Wyświetlacze
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Podobno 8880 dostał elektroniczny SIP.
Może plany MZA są takie że po zakończeniu dostaw autobusów elektrycznych (te z podpisaną umową) i gazowych (te, na które rozpisują przetarg) część autobusów zostanie skasowana (zapewne serie 81XX, 82XX i 84XX), natomiast pozostałe dostaną elektroniczną informację pasażerską, tak żeby już wszystkie autobusy ją miały? (marzenia)
Może plany MZA są takie że po zakończeniu dostaw autobusów elektrycznych (te z podpisaną umową) i gazowych (te, na które rozpisują przetarg) część autobusów zostanie skasowana (zapewne serie 81XX, 82XX i 84XX), natomiast pozostałe dostaną elektroniczną informację pasażerską, tak żeby już wszystkie autobusy ją miały? (marzenia)
Po co? Stary R&G działa w porządku, informuje o kolejnych przystankach. Dopóki SIP w pojazdach nie będzie informował np. o najbliższych odjazdach na węźle przesiadkowym a jedynie pokazywał reklamymichael112 pisze: ↑20 sty 2020, 22:51Podobno 8880 dostał elektroniczny SIP.
Może plany MZA są takie że po zakończeniu dostaw autobusów elektrycznych (te z podpisaną umową) i gazowych (te, na które rozpisują przetarg) część autobusów zostanie skasowana (zapewne serie 81XX, 82XX i 84XX), natomiast pozostałe dostaną elektroniczną informację pasażerską, tak żeby już wszystkie autobusy ją miały? (marzenia)
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Zaletą elektronicznych wyświetlaczy jest możliwość pokazania aktualnej trasy w sytuacji jakiegoś krótkotrwałego acz planowego objazdu, z powodu np. frezowania. Można byłoby wreszcie (a w przypadku wozów gdzie już są ekrany, można już teraz) skończyć z podwieszaniem tych karteczek informujących o objeździe.
To najpierw wypadałoby dopracować, żeby ten system był jakkolwiek dynamiczny. Przecież nawet jedna głupia interaktywna mapa nie potrafi brać pod uwagę tymczasowych zmian, a co dopiero wyświetlacze w setkach wozów.michael112 pisze: ↑21 sty 2020, 15:35Zaletą elektronicznych wyświetlaczy jest możliwość pokazania aktualnej trasy w sytuacji jakiegoś krótkotrwałego acz planowego objazdu, z powodu np. frezowania. Można byłoby wreszcie (a w przypadku wozów gdzie już są ekrany, można już teraz) skończyć z podwieszaniem tych karteczek informujących o objeździe.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Nie twierdzę, że by nie wypadało. Chociaż na szczęście, przynajmniej jeśli wygenerowano na dany dzień rozkład uwzględniający objazd, to raczej trasa teź jest wyświetlana.
Za to do poprawy - i to zdecydowanie - jest stabilność działania SIP. Szczególnie irytujący jest fakt notorycznych wręcz awarii w krótkich Solbusach, którym już raz wymieniono ekrany i wyświetlacze. Wprawdzie najczęściej dotyczy to jedynie ekranów podsufitowych, ale po coś raczej wydano te pieniądze, i jak są, to powinny działać.
Co rusz się coś gdzieś psuje. Z wczoraj tylko... krótki Solbus z samymi reklamami pod sufitem (defekt typowy), nowe Conecto ze Stalowej bez 3 monitora pod sufitem, notorycznie się resetował...
Wariant lubelski zdaje się być najstabilniejszym, czyli połączenie elektrodechy ze starym LCD pod sufitem.
Wariant lubelski zdaje się być najstabilniejszym, czyli połączenie elektrodechy ze starym LCD pod sufitem.
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
Patrząc po tym jak to jest zainstalowane, obstawiam testy SIMSa. R&G nie jest idealne (w sumie to chyba w MZA nic nie jestmichael112 pisze: ↑20 sty 2020, 22:51Podobno 8880 dostał elektroniczny SIP.
Może plany MZA są takie że po zakończeniu dostaw autobusów elektrycznych (te z podpisaną umową) i gazowych (te, na które rozpisują przetarg) część autobusów zostanie skasowana (zapewne serie 81XX, 82XX i 84XX), natomiast pozostałe dostaną elektroniczną informację pasażerską, tak żeby już wszystkie autobusy ją miały? (marzenia)
Tak, to jest SIMS. Za to w nowych elektrykach znowu będzie Macrosystem. Ktoś nie może zdecydować się czego chce.
Przecież to kwestia przetargów i tego, kogo sobie wygranych wybierze za podwykonawcę. Chodzą na przykład plotki, że Hyundai się wącha z Novamedia. I Tramwaje poza delikatnymi sugestiami nic nie mogą z tym zrobić. Bo to Hyundai bierze za to odpowiedzialność.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
To pewnie lepiej by było oddzielić kwestię informacji pasażerskiej od kontraktu na wyprodukowanie pojazdów, zamiast tego przewidzieć miejsce do montażu jej elementów na własną rękę przez podmiot wybrany przez przewoźnika.
Instalowany przez przewoźnika, ale producent wybrany przez ZTM w osobnym przetargu. Wydłuży czas i zwiększy biurokrację, ale zwiększy jakość i jednolitość. Również ZTM mógłby zacząć ścigać dostawców, np. wykluczać z przetargów za niewywiązanie się z poprzednich umów lub awaryjność.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
IMO ZTM powinien był na początku swojej przygody z zaawansowaną informacją zamówić samo oprogramowanie do "nowych" elementów systemu (główna aplikacja, choinka, LCD sufitowy, oprogramowanie zajezdniowe i do zarządzania), zaprojektowane tak, żeby wystawiało po zdefiniowanych interfejsach informacje do elementów "starych" (modułów pomiaru, wejść/wyjść, wyświetlaczy, kasowników). I wymagać od przewoźników działania na tym oprogramowaniu.michael112 pisze: ↑29 sty 2020, 10:55To pewnie lepiej by było oddzielić kwestię informacji pasażerskiej od kontraktu na wyprodukowanie pojazdów, zamiast tego przewidzieć miejsce do montażu jej elementów na własną rękę przez podmiot wybrany przez przewoźnika.
Wtedy zadaniem obecnych firm byłoby przygotowanie sprzętu, uruchomienie na tym tego softu i dopisanie interfejsów do swoich urządzeń. Takie rozwiązanie jednocześnie zachowałoby sporą konkurencyjność i zapewniło (od strony organizatora) zupełną jednolitość systemów i możliwość aktualizacji. I gdyby np. ZTM chciał wprowadzić zdalnie definiowane objazdy albo nowe kasowniki, nowa funkcjonalność byłaby na całej sieci w ciągu tygodnia.
-
Snake.Griffin
- Posty: 97
- Rejestracja: 28 paź 2018, 9:31
U prywatnych przewoźników przecież de facto tak jest. ZTM podaje format danych, a producenci się do niego dostosowują.
Ale ZTM nie może sobie wymyślić aktualizacji funkcjonalności systemu. W przypadku zmiany systemu biletów też trzeba będzie dołożyć tonę sprzętu i mocno bawić się w integrację z producentami bo nie ma żadnego standardowego interfejsu pozyskiwania danych "wewnątrz" pojazdu.
A firma Novamedia nie upadła?