Kręcimy film

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

kuba172
Posty: 7
Rejestracja: 19 lut 2010, 9:01

Post autor: kuba172 » 25 sie 2010, 21:43

Hej,
jak w temacie - jesteśmy grupą ludzi, która realizuje fabularny film krótkometrażowy.
Potrzebujemy do jednej ze scen... autobusu :) Konkretnie, chodzi o to, że nasz bohater dobiegając do przystanku, przy którym stoi autobus ma do niego wskoczyć w ostatniej chwili;następnie drzwi się zamykają i autobus odjeżdża. W planie mamy także krótką przebitkę na zamykające się za nim drzwi autobusu. Macie może pomysł na to jak to rozwiązać? Możemy oczywiście robić 'na żywca' i po prostu sfilmować aktora wskakującego do jakiegoś autobusu. No, ale to trochę ryzykowne.
Dzięki z góry za radę.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5561
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 25 sie 2010, 21:52

To chyba najlepiej na jakiejś pętli zagadać z kierowcą, zawsze można powtórzyć ujęcie jak nie wyjdzie.

MC
Posty: 1348
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 25 sie 2010, 21:56

TGM, chyba nie, bo filmowcy muszą wtedy "zabezpieczyć" autobus, żeby ludzie przez przypadek nie wsiadali bo zepsują ujęcie lub sami siebie na coś narażą, a pewnie do tego zabezpieczenia potrzebna by była jakaś zgoda z MZA / ZTM-u...

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5561
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 25 sie 2010, 21:59

A mało to pętli na jakimś zadupiu gdzie przez większą część dnia nie ma żywej duszy?
Ten film to raczej mocno amatorski?

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 25 sie 2010, 22:33

Takie rozwiązanie jest do rozważenia, jednak pytanie jest, czy można to zrobić legalnie niskim nakładem kosztów. Słyszałem, że z MZA ciężko wziąć autobus nawet, jeśli ma się kierowcę, bo masa papierkologii i kosztów. Ew. można by próbować filmować na zakładzie, ale znów zgody, przepustki itd. Ma ktoś z was w tym doświadczenie? Z wielkim aparatem urzędniczym trzeba się zmierzyć?

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 25 sie 2010, 22:33

kuba172,

Pismo do MZA o użyczenie autobusu na tyle i tyle czasu w takiej a takiej konfiguracji - możesz np poprosić by to był autobus który zjeżdża do zajezdni i zjechał by później by nie trzeba było podstawiać specjalnie busa.

Spróbuj też u ajentów - oni mogą nawet chętniej użyczyć. Pamiętaj tez o tym by wpisać jak ci użycza. w filmach musisz miec na wszystko papier bo jak by cos sie wydarzyło to naprawdę, dobrze miec podkładkę.
Obrazek

kuba172
Posty: 7
Rejestracja: 19 lut 2010, 9:01

Post autor: kuba172 » 25 sie 2010, 23:21

TGM pisze:Ten film to raczej mocno amatorski?
No wiesz, gdyby to była w pełni profesjonalna produkcja, to pewnie już byłoby po sprawie :)
Teokryt pisze:Pismo do MZA o użyczenie autobusu na tyle i tyle czasu w takiej a takiej konfiguracji - możesz np poprosić by to był autobus który zjeżdża do zajezdni i zjechał by później by nie trzeba było podstawiać specjalnie busa.
Nie nie, oczywiście, że żadne podstawienie busa nie wchodzi w grę. Za dużo kłopotu w stosunku do tego ile chcemy nakręcić. To jest dosłownie jedno ujęcie wskakującego do autobusu mężczyzny. Ujęcie samych zamykających się drzwi można dokręcić przecież gdzie indziej. Byleby marka autobusu się zgadzała.
Jest jeszcze jeden problem - chcemy, aby to odbyło się w dzień. Chyba, że zjeżdżający wóz byłby po pierwszej zmianie, no ale wtedy najczęściej nie zjeżdża, a jedynie zmieniają się kierowcy. No i hmm... lokalizacja - miejsce akcji to okolice... placu Zamkowego :/ Ja to widzę najchętniej na przystanku za tunelem na W-Z w stronę Wileńskiego. Wiem, marzenie ściętej głowy pewnie, ale pomarzyć miło :)
Jeśli nie zrobimy tego 'na żywca', to gdzie ewentualnie pisać taką prośbę? Bo, że ZTM czy MZA to już wiem, a konkretnie?
'Prywaciarz' to pewnie też rozwiązanie, tyle że nie wiem czy nie chcieliby jakiejś za to kasy. Przy naszym budżecie, możemy co najwyżej umieścić nazwę firmy w 'podziękowaniach' :)

