Strona 1 z 2
: 12 maja 2011, 21:41
autor: Glonojad
KM24 pisze:Kolizja Smarta i 24
Około godziny 19:50 na skrzyżowaniu Waszyngtona i Międzyborskiej doszło do kolizji Smarta z tramwajem linii 24 jadącym w kierunku Gocławka.
Po 17 minutach udało się wznowić ruch
Czy to musiało trwać aż 17 minut?
[ Komentarz dodany przez: Siecool: |13 Maj 2011|, 2011 13:53 ]
Wątek wydzielony z "Wypadków i awarii". Dodany cytat, żeby było wiadomo o co chodzi.
: 13 maja 2011, 0:35
autor: MeWa
esbek pisze:Po 11-tej na Grójeckiej przy Och-teatrze zdefektowała 9-tka 120N. Niestety numeru nie pamiętam. Motorniczy z okolic lewej strony pierwszego wózka wydłubywał jakiś cylinder. Za pewne coś się urwało. Korek narastał błyskawicznie. Pogotowie Torowe pilnie udrożniało zwrotnicę przed Placem Narutowicza.
koło 13 za to padła jakaś stopiątka na pl. Narutowicza Tramwaje stały na Nowowiejskiej i na Grójeckiej - aż po następny przystanek
[ Dodano: Pią 13 Maj, 2011 ]
Glonojad pisze:Czy to musiało trwać aż 17 minut?
pewnie tyle trwało oczekiwanie na NR

: 13 maja 2011, 6:11
autor: Lonik
MeWa pisze:Glonojad pisze:Czy to musiało trwać aż 17 minut?
pewnie tyle trwało oczekiwanie na NR

Pytanie należy do rodziny retorycznych, ale adresat pytania pozostał wątpliwy, a zadane pytanie powinno zostać wysłane do MSWiA, dojazd załodze zajął kwadrans.
: 13 maja 2011, 7:53
autor: Glonojad
Lonik pisze:
Pytanie należy do rodziny retorycznych, ale adresat pytania pozostał wątpliwy, a zadane pytanie powinno zostać wysłane do MSWiA, dojazd załodze zajął kwadrans.
Twierdzę, że do takich pierdół wzywanie załogi powinno być karane.
: 13 maja 2011, 10:07
autor: Stary Pingwin
Niestety , motorniczy MUSI do każdej kolizji wezwać ICR-a .
: 13 maja 2011, 11:13
autor: Glonojad
Ten przymus wynika z Instrukcji, z PORD czy z Konstytucji?
: 13 maja 2011, 11:22
autor: Stary Pingwin
Z Instrukcji . par 23 p. 5 . Oraz po punkcie 8 - O każdym zdarzeniu należy bezwzględnie powiadomić NR . Zabrania się motorniczym podpisywania oświadczeń dla kierowców obcych pojazdów w czasie nieobecności pracownika NR .
[ Dodano: |13 Maj 2011|, 2011 11:24 ]
To NR likwiduje zdarzenie oraz wzywa odpowiednie służby według potrzeb .
[ Dodano: |13 Maj 2011|, 2011 11:29 ]
Jest to instrukcja popisana przez Prezesa firmy , w której pracujemy . Ja muszę ją znać i stosować , Ty nie .
: 13 maja 2011, 11:35
autor: Glonojad
A. Święta Instrukcja. No, to Instrukcję się czasem zmienia.
: 13 maja 2011, 11:37
autor: Michi
Stary Pinwin pisze:Z Instrukcji . par 23 p. 5 . Oraz po punkcie 8 - O każdym zdarzeniu należy bezwzględnie powiadomić NR . Zabrania się motorniczym podpisywania oświadczeń dla kierowców obcych pojazdów w czasie nieobecności pracownika NR .
[ Dodano: |13 Maj 2011|, 2011 11:24 ]
To NR likwiduje zdarzenie oraz wzywa odpowiednie służby według potrzeb .
[ Dodano: |13 Maj 2011|, 2011 11:29 ]
Jest to instrukcja popisana przez Prezesa firmy , w której pracujemy . Ja muszę ją znać i stosować , Ty nie .
A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy? Czy np. po konsultacji z NR moze pojechac dalej, a szkoda zostanie zalatwiona na krancu? Oczywiscie uszkodzona puszka zostaje na miejscu i czeka na NR.
Swoja droga to chyba nie temat na takie rozmowy

Moze ktos to przeniesie w odpowiednie miejsce?
: 13 maja 2011, 11:41
autor: piotram
Michi pisze:
A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy?
Cały nie, wystarczy że zostanie jeden wagon

: 13 maja 2011, 11:50
autor: Lonik
Michi pisze:
A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy? Czy np. po konsultacji z NR moze pojechac dalej, a szkoda zostanie zalatwiona na krancu? Oczywiscie uszkodzona puszka zostaje na miejscu i czeka na NR.
Nie może, bo może pojawić się sposobność mataczenia.
: 13 maja 2011, 11:51
autor: Stary Pingwin
Glonojad, Instrukcja od czasu wydania (2006) obrosła już tyloma nowymi rozporządzeniami , że można by zrobić nowe wydanie .
: 13 maja 2011, 13:58
autor: Michi
Lonik pisze:Michi pisze:
A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy? Czy np. po konsultacji z NR moze pojechac dalej, a szkoda zostanie zalatwiona na krancu? Oczywiscie uszkodzona puszka zostaje na miejscu i czeka na NR.
Nie może, bo może pojawić się sposobność mataczenia.
Zakladam oczywiscie klarowna sytuacje gdzie puszka jest winna swojej krzywdy i nie ma co do tego mozliwosci kombinowania.
Chociazby takie skrzyzowanie hynka/krakowska/lopuszanska tramwaj jak juz z przystanku ruszy i przejedzie przez to "rondko" i wladuje sie w jakas puszke to trudno tu mowic o winie tramwaju.
PS. Pisze z obserwacji co raz widzialem jak jechalem wlasnie tamtedy 9

Po prostu chce sie dowiedziec jak to jest

: 13 maja 2011, 14:08
autor: Paweł D.
piotram pisze:Michi pisze:
A czy caly sklad musi stac i czekac na instruktora blokujac przy tym caly ruch szynowy?
Cały nie, wystarczy że zostanie jeden wagon

Inny sposób, to wmówić winę kierowcy i nakłonić do ucieczki

: 16 maja 2011, 20:51
autor: MeWa
Glonojad pisze:A. Święta Instrukcja. No, to Instrukcję się czasem zmienia.
Glonojadzie - jeden motorniczy napisał ostatni pismo z promozycją zmiany tego punktu: żeby w przypadku oczywistyczh przypadków motorniczy sam się tym zajmował, tak jak w innych miastach. Zarząd mu odpisał, że niedasie, że inna specyfika w Warszawie, a zdarzenia drogowe są zbyt stresujący dla motorniczych itp.