Bardziej chodziło mi o te detale, które mają nadać temu autobusowi niby futurystyczny wygląd. Na pierwszy rzut oka razi czarny słupek między szybą przednią, a boczną. Zawsze widziałem ten autobus od strony drzwi, gdzie jakoś to lepiej wygląda, bo słupek zlewa się z drzwiami, albo z przodu, który jest akurat ok. Gdybym był złośliwy, napisałbym, że to celowy zabieg Solarisa. W dodatku te nadkola wyglądają strasznie tandetnie (a powinny futurystycznie) ze względu na łączenia paneli. Do tego mamy nierówną linię okien, podniesioną zwłaszcza z tyłu, co wygląda jak zabieg stylistyczny z
Nefaza rodem (choć trzeba przyznać, że Solaris ma mimo wszystko więcej gracji).
Co zaś się tyczy malowania, jedynym kolorem, w którym ten autobus by jakoś wyglądał, jest czarny
