjonuje sygnalizacja wzbudzana pętlą indukcyjną (np. na Dietla). Szczerze mówiąc nigdy nie przyglądałem sie systemowi zmiany kierunku w Krakowie (zapewne są to tradycyjne "saneczki"). Np. w Poznaniu z powodzeniem funkcjonuje system Track200. Na sieci trakcyjnej znajduje się czujnik, wychwytujący impulsy, wysyłane z tramwaju przez pantograf. Na tej samej zasadzie wzbudza sie sygnalizacje świetlną. Dzięki temu tramwaje przez niektóre większe skrzyżowania przejeżdżają całkiem sprawnie.
: 02 sty 2006, 23:02
autor: Bastian
Hmm... A co jest w Warszawie? Tylko nie bijcie...
Aha, proszę też o definicję "saneczek". Tym bardziej nie bijcie, ja się uczę...

: 02 sty 2006, 23:17
autor: Tm
Bastian pisze:Aha, proszę też o definicję "saneczek". Tym bardziej nie bijcie, ja się uczę...

elemnt zwrotnicy przypominający wyglądem plozy, umieszony na sieci i wpływający na działanie zwrotnicy przez jazdę przezeń z poborem pradu lub bez(strasznie i to wyszło, ale miała byc definicja)
zresztą poczytaj dokładniej
http://www.transportszynowy.200.pl/zwro ... html#sanki
: 02 sty 2006, 23:23
autor: Bastian
Dzięki! Pierwszy rzut oka spowodował moje przerażenie, ale będę się w to jednak musiał wczytać...
