Postępowanie po zdarzeniach z udziałem tramwajów

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 maja 2011, 21:41

KM24 pisze:Kolizja Smarta i 24

Około godziny 19:50 na skrzyżowaniu Waszyngtona i Międzyborskiej doszło do kolizji Smarta z tramwajem linii 24 jadącym w kierunku Gocławka.

Po 17 minutach udało się wznowić ruch
Czy to musiało trwać aż 17 minut?

[ Komentarz dodany przez: Siecool: |13 Maj 2011|, 2011 13:53 ]
Wątek wydzielony z "Wypadków i awarii". Dodany cytat, żeby było wiadomo o co chodzi.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 maja 2011, 0:35

esbek pisze:Po 11-tej na Grójeckiej przy Och-teatrze zdefektowała 9-tka 120N. Niestety numeru nie pamiętam. Motorniczy z okolic lewej strony pierwszego wózka wydłubywał jakiś cylinder. Za pewne coś się urwało. Korek narastał błyskawicznie. Pogotowie Torowe pilnie udrożniało zwrotnicę przed Placem Narutowicza.
koło 13 za to padła jakaś stopiątka na pl. Narutowicza Tramwaje stały na Nowowiejskiej i na Grójeckiej - aż po następny przystanek

[ Dodano: Pią 13 Maj, 2011 ]
Glonojad pisze:Czy to musiało trwać aż 17 minut?
pewnie tyle trwało oczekiwanie na NR :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Lonik
Posty: 354
Rejestracja: 30 cze 2010, 16:34
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Lonik » 13 maja 2011, 6:11

MeWa pisze:
Glonojad pisze:Czy to musiało trwać aż 17 minut?
pewnie tyle trwało oczekiwanie na NR :D
Pytanie należy do rodziny retorycznych, ale adresat pytania pozostał wątpliwy, a zadane pytanie powinno zostać wysłane do MSWiA, dojazd załodze zajął kwadrans.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 maja 2011, 7:53

Lonik pisze: Pytanie należy do rodziny retorycznych, ale adresat pytania pozostał wątpliwy, a zadane pytanie powinno zostać wysłane do MSWiA, dojazd załodze zajął kwadrans.
Twierdzę, że do takich pierdół wzywanie załogi powinno być karane.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 13 maja 2011, 10:07

Niestety , motorniczy MUSI do każdej kolizji wezwać ICR-a .
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 maja 2011, 11:13

Ten przymus wynika z Instrukcji, z PORD czy z Konstytucji?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 13 maja 2011, 11:22

Z Instrukcji . par 23 p. 5 . Oraz po punkcie 8 - O każdym zdarzeniu należy bezwzględnie powiadomić NR . Zabrania się motorniczym podpisywania oświadczeń dla kierowców obcych pojazdów w czasie nieobecności pracownika NR .

[ Dodano: |13 Maj 2011|, 2011 11:24 ]
To NR likwiduje zdarzenie oraz wzywa odpowiednie służby według potrzeb .

[ Dodano: |13 Maj 2011|, 2011 11:29 ]
Jest to instrukcja popisana przez Prezesa firmy , w której pracujemy . Ja muszę ją znać i stosować , Ty nie .
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 maja 2011, 11:35

A. Święta Instrukcja. No, to Instrukcję się czasem zmienia.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Michi
Posty: 143
Rejestracja: 20 gru 2010, 0:33

Post autor: Michi » 13 maja 2011, 11:37

Stary Pinwin pisze:Z Instrukcji . par 23 p. 5 . Oraz po punkcie 8 - O każdym zdarzeniu należy bezwzględnie powiadomić NR . Zabrania się motorniczym podpisywania oświadczeń dla kierowców obcych pojazdów w czasie nieobecności pracownika NR .

[ Dodano: |13 Maj 2011|, 2011 11:24 ]
To NR likwiduje zdarzenie oraz wzywa odpowiednie służby według potrzeb .

[ Dodano: |13 Maj 2011|, 2011 11:29 ]
Jest to instrukcja popisana przez Prezesa firmy , w której pracujemy . Ja muszę ją znać i stosować , Ty nie .
A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy? Czy np. po konsultacji z NR moze pojechac dalej, a szkoda zostanie zalatwiona na krancu? Oczywiscie uszkodzona puszka zostaje na miejscu i czeka na NR.

Swoja droga to chyba nie temat na takie rozmowy :) Moze ktos to przeniesie w odpowiednie miejsce?

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 13 maja 2011, 11:41

Michi pisze: A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy?
Cały nie, wystarczy że zostanie jeden wagon ;) :devil:

Lonik
Posty: 354
Rejestracja: 30 cze 2010, 16:34
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Lonik » 13 maja 2011, 11:50

Michi pisze: A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy? Czy np. po konsultacji z NR moze pojechac dalej, a szkoda zostanie zalatwiona na krancu? Oczywiscie uszkodzona puszka zostaje na miejscu i czeka na NR.
Nie może, bo może pojawić się sposobność mataczenia.

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 13 maja 2011, 11:51

Glonojad, Instrukcja od czasu wydania (2006) obrosła już tyloma nowymi rozporządzeniami , że można by zrobić nowe wydanie .
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
Michi
Posty: 143
Rejestracja: 20 gru 2010, 0:33

Post autor: Michi » 13 maja 2011, 13:58

Lonik pisze:
Michi pisze: A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy? Czy np. po konsultacji z NR moze pojechac dalej, a szkoda zostanie zalatwiona na krancu? Oczywiscie uszkodzona puszka zostaje na miejscu i czeka na NR.
Nie może, bo może pojawić się sposobność mataczenia.
Zakladam oczywiscie klarowna sytuacje gdzie puszka jest winna swojej krzywdy i nie ma co do tego mozliwosci kombinowania.
Chociazby takie skrzyzowanie hynka/krakowska/lopuszanska tramwaj jak juz z przystanku ruszy i przejedzie przez to "rondko" i wladuje sie w jakas puszke to trudno tu mowic o winie tramwaju.

PS. Pisze z obserwacji co raz widzialem jak jechalem wlasnie tamtedy 9 :P
Po prostu chce sie dowiedziec jak to jest ;)

Paweł D.
Posty: 5842
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 13 maja 2011, 14:08

piotram pisze:
Michi pisze: A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy?
Cały nie, wystarczy że zostanie jeden wagon ;) :devil:
Inny sposób, to wmówić winę kierowcy i nakłonić do ucieczki :)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 maja 2011, 20:51

Glonojad pisze:A. Święta Instrukcja. No, to Instrukcję się czasem zmienia.
Glonojadzie - jeden motorniczy napisał ostatni pismo z promozycją zmiany tego punktu: żeby w przypadku oczywistyczh przypadków motorniczy sam się tym zajmował, tak jak w innych miastach. Zarząd mu odpisał, że niedasie, że inna specyfika w Warszawie, a zdarzenia drogowe są zbyt stresujący dla motorniczych itp.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