A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24965
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 11 sty 2020, 16:05

Do tego w stronę miasta Z Przyczółka wcale nie jest blisko.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

dev
Posty: 276
Rejestracja: 01 lut 2010, 18:17

Post autor: dev » 11 sty 2020, 17:57

No może i tak ale idąc tym tropem to niemal każdy przystanek można dodać. No i tu wracamy do głównego punktu tego tematu.
Zirytowałem się jak przeczytałem tę wiadomość ale na Trasie Łazienkowskiej gdzie ta oferta autobusów jest dosyć obfita, niedawno i tak dodano kilka przystanków dla linii czerwonych (Rozbrat, Międzynarodowa). W Warszawie linie autobusowe jeżdżą naprawdę dosyć często (doceniłem to będąc nawet w innych dużych Polskich miastach), pytanie czy jest sens aż tak szpecić już i tak niedużą ofertę linii czerwonych.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 sty 2020, 21:42

Ja popieram zdanie, że zabudowywanie dziur powoduje dodawanie przystanków - i tak linie czerwone zdychają. Plus korki [to akurat nie TŁ].
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Gdynianin
Posty: 718
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 11 sty 2020, 22:30

Akurat wspomniana Nowoursynowska to dobra decyzja - chociaż przejścia dla pieszych są tam irytujące to brak postojów przyspieszonej trójcy utrudnia znacznie przesiadki i zmusza do spacerów z ZP Noskowskiego i z ZP Dolina Służewiecka..

Natomiast Kanał Gocławski jako NŻ to była kwestia czasu, tak jak Wał Gocławski. Na ten drugi dziś ktoś narzeka?

Linie czerwone mają jeszcze sens tam gdzie można przeskoczyć zatłoczone skrzyżowanie - vide 517 omijające zatłoczone ZP Śmigłowca.

bartoni722
Posty: 6246
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 11 sty 2020, 22:32

ashir pisze:A od ilu kursów dla Ciebie przystanki są przeciążone?
Błąd w założeniach. Ilość kursów jest tylko jednym z wielu czynników powodujących przeciążenie lub nie.
ashir pisze:Z ilu przystanków w Warszawie odjeżdża tyle lub więcej autobusów?
Saska 01, Centrum 06 (+wsiobusy), nawet Dw. Zachodni 02 w szczytach ma niewiele mniej.
ashir pisze: Ta linia w ogóle nie powinna zostać uruchomiona
Pozwól, że się nie zgodzę.
ashir pisze: Ponadto w idealnym świecie wyobraziłbym sobie, że to kierowca odbywa przerwę, a nie autobus (dodatkowa brygada w szczycie była z tego powodu)
Wróćmy jednak na ziemię.
ashir pisze: Akurat w tym przypadku jestem w stanie wyobrazić sobie, że kierowca idzie do pomieszczania socjalnego na stacji metra i tam sobie odpoczywa, spożywa posiłek, pije herbatę czy korzysta z toalety.
Tak, zwłaszcza jak na jednej linii spotka się pan który oszczędza paliwo i w święto na pustej drodze robi -15 oraz taki który daje buta i ląduje na +3. Była już dyskusja, że SWLki w autobusach szans nie mają. Poza tym, jak to, mam przenosić swoje rzeczy z wozu? Jak to, nie pojadę SWOIM?
ashir pisze:Rozważyłbym jeszcze skorzystanie z pustej zatoki Metro Trocka 04 (przystanek dla wysiadających i postój, dla wsiadających Metro Trocka 06), ale zaraz by się okazało, że autobus nie zawróci na raz
Oj, nie wiem jak chcesz tam w ogóle zawrócić, nie mówiąc już o zawrotce zgodnie z przepisami.
ashir pisze: Już nie będę się rozpisywał o mini rondach, na których jest niby ruch okrężny, a na których i tak nie zawrócisz autobusem.
Skandaliczne ronda wybudował ten ZTM...
ashir pisze:W innym mieście np. nie stanowiło dla mnie problemu, że zgodnie z rozkładem jazdy odbywa się bez żadnej asysty zawracanie deskorolką na trzy z pasażerami, zwłaszcza gdy korzysta na tym kierowca (swój wóz) i pasażerowie (większy metraż).
I kierowca cofając ma pewność że nie znajduje się za nim żadna przeszkoda? Tutaj też wszyscy skorzystali?
ashir pisze:Szanuję za uczciwe przedstawienie sytuacji, a nie jak nasz kochany ZTM "dla dobra pasażerów" uruchomi przystanek zastępczy
No faktycznie jest za co szanować. Uważajcie, bo może się zdarzyć że będziecie wsiadać z jezdni. Jeśli jesteś matką z dzieckiem, czy niepełnosprawnym może się okazać że część zatoki jest wyłączona, masz zjechać z chodnika na jezdnię, podjechać do autobusu i wtedy może nawet pojedziesz! I co to znaczy częściowe wyłączenie zatoki? Jakie prace są tam prowadzone? Na jezdni, na chodniku? I jeszcze jedno: wytłumaczysz mi jak na przykład tutaj Obrazek wyglądać obsługa przystanku?
ashir pisze:tylko później ani kierowcy o tym nie wiedzą,
Niestety kierowcy często nie czytają tego co dostają. Aczkolwiek piszesz zbyt ogólnikowo.
ashir pisze: ani sam ZTM nie ogarnia, gdzie w terenie stoją te słupki
O co chodzi? :O
ashir pisze:, a i brygada przystankowa się myli
No tak, to faktycznie jest argument by nie robić przystanków zastępczych tylko "może będziesz obsłużony z pasa ruchu, dostosuj się do wykonawcy i postępu prac".
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

