Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Obawiam się, że będzie to niezgodne z prawem. Jeżeli pasażer będzie miał jakiś problem z zakupem biletu, a licznik zacznie "bić", to dlaczego ograniczać mu prawo do uczciwego zakupu biletu? I ma jechać na gapę bo czas zakupu biletu minął?
Trawestując:
"Obawiam się, że będzie to niezgodne z prawem. Jeśli pasażer nie skasował biletu wcześniej, a kontrola "zacznie się", to dlaczego ograniczać mu prawo do uczciwego skasowania biletu? Ma jechać na gapę, bo nie skasował biletu przed rozpoczęciem kontroli?"
A co do meritum: poczekałbym na jakieś oficjalne informacje i szczegóły rozwiązania. Bo jak na razie dyskutujemy o kontrolowanym przecieku do dziennikarza...
"Obawiam się, że będzie to niezgodne z prawem. Jeśli pasażer nie skasował biletu wcześniej, a kontrola "zacznie się", to dlaczego ograniczać mu prawo do uczciwego skasowania biletu? Ma jechać na gapę, bo nie skasował biletu przed rozpoczęciem kontroli?"
A co do meritum: poczekałbym na jakieś oficjalne informacje i szczegóły rozwiązania. Bo jak na razie dyskutujemy o kontrolowanym przecieku do dziennikarza...
Ostatnio miałem inny przypadek:
w pewnym kleszczowym Solarisie żaden z kasowników nie drukował info na kartonikowym bilecie... jechałem z duszą na ramieniu, ale cóż musiałem.
Co powienem w takiej sytuacji robić? Czy wybroniłbym się przed kanarem w razie kontroli?
Co ciekawe, gdy próbowałem ponownie użyć tego biletu (w końcu wyglądał na czysty), pojawiało się info że jest już nieważny.
w pewnym kleszczowym Solarisie żaden z kasowników nie drukował info na kartonikowym bilecie... jechałem z duszą na ramieniu, ale cóż musiałem.
Co powienem w takiej sytuacji robić? Czy wybroniłbym się przed kanarem w razie kontroli?
Co ciekawe, gdy próbowałem ponownie użyć tego biletu (w końcu wyglądał na czysty), pojawiało się info że jest już nieważny.
-
bartoni722
- Posty: 6230
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Może to po prostu brak tuszu w kasowniku? Przystaw bilet do dużego natężenia światła, są szanse że odnajdziesz tam jego ważność.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
-
Stary Pingwin
- Posty: 6038
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Wsadź bilet do kasownika, na wyświetlaczu wyświetli info o czasie ważności.
miłośnik 13N
A dokładniej spróbuj też spojrzeć pod kątem - bardzo możliwe że będzie widać kropki z drukarki igłowej.
Ważność biletu sprawdza się poprzez jego ponowne włożenie do kasownika. I podejrzewam, że tylko jeden kasownik miał problem z tuszem. Inne przecież nie robią kolejnych nadruków tylko odczytują istniejący zapis (jeżeli tak to było sprawdzane).
Ważność biletu sprawdza się poprzez jego ponowne włożenie do kasownika. I podejrzewam, że tylko jeden kasownik miał problem z tuszem. Inne przecież nie robią kolejnych nadruków tylko odczytują istniejący zapis (jeżeli tak to było sprawdzane).
Spojrzałem i nic nie widać, czysty jak łza...Paweł D. pisze: ↑26 lis 2020, 16:14A dokładniej spróbuj też spojrzeć pod kątem - bardzo możliwe że będzie widać kropki z drukarki igłowej.
Ważność biletu sprawdza się poprzez jego ponowne włożenie do kasownika. I podejrzewam, że tylko jeden kasownik miał problem z tuszem. Inne przecież nie robią kolejnych nadruków tylko odczytują istniejący zapis (jeżeli tak to było sprawdzane).
Ale generalnie interesuje mnie, czy w takiej sytuacji kontrolerzy mogliby odczytać info na czytniku i jednym słowem, czy nie miałbym pierepałów z nimi...
Drukarki też się psują. Jeżeli za pierwszym skasowaniem kasownik był na zielono i wyświetliła się ważność, to wszystko OK.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36181
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie można, oni mają zawsze czarne plakietki z białym nazwiskiem.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27725
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ale z daleka mało widoczne. Zdarzyło mi się być ofiarą takiego pomylenia, wiem co mówię
(nawet nie dziwię się, też bym się nie spodziewał kontroli o 22 w Wólce Węglowej)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Żaden przeciek, po prostu jest przetarg i rozgarnięty dziennikarz wyszperał
Pozostali przepisali z pierwszego artykułu.
Naklejka z QR kodem ma się znajdować wewnątrz pojazdu, na przeciw każdych drzwi, na stacjach metra przy linii bramek. Dzięki konieczności zeskanowania naklejki możliwe będzie w jakimś stopniu ograniczenie dyskusji, czy rzeczywiście ktoś usiłował zakupić bilet ale mu: nie działa internet, ma problem z bankiem, doładowuje konto itd.
Również w przypadku odwołań sprawa będzie bardziej ewidentna - będzie widać, czy ktoś rzeczywiście chciał bilet aktywować. Jest to poniekąd zrównanie formy aktywacji biletu w kasowniku i biletów mobilnych.
Dodatkowo przed zakończeniem ważności biletu pojawi się możliwość dokupienia kolejnego biletu - ważnego po upływie ważności poprzedniego - bez konieczności skanowania qr kodu - co pozwoli dokupić bilet np. w metrze.
Każda zmiana może zostać uznana za utrudnienie, ale sam proces będzie dość prosty, dodatkowo zniknie konieczność wpisywania PINu - co było dla niektórych kłopotliwe.
EDIT numeru linii też nie trzeba będzie wpisywać.
Naklejka z QR kodem ma się znajdować wewnątrz pojazdu, na przeciw każdych drzwi, na stacjach metra przy linii bramek. Dzięki konieczności zeskanowania naklejki możliwe będzie w jakimś stopniu ograniczenie dyskusji, czy rzeczywiście ktoś usiłował zakupić bilet ale mu: nie działa internet, ma problem z bankiem, doładowuje konto itd.
Również w przypadku odwołań sprawa będzie bardziej ewidentna - będzie widać, czy ktoś rzeczywiście chciał bilet aktywować. Jest to poniekąd zrównanie formy aktywacji biletu w kasowniku i biletów mobilnych.
Dodatkowo przed zakończeniem ważności biletu pojawi się możliwość dokupienia kolejnego biletu - ważnego po upływie ważności poprzedniego - bez konieczności skanowania qr kodu - co pozwoli dokupić bilet np. w metrze.
Każda zmiana może zostać uznana za utrudnienie, ale sam proces będzie dość prosty, dodatkowo zniknie konieczność wpisywania PINu - co było dla niektórych kłopotliwe.
EDIT numeru linii też nie trzeba będzie wpisywać.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A mormona byś się spodziewał?!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
W sprawach pociągów jestem zupełnym laikiem. Jeśli posiadam bilet na I strefę, a chcę dojechać do Legionowa, to na WKM mogę dojechać do Choszczówki. Co dalej? Mogę kupić, tak jak kiedyś, bilet u konduktora w pociągu SKM/KM na odcinek Choszczówka-Legionowo? Czy mogę taki bilet kupić wcześniej?