KM na Bielanach (II)

Moderator: Wiliam

ashir
Posty: 19935
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 05 cze 2018, 18:33

fraktal pisze:
05 cze 2018, 18:25
Ale ja to dobrze wiem, sam się ledwo zmieściłem w 156, kiedy to zetki nie było, a pani z infolinii radośnie oświadczyła mi, że na razie nie ma decyzji o uruchomieniu komunikacji zastępczej. Ale zmieściłem się i pojechałem w przeciwieństwie do tłumu osób, które zostały na przystankach.
Nie ma to jak być egoistą... :-?

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 cze 2018, 19:18

Jeszcze raz: to 156 nie rozwiązuje problemu braku Z-ki. Na 99% nie rozwiązuje. I że się udało raz zmieścić do tego 156 nie znaczy, że to jest argument za jej istnieniem.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Łukasz
Posty: 12180
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 cze 2018, 20:26

W jedną stronę na pewno rozwiązuje więcej niż 1.5%, natomiast czy łaskawie mógłbym prosić o wyniesienie tej dyskusji z Pragi Północ? Dopóki 156 nie będzie na Wileńskim, dopóty 156 nie rozwiąże żadnych problemów tamtejszego metra.
ŁK

Flash8222
Posty: 7297
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 05 cze 2018, 21:29

fraktal pisze:
05 cze 2018, 15:09
fik pisze:
03 cze 2018, 16:36


I dlatego należy utrzymywać linię, która w ciągu godziny jest w stanie przewieźć pasażerów z dwóch wagonów metra. =D> =D>
Też bym wolał, żeby metro jeździło bez przerw. Ale w tej sytuacji jaka jest teraz - powtórzę po raz kolejny i z pełnym przekonaniem: należy. Zetka jest albo jej nie ma, natomiast 156 jest pewne, bo ma przynajmniej rozkład. Poza tym nie przesadzajmy w dni powszednie ta linia miewa sporo pasażerów ze względu na nieśmiertelny bazarek. Flash pewnie pisał o długim weekendzie, kiedy rzeczywiście lautobus zionie pustką. Jedyne co bym zrobił, to skrócił godziny kursowania do 20. I zawiesił w weekendy ewentualnie.

Przy czym żeby było jasne: nie musi jeździć na Dworzec Wschodni. Może być skrócona na Bródno. Ale dowozówka Młociny - Słodowiec skończyłaby się na 1 wozie z EEC, a tak przynajmniej są solówki. I nie kosztują drogo, bo ma je jeden z najtańszych ajentów w sieci ZTM. :P

Nie, 156 nie będzie pewne przy tej częstotliwości oraz bardzo częstych zdarzeniach na S-8 które negatywnie wpływają na punktualność tej linii.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 cze 2018, 9:11

fraktal pisze:
05 cze 2018, 18:25
fik pisze:
05 cze 2018, 15:27


Jak może być pewna linia, która jest w stanie przewieźć około PÓŁTORA PROCENT potoku? #-o
Ale ja to dobrze wiem, sam się ledwo zmieściłem w 156, kiedy to zetki nie było, a pani z infolinii radośnie oświadczyła mi, że na razie nie ma decyzji o uruchomieniu komunikacji zastępczej. Ale zmieściłem się i pojechałem w przeciwieństwie do tłumu osób, które zostały na przystankach.
Ciekawe, czy ten tłum też uważa, że 156 jest takie PEWNE.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 06 cze 2018, 12:14

Dziwi mnie, że po tylu latach istnienia tego forum, trzeba tłumaczyć użytkownikowi, który jest tu od dawna, kwestie dość oczywiste. Autobus o długości 12 metrów, jeżdżący dwa razy na godzinę, nie jest żadną alternatywą dla metra. I koniec, nie ma pola do dyskusji. Po prostu tak jest.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 cze 2018, 20:54

ashir pisze:
05 cze 2018, 18:33
fraktal pisze:
05 cze 2018, 18:25
Ale ja to dobrze wiem, sam się ledwo zmieściłem w 156, kiedy to zetki nie było, a pani z infolinii radośnie oświadczyła mi, że na razie nie ma decyzji o uruchomieniu komunikacji zastępczej. Ale zmieściłem się i pojechałem w przeciwieństwie do tłumu osób, które zostały na przystankach.
Nie ma to jak być egoistą... :-?
I czego dowodzi twój argument? Myślisz, że ja wychodzę z domu tylko po to, żeby podniecać się czy kierowca pomylił trasę, czy wie na którym przystanku się zatrzymać itp? Gdybym nie miał naprawdę ważnych powodów (jak np dojazd do pracy), nie wsiadałbym do zatłoczonego do granic możliwości autobusu i jechał w duchocie?