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 25 sie 2010, 23:31

kuba172 pisze:Chyba, że zjeżdżający wóz byłby po pierwszej zmianie, no ale wtedy najczęściej nie zjeżdża, a jedynie zmieniają się kierowcy.
Hmm. Są autobusy kursujące w szczytach - wyjeżdżają rano, zjeżdżają przed południem / wyjeżdżają po południu, zjeżdżają wieczorem.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 26 sie 2010, 0:06

kuba172,
http://www.mza.waw.pl/wynajem_autob.html
http://www.mobilis.pl/kontakt.php
http://www.michalczewski.pl/pl/warszawa.htm
http://www.pksgrodzisk.com.pl/

do wyboru do koloru ;)

Ale możesz pisac do nich na zasadzie że "jak będzie okazja"

Możesz to robić na żywca ale z doświadczenia wiem że jeśli to tylko jedno takie ujecie to ok, ale jak dwa musisz zmontować to nijak i będzie widać ze to dwie różne rzeczy :)

Jak dobrze ukręcisz to zrobisz na żywca 1 ujęciem ale na WZ nie próbuj, tam jest zbyt niebezpiecznie + masz mnóstwo postronnych ludzi którzy mogą byc niechętni twojemu kręceniu.Czy to koniecznie musi być plac zamkowy? może da sie bardziej coś zmodyfikować by to nie było to miejsce. Pokaz scenariusz na PW :)
Obrazek

MC
Posty: 1348
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 26 sie 2010, 0:22

Jeśli blisko pl. Zamkowego, to możesz też próbować na Miodowej / Krakowskim ;-)

kuba172
Posty: 7
Rejestracja: 19 lut 2010, 9:01

Post autor: kuba172 » 26 sie 2010, 0:49

Chodzi o pewne spotkanie na pl.Zamkowym, z którego nasz bohater w pewnym sensie ucieka i biegnie szybko do autobusu. Oczywiści, możemy zmodyfikować, aby to nie był pl.Zamkowy, ale chciałbym, aby to było w miarę charakterystyczne i rozpoznawalne miejsce. Na szczęście, tej sceny przy kolumnie jeszcze nie nakręciliśmy, a więc miejsce można zmienić. Aczkolwiek, wolałbym zostać przy tym.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 26 sie 2010, 1:02

weź plac trzech krzyży/plac konstytucji, autobusy często jeżdżą, dość powtarzalne, miejsca na ucieczkę dużo. Inny pomysł to coś na powiślu znaleźc ska dbedzie widac starówkę opcjonalnie ulice wokół pl. Piłsudskiego.
Obrazek

reserved
Posty: 13934
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 26 sie 2010, 8:34

A ja proponuję Mariensztat. Tam generalnie mało ludzi się kręci spokojne miejsce a jednak rozpoznawalne. :-) Klimat staromiejski też zachowany.

kuba172
Posty: 7
Rejestracja: 19 lut 2010, 9:01

Post autor: kuba172 » 26 sie 2010, 14:04

reserved pisze:A ja proponuję Mariensztat. Tam generalnie mało ludzi się kręci spokojne miejsce a jednak rozpoznawalne. :-) Klimat staromiejski też zachowany.
O, myślę że to jest pomysł godny rozważenia. A i pętla autobusowa nieopodal.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 26 sie 2010, 14:15

Na pętli raczej trudno będzie Wam to ładnie sfilmować - zarośnięte to drzewskiem z tyłu, z tojtojkiem przy wiacie. Ale ciut wcześniej, na przystanku 118, to miejsca full (o ile nie parkują puszki).
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

ODPOWIEDZ