ashir
Posty: 19935
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 12 sty 2020, 10:53

bartoni722 pisze:
11 sty 2020, 22:32
Błąd w założeniach. Ilość kursów jest tylko jednym z wielu czynników powodujących przeciążenie lub nie.
A jakie przyjmujesz założenia? 72 kursy/h; długie wymiany pasażerskie; na przystanku prawie zawsze tłum ludzi, więc ciężko się dostać do autobusu; większość kursów obsługiwana przez autobusy przegubowe, przystanek tylko na 2 autobusy. Takie założenia są nic nie warte, jak Mirek ze Zdziśkiem staną na trzeciego i od razu odjadą bez ponownego zatrzymania, chociaż w ogóle na trzeciego stali poza strefą przystankową. W ten sposób można łatwo manipulować przepustowością przystanku. Podobnie na Szwedzkiej, chociaż tam na szczęście nie ma łuku. Identycznie często kierowcy przyśpieszają wymianę na Żółkiewskiego 01, Pl. Szembeka 01, Wspólnej Drogi 01, gdzie są pojedyncze przystanki, kierowcy stają 2 autobusami na raz.
bartoni722 pisze:Saska 01, Centrum 06 (+wsiobusy), nawet Dw. Zachodni 02 w szczytach ma niewiele mniej.
Sam widzisz, że nie wiele jest takich miejsc.
bartoni722 pisze:Pozwól, że się nie zgodzę.
Możesz się nie zgadzać, ale tragiczna frekwencja mówiła sama za siebie. Tak samo jest z 269, wiara ZTM w tę linię jest ogromna, niestety frekwencja słaba i mówię to z bólem serca.
bartoni722 pisze:Wróćmy jednak na ziemię.
I to dosłownie. :P
bartoni722 pisze:Tak, zwłaszcza jak na jednej linii spotka się pan który oszczędza paliwo i w święto na pustej drodze robi -15 oraz taki który daje buta i ląduje na +3. Była już dyskusja, że SWLki w autobusach szans nie mają. Poza tym, jak to, mam przenosić swoje rzeczy z wozu? Jak to, nie pojadę SWOIM?
-15 to Ty możesz zrobić na liniach typu 190 i też mnie to wnerwia jak linię dostają kierowcy, którzy nie radzą sobie z takim tempem jazdy i później jadą 3 sztuki razem. Zresztą raczej nie opłaca się już oszczędzać paliwa, przynajmniej ajentom, a jak jest na +3 to powinien odczekać. Zresztą nawet nie wiem o co Tobie z tym przyśpieszeniem chodzi, bo przecież autobus i tak rozkładowo musiałby też zrobić postój. Przecież nie może kółka robić co 53 minuty, a co godzinę. I równie dobrze jak ktoś musi jechać SWOIM wozem, to może chcieć jechać tylko na SWOJEJ linii. A jednak BWLki istnieją i mają się dobrze.
bartoni722 pisze:Oj, nie wiem jak chcesz tam w ogóle zawrócić, nie mówiąc już o zawrotce zgodnie z przepisami.
Normalnie, tak jak w Porosiukach czy Żeleźnikowej Małej, tylko bez pasażerów. :kekeke: A w warunkach warszawskich to jestem w stanie wyobrazić sobie korektę końcówki de facto ślepej ulicy, żeby umożliwić zawrócenie autobusem, przy czym uważam, że linia była zbędna, więc nie należało absolutnie niczego robić! Grunt, że ścieżka dla niewidomych w metrze powstała zgodnie z przepisami i można spać spokojnie. :D
bartoni722 pisze:Skandaliczne ronda wybudował ten ZTM...
A czy ja napisałem coś, że za ronda był odpowiedzialny ZTM? Czy jak inna jednostka była za to odpowiedzialna to już spoko? Czy ja w ogóle stwierdziłem, że te ronda były wykonane niezgodnie z projektem? Ja nawet nie stwierdziłem, że byłoby miejsce na normalne ronda!
bartoni722 pisze:I kierowca cofając ma pewność że nie znajduje się za nim żadna przeszkoda? Tutaj też wszyscy skorzystali?
