Zapomniane tory w Warszawie
Moderator: JacekM
A np. PGNiG Termika ogłasza przetargi na obsługę bocznic. Teraz chyba wszystkie (elektro)ciepłownie w Warszawie (plus Pruszków) obsługuje PKP Cargo (Service). Kiedyś było to np. DB.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Małe ilości wagonów da się przestawić traktorem lub dwudrożnym pchaczem/ciągnikiem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ja widziałem też na rozlewni gazu liny z wyciągarką do przestawiania wagonów. Jedna z jednej zduga z drugiej i można wszystkie manewry wykonać.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi odnośnie zwyczajów na bocznicach 
A z kolei o nich konkretnie to słyszałem, że w sumie to by nawet chcieli korzystać z transportu kolejowego (bo to ekologiczne itd.) ale ciężko się im dogadać z PKP (w sensie chyba że ciężko to zgrać z kursowaniem pociągów na linii wołomińskiej).
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Na stronie urzędu dzielnicy Bielany jest do pobrania książka pana Bogdana Pokropińskiego Koleje Bielańskie. Mapki, schematy i ciekawostki. Kolej do Łomianek, koleje gruzownicze i najważniejsze-kolej Huty Warszawa. Dużo schematów i zdjęć taboru, pobrałem i przeczytałem. Warto było.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
LK21 za dużego manewru nie oferuje, nie wiem jaki sens byłby wyciągać skład na WWT, by później go wyciągać na WM bardziej podejrzewam że problem jest ze stanem rozjazdów na WWT.mb112 pisze: ↑22 lut 2020, 21:16Dziękuję za wszystkie odpowiedzi odnośnie zwyczajów na bocznicach
A z kolei o nich konkretnie to słyszałem, że w sumie to by nawet chcieli korzystać z transportu kolejowego (bo to ekologiczne itd.) ale ciężko się im dogadać z PKP (w sensie chyba że ciężko to zgrać z kursowaniem pociągów na linii wołomińskiej).
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
https://www.facebook.com/wtp.warszawa/p ... 5833066566
Wygląda na to że jeszcze kilka dni temu pod asfaltem istniały tory w kierunku pętli na placu Grzybowskim. Wydaje mi się że łaskawcy już je stamtąd wywalili, bo jak ostatnio przejeżdżałem tam, to nie widziałem żadnych dodatkowych torów.
Niedobrze, że nie było mi dane tego zobaczyć na żywo.
Wygląda na to że jeszcze kilka dni temu pod asfaltem istniały tory w kierunku pętli na placu Grzybowskim. Wydaje mi się że łaskawcy już je stamtąd wywalili, bo jak ostatnio przejeżdżałem tam, to nie widziałem żadnych dodatkowych torów.
Niedobrze, że nie było mi dane tego zobaczyć na żywo.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak, dziś rano były tylko odciśnięte lekko ślady w gruncie (a w zasadzie w podbudowie) po podkładach. Sorry.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Czy odbudowa torów do Grzybowskiego nie miałaby więcej sensu niż budowa zawrotki przy Arsenale

Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Spieszę odpowiedzieć: nie miałaby.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dowóz do WZ jest bardzo ważny, ale to zależy co by tam miało zawracać. Gdyby na Grzybowski miało pojechać 15 po to, żeby 12 poleciało na Potok - to byłoby warto. Ale z drugiej strony także takie 15 lepiej by zawracać przy Arsenale.
Natomiast bez wątpienia najwięcej sensu z tego wszystkiego ma pętla w rejonie Muranowskiej.
Natomiast bez wątpienia najwięcej sensu z tego wszystkiego ma pętla w rejonie Muranowskiej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Zarzucę tematem torów przecinających kiedyś Kłobucką. Bocznice prowadziły do magazynów budowlanych na tejże Kłobuckiej, betoniarni i fabryki domów. Najciekawsze były bocznice na teren Wyścigów Konnych- jedna od kolei radomskiej z południa, druga wpięta w kolej radomską w kierunku północnym. Ta druga przechodziła przez tereny magazynów MSW, dzisiejszy IPN. Ona była odcięta od sieci kolejowej najwcześniej, więc na Taborowej istniały rozjazdy, aby wjechać mimo to na tereny MSW, tylko od południa.
Bocznice na Wyścigi Konne dochodziły aż do parkingu przed trybunami. Niestety, ówczesne PKP nie zgodziło się na uruchomienie przewozów pasażerskich w dni wyścigowe, bardziej opłacały się się przewozy towarowe.
Dyrekcja Wyścigów dalej myślała, jak dowieźć widzów na gonitwy i zaplanowano odnogę od pętli tramwajowej, istniejącej wtedy praktycznie przy bramie głównej od strony ulicy Puławskiej.
Planowano odnogę od rzeczonej pętli, główną aleją wjazdową aż na główny parking, uruchamianą w dni gonitw. Z tych planów też nic nie wyszło. Jednym słowem, mieli rozmach i szerokie horyzonty myślowe.
Bocznice na Wyścigi Konne dochodziły aż do parkingu przed trybunami. Niestety, ówczesne PKP nie zgodziło się na uruchomienie przewozów pasażerskich w dni wyścigowe, bardziej opłacały się się przewozy towarowe.
Dyrekcja Wyścigów dalej myślała, jak dowieźć widzów na gonitwy i zaplanowano odnogę od pętli tramwajowej, istniejącej wtedy praktycznie przy bramie głównej od strony ulicy Puławskiej.
Planowano odnogę od rzeczonej pętli, główną aleją wjazdową aż na główny parking, uruchamianą w dni gonitw. Z tych planów też nic nie wyszło. Jednym słowem, mieli rozmach i szerokie horyzonty myślowe.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
