Nadrabianie opóźnień przez kierowców MZA

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Nadrabianie opóźnień przez kierowców MZA

Post autor: Frencher » 17 kwie 2007, 9:31

Ostatnio zauważyłem taką dziwną prawidłowość, którą są dotknięci głównie kierowcy z R13 (a może i z innych zajezdni, tylko tego nie miałem okazji zaobserwować).

Otóż coraz częściej spotykam się z taką oto praktyką – korek, kierowca łapie opóźnienie. Jak już udaje się kierowcy wyjechać z korka i ma przed sobą pustą drogę, to zamiast nadganiać opóźnienie, dalej jedzie z minimalną prędkością unikając gwałtownego przyśpieszania, tak jakby był o czasie. I tak jedzie całą trasę, systematycznie kumulując kolejne minuty spóźnienia, w efekcie czego łapie po nawet 10 minut spóźnienia względem rozkładu.

Takie sytuacje obserwuje regularnie na liniach 112, 145, 156, 718 i kilku innych.
Czy w MZA zaczeli brać przykład z PKS-u i kierowcy oszczędzają paliwo :?:
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 17 kwie 2007, 19:57

Raczej zalezy od kierowcy/motorowego. Jak ktoś jest muł to zawsze jeździ jak muł.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

Awatar użytkownika
marker
Zbanowany
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2005, 22:00
Lokalizacja: ZaCiSzAńSkI kLaN - LoŻa SzYdErCóW

Post autor: marker » 17 kwie 2007, 20:00

Przypominam wszystkim że autobus to nie wyścigówka a trasa linii to nie Rajd Monte Carlo.
CHRABĄSZCZ: Bzzzzzzzzzz

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 17 kwie 2007, 20:12

Przykład z dzisiaj:
5231 na 718 – jechał od Dw. Wileńskiego do przystanku Rejtana 37 minut (powinien 24 minuty).
Następny kurs: 3382 na 805 – pokonał te samą trasę w 25 minut (powinien w 22 minuty).

Obaj jechali w tych samych warunkach, różnica kilku minut. 3382 zgrabnie nadrabiał opóźnienia (i nie można na niego złego słowa powiedzieć), a 5231 sobie rozkład i pasażerów olał. Zresztą 3382 dogonił 5231 mimo 12 minutowej przerwy między oboma kursami.

Nie wiem co ze sprawą zrobię – prowdopodonie na kierowcę 5231 wpłynie skarga oficjalną drogą urzędową, gdyż zamierzam UM Marki powiadomić o tym incydencie.
Nie mam zamiaru dopłacać ze swoich podatków to komunikacji, której kierowcy będą sobie oszczędzali paliwo aby dostać premię, i mają rozkład i pasażerów w głębokim poważaniu.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 17 kwie 2007, 20:29

Lepiej wyobraź sobie jak poopóźniane byłyby autobusy, gdyby kierowcy nigdy nie przekraczali prędkości, nie przejeżdżali na żółtym/czerwonym świetle, nie skręcali z nieodpowiednich pasów itp. [-(

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 17 kwie 2007, 20:30

Predator pisze:Nie mam zamiaru dopłacać ze swoich podatków to komunikacji, której kierowcy będą sobie oszczędzali paliwo aby dostać premię, i mają rozkład i pasażerów w głębokim poważaniu.
a ja nie mam zamiaru czytać takich bredni ](*,) Człowieku czy wiesz co piszesz ?? Po pierwsze kierowcy premii nie dostawali od bardzo dawna a po drugie oszczędności za paliwo są na tyle niewielkie, że kierowcom nie opłaca się oszczędzać.
Przejedź się na Mokotów to przestaniesz narzekać !! Tam dopiero kierowcy pomimo opóźnień jeżdżą ok. 20 km/h ale cóż... taka szkoła . Niektórzy kierowcy żyją zgodnie z zasadą, że wolniej znaczy dłużej na Ziemi.
Akurat kierowcy ze Stalowej bardzo rzadko ślimaczą się...

Awatar użytkownika
Santos
Zbanowany
Posty: 1727
Rejestracja: 06 kwie 2006, 16:07

Post autor: Santos » 17 kwie 2007, 20:31

Predator pisze:Nie mam zamiaru dopłacać ze swoich podatków to komunikacji, której kierowcy będą sobie oszczędzali paliwo aby dostać premię, i mają rozkład i pasażerów w głębokim poważaniu.
Krawężnikowcy są nie lepsi :lol: :lol:

[ Dodano: 2007-04-17, 20:33 ]
dzidek pisze:Przejedź się na Mokotów to przestaniesz narzekać !! Tam dopiero kierowcy pomimo opóźnień jeżdżą ok. 20 km/h ale cóż... taka szkoła . Niektórzy kierowcy żyją zgodnie z zasadą, że wolniej znaczy dłużej na Ziemi.
Dzidek już chyba przesadzasz :?: [-X Utrał się pewien stereotyp i każdy na forum do bólu męczy swoim spiskiem,że na R7 kierowcy się ślimaczą =; Aczkolwiek nie mogę zaprzeczyć,że na pewno na Woronicza(tak jak na innych zakłądach) jest kilkunastu kierowców,którzy jeżdzą jak typowi ''ślimacy''...a większcza część z nich to sami emeryci

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 17 kwie 2007, 20:34

Predator pisze:Nie wiem co ze sprawą zrobię – prowdopodonie na kierowcę 5231 wpłynie skarga oficjalną drogą urzędową, gdyż zamierzam UM Marki powiadomić o tym incydencie.
Marki powinny dogadać się z ZTMem, zrezygnować z oferty MZA i zacząć wysyłać własne wozy i kierowców na linie 718 i 805 wtedy Ikarusy automaty czy MANy poszłyby na inne linie miejskie... a tak np. na 512 jeżdżą złomy lewary ](*,)

