Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
Komu przeszkadzają SU15? Niejeden autobus z tego okresu chciałby tak wyglądać.
---
Jak na razie mało hybryd/elektryków - tym się trzeba zająć.
---
Jak na razie mało hybryd/elektryków - tym się trzeba zająć.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
SU15 generalnie się sypały, ale chyba już te najgorsze szroty zostały odstawione.
Te co zostały nie prezentują się jakoś tragicznie, i chyba poza uchylnymi okienkami które dają o sobie znać w wakacje nic im wielkiego zarzucić nie można. Po ulicach PL miast jeździ więcej gorszego szrotu, i jakoś wszyscy żyją.
Należy wymieniać tabor, to jest fakt. Ale wymienianie dla samej zasady i pchanie się w kolejne kredyty to jakaś paranoja.
W sektorze prywatnym nikt nie kasuje swojego majątku i pcha się w długi tylko dlatego, że coś ma swoje lata, choć nadal jest dobre i spełnia swoje funkcje.
Te co zostały nie prezentują się jakoś tragicznie, i chyba poza uchylnymi okienkami które dają o sobie znać w wakacje nic im wielkiego zarzucić nie można. Po ulicach PL miast jeździ więcej gorszego szrotu, i jakoś wszyscy żyją.
Należy wymieniać tabor, to jest fakt. Ale wymienianie dla samej zasady i pchanie się w kolejne kredyty to jakaś paranoja.
W sektorze prywatnym nikt nie kasuje swojego majątku i pcha się w długi tylko dlatego, że coś ma swoje lata, choć nadal jest dobre i spełnia swoje funkcje.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Tak po za tym to, czy MZA planuje zakup taboru 15m w dalszej przyszłości?
Nie widzę potrzeby pchania np. na niektóre kursy 521 18m, wystarczyło by 15m. Pewnie znajdzie się wiele innych linii.
Nie widzę potrzeby pchania np. na niektóre kursy 521 18m, wystarczyło by 15m. Pewnie znajdzie się wiele innych linii.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
- vernalisadonis
- Posty: 2888
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Nie, tabor 15m nie nadaje się do miasta, bo jest trudny w manewrowaniu, niewiele większy od solówki, no i spore koszty utrzymania.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Zajezdnia Redutowa nieaktualna? A miał być taki superwypas - autobusy na dwóch poziomach, trawa i baterie słoneczne na dachach.
Pytanie tylko po co to komu, skoro jak miasto sie powiększa, to pieniądze są co najwyżej na zabranie jednym i danie drugim - a nie na zwiększenie planu przewozowego autobusów. A już tej manii kupowania elektryków to w ogóle nie rozumiem. Samochodów elektrycznych jest procent promila, a autobusów musi być o ileś rzędów więcej.
ŁK
W punkt. Ostatnie kasacje wielu U15 i MANów NG, niektórych świeżo po remontach na CWS (obejmujących nie tylko mechanikę, ale i wnętrze, np. nowe tapicerki) były zdecydowanie przedwczesne. Kierowano je do kasacji z powodu byle dupereli (akurat coś w danym wozie padło, co i tak można było niewielkim kosztem naprawić), by tylko zrobić miejsce dla nówek. Tak więc chyba w końcu warto pójść po rozum do głowy i ograniczyć tempo kasacji sprawnych jeszcze autobusów.Frencher pisze:SU15 generalnie się sypały, ale chyba już te najgorsze szroty zostały odstawione.
Te co zostały nie prezentują się jakoś tragicznie, i chyba poza uchylnymi okienkami które dają o sobie znać w wakacje nic im wielkiego zarzucić nie można. Po ulicach PL miast jeździ więcej gorszego szrotu, i jakoś wszyscy żyją.
Należy wymieniać tabor, to jest fakt. Ale wymienianie dla samej zasady i pchanie się w kolejne kredyty to jakaś paranoja.
W sektorze prywatnym nikt nie kasuje swojego majątku i pcha się w długi tylko dlatego, że coś ma swoje lata, choć nadal jest dobre i spełnia swoje funkcje.
Po co spieszyć, przecież do końca życia mamy na to czas.
Zaryzykuje twierdzenie, że ograniczenie transportu indywidualnego wraz z rozwojem niskoemisyjnego transportu publicznego, może zmienić czystość powietrza w Warszawie.Łukasz pisze:A już tej manii kupowania elektryków to w ogóle nie rozumiem. Samochodów elektrycznych jest procent promila, a autobusów musi być o ileś rzędów więcej.