Po drugie - nie rozumiem Waszej argumentacji. Żaden autobus, nawet przegubowy nie zastąpi w pełni pociągu metra, ale czy z tego wynika, że nie należy uruchamiać zastępczej komunikacji autobusowej w ogóle Nie! ZTM ma zapewne ograniczony zasób autobusów, który może ściągnąć z linii na komunikację zastępczą. Linia regularna, jakakolwiek by nie była - może w tym przypadku jedynie pomóc. Dlaczego? Bo zabierze tych nawet 20 osób więcej, które by nie pojechały, gdyby tej linii nie było. Na linii zastępczej jeżdżą wozy wszelkiej maści - czasem też solówki Arrivy i jakoś nikt nie protestuje.

BTW dziś był kolejny problem z kursowaniem metra na Bielanach - na szczęście tym razem nie musiałem się obywać bez metra.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 cze 2018, 21:10

fraktal pisze:
06 cze 2018, 20:54
Po drugie - nie rozumiem Waszej argumentacji. Żaden autobus, nawet przegubowy nie zastąpi w pełni pociągu metra, ale czy z tego wynika, że nie należy uruchamiać zastępczej komunikacji autobusowej w ogóle
Właśnie zastępczą należy uruchamiać, a nie regularne linie wzdłuż metra co pół godziny.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ashir
Posty: 19935
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 06 cze 2018, 21:35

fraktal pisze:
06 cze 2018, 20:54
I czego dowodzi twój argument?
Że ty wsiądziesz, a co z resztą osób?
fraktal pisze:Myślisz, że ja wychodzę z domu tylko po to, żeby podniecać się czy kierowca pomylił trasę, czy wie na którym przystanku się zatrzymać itp? Gdybym nie miał naprawdę ważnych powodów (jak np dojazd do pracy), nie wsiadałbym do zatłoczonego do granic możliwości autobusu i jechał w duchocie?
A to odnośnie czego?
fraktal pisze:Po drugie - nie rozumiem Waszej argumentacji. Żaden autobus, nawet przegubowy nie zastąpi w pełni pociągu metra, ale czy z tego wynika, że nie należy uruchamiać zastępczej komunikacji autobusowej w ogóle Nie! ZTM ma zapewne ograniczony zasób autobusów, który może ściągnąć z linii na komunikację zastępczą. Linia regularna, jakakolwiek by nie była - może w tym przypadku jedynie pomóc. Dlaczego? Bo zabierze tych nawet 20 osób więcej, które by nie pojechały, gdyby tej linii nie było. Na linii zastępczej jeżdżą wozy wszelkiej maści - czasem też solówki Arrivy i jakoś nikt nie protestuje.
W tym przypadku ZTM mógłby przypomnieć, że dla osób jadących do/z Młocin jest również tramwaj, a konkretnie linia 6. W porównaniu do 156 jeździ dużo częściej i jest to środek transportu bardziej pojemny niż autobus, nawet jak jedzie solówka.
fraktal pisze:BTW dziś był kolejny problem z kursowaniem metra na Bielanach - na szczęście tym razem nie musiałem się obywać bez metra.
W czasie, którego przejechało 1-2x156.

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 cze 2018, 21:45

fik pisze:
06 cze 2018, 21:10
fraktal pisze:
06 cze 2018, 20:54
Po drugie - nie rozumiem Waszej argumentacji. Żaden autobus, nawet przegubowy nie zastąpi w pełni pociągu metra, ale czy z tego wynika, że nie należy uruchamiać zastępczej komunikacji autobusowej w ogóle
Właśnie zastępczą należy uruchamiać, a nie regularne linie wzdłuż metra co pół godziny.
Żaden autobus nie pomieści pasażerów metra - 156 może tylko pomóc. Przecież ja nigdzie nie napisałem, że komunikacji zastępczej nie należy uruchamiać. Wręcz przeciwnie. Ale 156 w niczym zetce nie przeszkadza, może tylko pomóc.

ashir
Posty: 19935
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 06 cze 2018, 21:47

Owszem, ale to nie może być celem istnienia tej linii na tym odcinku...