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 17 kwie 2007, 20:44

dzidek pisze:Marki powinny dogadać się z ZTMem, zrezygnować z oferty MZA
Zapewne się zdziwisz, ale były już takie 2 próby – były wnioski aby wsadzić ajenta na 718/805, a wywalić MZA. Jednak każda z prób kończyła się natychmiastowymi protestami ze strony... MZA :!: . Powodem są wręcz zerowe dojazdy, i MZA ani nie myśli oddać nawet jednej brygady 8-[ .
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 17 kwie 2007, 22:12

Predator pisze:
dzidek pisze:Marki powinny dogadać się z ZTMem, zrezygnować z oferty MZA
Zapewne się zdziwisz, ale były już takie 2 próby – były wnioski aby wsadzić ajenta na 718/805, a wywalić MZA. Jednak każda z prób kończyła się natychmiastowymi protestami ze strony... MZA :!: . Powodem są wręcz zerowe dojazdy, i MZA ani nie myśli oddać nawet jednej brygady 8-[ .
To fakt,że prywaciarz obsługiwał 805,ale była to obsada starymi IK260,z MZK i był to krótki okres w dziejach 805.
Wspominałeś kiedyś o obsłudze tej linii,poprzez Ostrobramską,więc tu dopiero był by problem z dojazdem.
Ja to bym 805 obsadził Jelczami Grodzia, które kończą kadencje u swojego przewoznika, a przy zwiekszeniu dwukrotnie czestotliwości 805, mogły by się sprawdzić :?:

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 17 kwie 2007, 23:37

Nadrabianie opóźnień? Gorzej jak jest się za wcześnie (110) i potem trzeba stać na przystankach... [-(
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
tadeo
Posty: 547
Rejestracja: 16 gru 2005, 1:22

Post autor: tadeo » 18 kwie 2007, 8:52

[quote="Predator"]Ostatnio zauważyłem taką dziwną prawidłowość, którą są dotknięci głównie kierowcy z R13 (a może i z innych zajezdni, tylko tego nie miałem okazji zaobserwować).

Otóż coraz częściej spotykam się z taką oto praktyką – korek, kierowca łapie opóźnienie. Jak już udaje się kierowcy wyjechać z korka i ma przed sobą pustą drogę, to zamiast nadganiać opóźnienie, dalej jedzie z minimalną prędkością unikając gwałtownego przyśpieszania, tak jakby był o czasie. I tak jedzie całą trasę, systematycznie kumulując kolejne minuty spóźnienia, w efekcie czego łapie po nawet 10 minut spóźnienia względem rozkładu.

:[/quote]

Czy nie przyszło Ci do głowy, że zarząd tzw. transportu miejskiego powinien skutecznie zadziałać w celu priorytetowego udrożnienia ulic dla autobusów miejskich, którym wyznacza rozkłady jazdy (a tego nie czyni) ?
Czemu obwiniasz kierowców, którzy nie mają obowiązku nadrabiać rozkładu jazdy, ponieważ stosują się do przepisów i warunków ruchu drogowego ?

Samodzielnie i uczciwie odpowiedz sobie na te pytania.

Pamiętaj, że podstawowym wyznacznikiem pracy kierowcy na jezdniach jest kodeks drogowy.
.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 18 kwie 2007, 9:15

tadeo pisze:Czy nie przyszło Ci do głowy, że zarząd tzw. transportu miejskiego powinien skutecznie zadziałać w celu priorytetowego udrożnienia ulic dla autobusów miejskich, którym wyznacza rozkłady jazdy (a tego nie czyni)?
:arrow: Tak, ale ZTM może co najwyżej wnioskować, natomiast decyzje o zmianach organizacji ruchu podejmuje ZDM, na dodatek z miejskim inżynierem ruchu.

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 18 kwie 2007, 12:37

Wczoraj kierowca 08/E-2 nadrabiał opóźnienie. Swoją drogą sam jest sobie winien, bo wyjechał z Wilanowa -5. Pani, która przyszła dosłownie błagać o wypuszczenie ją przy Szpitalu Czerniakowskim powiedział, że "ma ograniczony czas". Koniec końców wypuścił ją na czerwonym. Nieważne. Potem rzeczywiście grzał, trąbił, jechał b. nerwowo. Na rondzie de Gaulle'a prawie zawadził o autokar (tam się ciężko zmieścić w pasie, wiecie), w ostatniej chwili spojrzał w prawe lustro, przyhamował, zatrąbił. Na Foksalu poganiał ludzi, ktoś chyba dobiegał od tyłu, w końcu wcisnął przycisk zbiorczy otwierania (chyba się pomylił) i połowę drogi do Ordynackiej przejechał z otwartymi wszystkimi drzwiami :szok:.
Ergo czasem pośpiech w celu nadrobienia opóźnienia może być niebezpieczny ;-) .

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 18 kwie 2007, 14:52

tadeo pisze:Czemu obwiniasz kierowców, którzy nie mają obowiązku nadrabiać rozkładu jazdy, ponieważ stosują się do przepisów i warunków ruchu drogowego ?
Ale nie rzadko są przypadki, kiedy to jest pusta droga, ograniczenie na poziomie 70-80km\h, a kierowcy i tak ani myślą przycisnąć mocnej pedału gazu, i jadą 40km\h.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Zablokowany