Życie. Kierowca ruszając w kurs nigdy nie ma pewności, że szczęśliwie dojedzie do przystanku końcowego, tak samo jak wychodząc z domu nigdy nie masz pewności, że do niego wrócisz. U mnie na końcu ślepej uliczki jest piekarnia, do której kierowcy samochodami dostawczymi dojeżdżają tyłem, bo nie ma możliwości zawrócenia. Teren jest słabo doświetlony, a większość ludzi idzie na skróty jezdnią, zamiast chodnikiem. W każdej chwili może dojść do nieszczęśliwego wypadku. Tak samo pewnie słyszałeś o przypadku o potrącenia osoby przez cofającą śmieciarkę? Niestety ryzyka w pełni nigdy się nie wykluczy. I tak szanuję za to, że nie odcina się mieszkańców całej wsi czy całego osiedla przez to, że "niemożliwe jest zapewnienie właściwej obsługi komunikacyjnej". U mnie też na Metro Trocka cofający po łuku NG313 wjechałby na kolejnego NG313, który wjeżdżał na pętlę. A takie atrakcje z pasażerami na pokładzie, tylko dlatego, że ZTMowi zamarzyła się kumulacja linii na jednym peronie i połowa kompletnie pustej pętli. Super też się wysiada na środku jezdni, zaraz po wjeździe na pętlę. Bardzo to bezpieczne i profesjonalne chodzenie po placu manewrowym!
bartoni722 pisze:No faktycznie jest za co szanować. Uważajcie, bo może się zdarzyć że będziecie wsiadać z jezdni. Jeśli jesteś matką z dzieckiem, czy niepełnosprawnym może się okazać że część zatoki jest wyłączona, masz zjechać z chodnika na jezdnię, podjechać do autobusu i wtedy może nawet pojedziesz! I co to znaczy częściowe wyłączenie zatoki? Jakie prace są tam prowadzone? Na jezdni, na chodniku? I jeszcze jedno: wytłumaczysz mi jak na przykład tutaj Obrazek wyglądać obsługa przystanku?
Nie znam zakresu prac na tym przystanku. Tak, szanuję za to, bo przynajmniej nie walą ściemy. W teorii u nas każda linia jest przypisana do konkretnego słupka, są przystanki dla wsiadających, wysiadających, techniczne, z ograniczoną dostępnością dla niepełnosprawnych, niedostępne dla niepełnosprawnych, a później jak przychodzi co do czego to kierowca wysadza lub zabiera pasażerów na/ze środku(a) jezdni. Bardzo to bezpieczne i profesjonalne! W kwestii tego przystanku myślę, że inni organizatorzy daliby radę go obsłużyć. Widziałem dużo gorsze sytuacje. Dzięki Bogu znajdujemy się na nizinie, bo na terenach wyżynnych to z naszym ZTMem mielibyśmy przystanek raz na kilka kilometrów, tak jak swego czasu na 813. I wytłumacz mi czy przystanki na sieci ZTM muszą bezwzględnie mieć wypłytowanie? :)
bartoni722 pisze:Niestety kierowcy często nie czytają tego co dostają. Aczkolwiek piszesz zbyt ogólnikowo.
A kierowcy to wolni strzelcy i mogą robić co im się podoba? Kierowcy mają swojego przełożonego, który odpowiada za ich jakość pracy. Czy tym osobom zależy, żeby do takich sytuacji nie dochodziło czy najłatwiej znaleźć chłopca do bicia, czyli ukarać i po sprawie! Sam proponowałem rozwiązania, które mogłyby pomóc kierowcom, ale ani przewoźnicy ani organizator najwyraźniej się tym nie przejęli. I nie dziwię się pomyłkom kierowcom w sytuacji, gdy sam ZTM nie ogarnia, które przystanki funkcjonują.
bartoni722 pisze:O co chodzi? :O
No niestety takie sytuacje potrafią się zdarzyć, później ZTM potrafi tylko przeprosić, koniecznie po 30 dniach! Szkoda tylko, że ZTM nie jest tak krytyczny wobec swoich pracowników, jak dla kierowców.
bartoni722 pisze:No tak, to faktycznie jest argument by nie robić przystanków zastępczych tylko "może będziesz obsłużony z pasa ruchu, dostosuj się do wykonawcy i postępu prac".
Nie, lepiej w ogóle nie uruchomić przystanku zastępczego (takie przypadki też się zdarzają) albo moknąć, trzęsąc się z zimna, ale biegnij z pod wiaty, jak będzie jechał autobus, tylko nie zapomnij w porę zamachać!