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4918
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 06 cze 2018, 21:49

Ale to nie jest powód by 156 utrzymywać. Tak samo jak z okazji oberwań chmury, które się w każdym roku zdarzają, nie zamawia się autobusów amfibii.
Obrazek

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 cze 2018, 21:56

Dla mnie niestety jest. Gdyby wyłączenia metra na tym odcinku, zdarzały się raz na 2-3 miesiące, ba, nawet raz na miesiąc, uznałbym 156 za całkowicie zbędne, ale takie wyłączenia zdarzają się średnio raz na tydzień, a nawet częściej. A zetka? Nie wiesz, kiedy przyjedzie, nie wiesz, czy masz czekać, czy zamawiać np ubera. Gdyby na przystankach autobusowych były elektroniczne tablice tak jak wzdłuż tras tramwajowych, które pokazałyby, kiedy mam się takiej zetki spodziewać, byłoby to fajne rozwiązanie. Niestety nikt tablic elektronicznych na przystankach tramwajowych nie montuje. Więc jeśli np zaglądam w rozkład i widzę, że 156 będzie za 10 minut, to idę i czekam. Może będę miał szczęście i będzie zetka, a jak nie, no to będzie przynajmniej to 156. I myślę, że nie tylko ja tak robię.

reserved
Posty: 13922
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 cze 2018, 21:57

Oczywiście jeśli utrzymuje się jakąś linię tylko po to, by była zametrem raz na jakiś czas, to jasna sprawa że to nie ma sensu. Niemniej wydaje mi się, że zapominacie o jednej rzeczy. Gdy następuje awaria, to nie jest tak, że ludzie masowo idą na przystanek i szturmują ten jeden autobus. Wiele osób idzie na piechotę, inni wybierają alternatywne drogi dojazdu, jeszcze inni boją się czegokolwiek innego niż metro, więc wracają do domu i idą spać, jeszcze inni coś tam... I tak naprawdę ten tłum się rozchodzi na różne strony. A autobus... jest przepełniony, ale nie aż tak. Pamiętam że jak była awaria tramwajów na Grójeckiej, to solówkowe 154 owszem było bardzo ciasne, ale dało radę wejść. I weszli wszyscy chętni. Bo po prostu może jakieś 20% pasażerów tramwajów pomyślała o takiej linii. Reszta się w różne strony rozeszła.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 06 cze 2018, 22:35

Argumentuję analogicznie, że przeguby powinny jeździć pustawe po Ochocie na 521, bo a nuż zatrzymanie tramwajowe. A i przydadzą się tym 80 os/h. Zamiast na 101. Absurd?
Albo: Jeśli wóz regularnej linii 156 będzie na Bródnie, to nie będzie go na Bielanach, żeby go ściągnąć na zetkę. Niech brygada jeździ na linii częstej, z której ściągnięcie 1 wozu nie będzie tak boleć. Jakbyś zdjął brygadę ze 156, to przerwa będzie trwała godzinę(!). A jak z 397 czy 180?

Poza tym powtarzam: komunikacja jest ramowo w godzinach 5-23, tj. 18 h dziennie i 18*365 = 6570 h rocznie. Czy przez 6 h rocznie masz wyłączony ruch metra? Imo nie więcej, czyli ta rola 156 naprawdę przydaje się przez promil czasu. Nawet jeśli to jest godzina tygodniowo, to nadal to jest 0,8 %. A i wtedy dla ok. 90*4 / 8830 (tylu pasażerów przejeżdża średnio między Młocinami a Wawrzyszewem [1]) = 4 %.
0,8 % razy 4 % = 0,0003. Tyle sensu ma argumentowanie "stałej zetki".

[1] Tab. IV.6 i 7 w WBR 2015.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ODPOWIEDZ