Taaaa powszechne leasingi na sprzęt na 2-3 lata i do domu to się nie liczą.Frencher pisze:SU15 generalnie się sypały, ale chyba już te najgorsze szroty zostały odstawione.
Te co zostały nie prezentują się jakoś tragicznie, i chyba poza uchylnymi okienkami które dają o sobie znać w wakacje nic im wielkiego zarzucić nie można. Po ulicach PL miast jeździ więcej gorszego szrotu, i jakoś wszyscy żyją.
Należy wymieniać tabor, to jest fakt. Ale wymienianie dla samej zasady i pchanie się w kolejne kredyty to jakaś paranoja.
W sektorze prywatnym nikt nie kasuje swojego majątku i pcha się w długi tylko dlatego, że coś ma swoje lata, choć nadal jest dobre i spełnia swoje funkcje.
U mnie jak firma zaczęła przynosić straty to nawet meble wzięli w leasing i za 5 lat mają wymienić na nowe. Elektronika 2-3 lata, samochody na 5 lat. Transport u podwykonawców, a co się sprzeda poprawia bilans firmy. Nowoczesne zarządzanie Panie.
To powinna być normalna sytuacja sprzęt w leasingu na 10,12,15 lat i do zwrotu do leasingodawcy, w zamian za to bierzemy nowe.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nie mieszaj pojęć,
Leasing (czegokolwiek) ma swoje prawa które opisałeś, a wyzbywanie się własnego majątku to drugie.
MZA kupiło SU15 na własność, a nie na leasing. SU15 obecnie nie powodują sytuacji, że trzeba ich się na siłę pozbywać. Jeżdżą i mogą nadal na siebie zarabiać. Kasowanie czegoś co jest dobre i czego jest się właścicielem to skrajna głupota.
Leasing (czegokolwiek) ma swoje prawa które opisałeś, a wyzbywanie się własnego majątku to drugie.
MZA kupiło SU15 na własność, a nie na leasing. SU15 obecnie nie powodują sytuacji, że trzeba ich się na siłę pozbywać. Jeżdżą i mogą nadal na siebie zarabiać. Kasowanie czegoś co jest dobre i czego jest się właścicielem to skrajna głupota.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Jak również niewygoda związana z mniejszą pojemnością od standardowego przegubowca. Jako stały pasażer 109 nie mogę się doczekać tego pięknego dnia, gdy ostatni pojazd 15m zjedzie do zajezdni i już nigdy nie wyjedzie liniowo.vernalisadonis pisze:Nie, tabor 15m nie nadaje się do miasta, bo jest trudny w manewrowaniu, niewiele większy od solówki, no i spore koszty utrzymania.
Silniki nie są już tak młode i też się sypią.Frencher pisze:Nie mieszaj pojęć,
Leasing (czegokolwiek) ma swoje prawa które opisałeś, a wyzbywanie się własnego majątku to drugie.
MZA kupiło SU15 na własność, a nie na leasing. SU15 obecnie nie powodują sytuacji, że trzeba ich się na siłę pozbywać. Jeżdżą i mogą nadal na siebie zarabiać. Kasowanie czegoś co jest dobre i czego jest się właścicielem to skrajna głupota.
Silnik można naprawiać. A jak już się nie daje naprawić to wtedy można rozważać kasację konkretnego wozu.
Ale nie może być, że się bezmyślnie kasuje wozy tylko dlatego że są określonym modelem lub roczkiem. MZA aż takie bogate nie jest, co zresztą już się okazało, bo dostali poważnej zadyszki finansowej od nadmiar kredytów które muszą teraz spłacać.
Ale nie może być, że się bezmyślnie kasuje wozy tylko dlatego że są określonym modelem lub roczkiem. MZA aż takie bogate nie jest, co zresztą już się okazało, bo dostali poważnej zadyszki finansowej od nadmiar kredytów które muszą teraz spłacać.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Gdyby dobrze przeczytać te pochwały to można doczytać ich ciekawych rzeczy. Pierwsza to nowa umowa na przewozy. Już w tej chwili ZTM wymaga od przewoźników choćby klimatyzacji, a MZA nie może być wyjątkiem. Okres przejściowy może być, ale bardzo krótki. Druga sprawa dotyczy już bezpośrednio MZA, które postanowiło odchodzić od kupowania całej floty na rzecz wynajmu. Ponoć jest to dla nich bardziej opłacalne, a przy 10 letniej umowie z miastem łatwiejsze do zawarcia. Nie wiem ile e tym prawdy ale w przeciągu najbliższych lat zakupy mają być tylko niewielką częścią leasingu nowych wozów.