michael112
Posty: 3186
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 12 sty 2020, 11:27

Gdynianin pisze:
11 sty 2020, 22:30
Natomiast Kanał Gocławski jako NŻ to była kwestia czasu, tak jak Wał Gocławski. Na ten drugi dziś ktoś narzeka?

Linie czerwone mają jeszcze sens tam gdzie można przeskoczyć zatłoczone skrzyżowanie - vide 517 omijające zatłoczone ZP Śmigłowca.
Pół biedy z tym dokładaniem przystanków, chodzi raczej o to (co było zdaje się ideą założenia tego tematu na forum) że jaki sens jest utrzymywać fikcję linii przyspieszonej która na całej swojej trasie pomija 2-3 przystanki - i czy nie lepiej dołożyć te 2-3 brakujące przystanki zmieniając oznaczenie i charakter linii na zwykłą. Kiedyś zdarzały się takie przypadki, vide F/518 na 125, M na 127 czy 501 na 151 (w dawnej relacji na Gocław).
Obecnie naprawdę większość linii przyspieszonych jest faktycznie pseudo-przyspieszona.
Mało tego. Ja kilka miesięcy temu zdziwiłem się jak okazało się że 2/3 istniejących na dzień dzisiejszy linii ekspresowych nadaje się do zamiany nie tyle na linię przyspieszoną, co na zwykłą. Mówię tu o E-1 i E-2. Pierwsza pomija chyba coś na Brazylijskiej i Wybrzeże Szczecińskie, druga - Sobieskiego, Tor Stegny i Kostrzewskiego.
Mógłby ktoś się w końcu odważyć i przejrzeć wszystkie linie przyspieszone i ekspresowe w mieście i coś z tym zrobić.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24965
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 12 sty 2020, 15:53

A po cholerę robić dym że zmianą numeru. Nie pamiętasz casusu 402? A Dolną i tak dołożono.
W komunikacji miejskiej nie ma dogmatów. Jest trochę inżynierii, trochę socjologii i sporo polityki.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

ashir
Posty: 19935
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 12 sty 2020, 16:45

pawcio pisze:
12 sty 2020, 15:53
A po cholerę robić dym że zmianą numeru. Nie pamiętasz casusu 402? A Dolną i tak dołożono.
W komunikacji miejskiej nie ma dogmatów. Jest trochę inżynierii, trochę socjologii i sporo polityki.
To było super, jak się zrobił dym, bo nagle się okazało, że nie zawsze pasażerowie chcą dodatkowych przystanków. I socjologia to w ZTMie akurat leży i kwiczy...

Awatar użytkownika
marcus
Posty: 531
Rejestracja: 20 wrz 2008, 23:24
Lokalizacja: Ursus

Post autor: marcus » 13 sty 2020, 9:14

Gdynianin pisze:
11 sty 2020, 22:30
Linie czerwone mają jeszcze sens tam gdzie można przeskoczyć zatłoczone skrzyżowanie - vide 517 omijające zatłoczone ZP Śmigłowca.
517 pomija Śmigłowca raz na kilka kursów, jak się trafi odważny kierowca. Żeby legalnie wjechać w zatokę trzeba przeciąć dwa pasy ruchu pod ostrym kątem, a mają na uwadze meksyk jaki tam panuje ja bym się nie odważył. A jadąc dołem i tak szybciej idzie prawy pas do jazdy na wprost którym jadą wszystkie autobusy.

Jeśli już, to 517 zyskuje przy pomijaniu RZS.

mb112
Posty: 1460
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » 13 sty 2020, 10:20

Dlatego uważam że Berestecką też by trzeba wywalić. Trudno, jest pełno zwykłych linii. A swoją drogą gdyby na skrzyżowaniu Śmigłowca / AJ na dole wyłączyć światła, to podejrzewam że znacznie by to unormowało całą sytuację.

Jeszcze odnośnie TŁ: skoro tutaj żaden tramwaj w najbliżej przyszłości nie jest planowany, to jednak jakieś linie zwykłe by się przydały. A skoro jest lament o więcej przystanków, to można zostawić 1-2 linię porządnie przyspieszone (chyba 525 i 523), a resztę (520, 411, 502, 514) uzwyklić i tyle.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 13 sty 2020, 10:26

Ja obstawiam jako porządnie przyspieszone 525 i 411, nie 523.
Chociaż w pierwszej kolejności powinny to być te jadące najdalej, czyli 411, 502 i 514 (+525 w następnej kolejności). Ale to takie mieszanie kijkiem w przeręblu.


Berestecka dla 517 to ważny przystanek.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 13 sty 2020, 10:31

Przyspieszone powinny być te, których obecnie nie da się łatwo zastąpić koleją, czyli 523 i 520, w dalszej kolejności 525 i 502 (pod warunkiem komasacji z 411).
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Gdynianin
Posty: 718
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 13 sty 2020, 23:48

marcus pisze:
13 sty 2020, 9:14
517 pomija Śmigłowca raz na kilka kursów, jak się trafi odważny kierowca. Żeby legalnie wjechać w zatokę trzeba przeciąć dwa pasy ruchu pod ostrym kątem, a mają na uwadze meksyk jaki tam panuje ja bym się nie odważył. A jadąc dołem i tak szybciej idzie prawy pas do jazdy na wprost którym jadą wszystkie autobusy.

Jeśli już, to 517 zyskuje przy pomijaniu RZS.
To ostatnio trafiam na 90% odważnych.
mb112 pisze:
13 sty 2020, 10:20
Dlatego uważam że Berestecką też by trzeba wywalić. Trudno, jest pełno zwykłych linii. A swoją drogą gdyby na skrzyżowaniu Śmigłowca / AJ na dole wyłączyć światła, to podejrzewam że znacznie by to unormowało całą sytuację.
1. Berestecka musi zostać. To tak jakbyś chciał wywalić Rondo UE z 401/402/504, czy nawet Saską z 525...
2. Światła na Śmigłowca blokują w szczególności wjazd od strony Włoch. Tam potrzeba wydłużenia tej fazy kosztem wyjazdu ze Mszczonowskiej

Łukasz
Posty: 12181
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 14 sty 2020, 7:39

Wszelakie dyskusje są kompletnie bezcelowe, jeśli nie określi się celu, który chce się zrealizować. Można wyrzucać losowe przystanki z losowych linii i jeszcze bardziej losowo zmieniać numery. Tylko co to ma dać...

Czy wtedy przy tak określonych założeniach minuta, a nawet może trzy, przy Śmigłowcach i Beresteckich jest istotna. Czy Torwar, Hoża i inne są istotne, czy łamią założenia.

Btw to może 187 zamienić z 517 numerkami w centrum, wtedy 187 wysłać na Torwar za 171, a 517 Trasą i Czerniakowską na Stegny?
ŁK

ODPOWIEDZ