Co Ty gadasz? Nie wiedziałem, że w tych czasach ktoś jeszcze sprzedaje autobusy bez elektrycznej regulacji lusterek. Pomijam fakt, że w Mobilisie w Alpinach to już z reguły nie działa.
Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
No właśnie. Kiedy się dowiedziałem o tym to dla mnie było straszną abstrakcją, że nie ma pasów. Myślałem, że to jest obowiązkowe wyposażenie.
Co Ty gadasz? Nie wiedziałem, że w tych czasach ktoś jeszcze sprzedaje autobusy bez elektrycznej regulacji lusterek. Pomijam fakt, że w Mobilisie w Alpinach to już z reguły nie działa.
Co Ty gadasz? Nie wiedziałem, że w tych czasach ktoś jeszcze sprzedaje autobusy bez elektrycznej regulacji lusterek. Pomijam fakt, że w Mobilisie w Alpinach to już z reguły nie działa.
Z tymi butami to może chodzi o to żeby kierowca nie prowadził w.... klapkach. Mi np. czarne najki, adidasy albo riboki by nie przeszkadzały. Przypomina mi się protest kierowców (mężczyzn) w damskich spódnicach, ponieważ nie mogli w upał zakładać krótkich spodenek, a panie mogły spódnice.
To jest największy absurd. Niby się dąży do równouprawnienia, a jednak mężczyźni nie mogą mieć krótkich spodni. Ten temat powinien być już dawno rozwiązany. Przecież przez większość czasu nie widać jakie kierowca ma spodnie, a można by dostatecznie sprecyzować wymagania dot. krótkich, żeby wyglądało to estetycznie.
Tak kiedy logika przegrywa z prawem lub przepisami to jest absurd, a nawet powiem że to jest .....
Na literę k.
Na literę k.
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
Nie wiem, czy akurat krótkie spodnie są takie nieodzowne, gdy autobus jest wyposażony w klimatyzację. W każdym razie przepisy dotyczące ubioru są określone zbyt szczegółowo, zwłaszcza jeśli chodzi o dolne partie garderoby.MJ pisze: ↑02 mar 2021, 20:17To jest największy absurd. Niby się dąży do równouprawnienia, a jednak mężczyźni nie mogą mieć krótkich spodni. Ten temat powinien być już dawno rozwiązany. Przecież przez większość czasu nie widać jakie kierowca ma spodnie, a można by dostatecznie sprecyzować wymagania dot. krótkich, żeby wyglądało to estetycznie.
Bo klimatyzacja w solarisie przy 35 stopniach nadąży schłodzić kabinę kierowcy i utrzymać stałą temperaturęfraktal pisze: ↑02 mar 2021, 21:20Nie wiem, czy akurat krótkie spodnie są takie nieodzowne, gdy autobus jest wyposażony w klimatyzację. W każdym razie przepisy dotyczące ubioru są określone zbyt szczegółowo, zwłaszcza jeśli chodzi o dolne partie garderoby.MJ pisze: ↑02 mar 2021, 20:17To jest największy absurd. Niby się dąży do równouprawnienia, a jednak mężczyźni nie mogą mieć krótkich spodni. Ten temat powinien być już dawno rozwiązany. Przecież przez większość czasu nie widać jakie kierowca ma spodnie, a można by dostatecznie sprecyzować wymagania dot. krótkich, żeby wyglądało to estetycznie.
W starych ostrobramskich solarisach to pewnie nie, ale w Arrivie myślałem, że są jakieś lepsze.
Spodenki spodenkami, jak gorąco jest to i tak będą podwinięte... A ilu to kierowców jeździ bez butów lub w sandałach. Dla mnie to jest martwy przepis, albo ten z serii nawiązującej do komunistycznej przeszłości, nie obrażając nikogo 
Krawat musi być, marynarka musi być, mimo upałów, bo przecież... SZYK ZTM jak w Paryżewie
Krawat musi być, marynarka musi być, mimo upałów, bo przecież... SZYK ZTM jak w Paryżewie
No właśnie. Przed laty był na Kleszczowej kierowca o ksywie Kopernik, który jeździł boso i to cały rok. Ciekawe co by na to powiedział dzisiejszy ZTM 
-
Konied Makevski
- Posty: 180
- Rejestracja: 24 mar 2013, 15:06
Krawat jest obowiązkowy, jednak w miesiącach maj-wrzesień istnieje możliwość pracy w polówce, wówczas krawat nie obowiązuje. Czasem wydłużany jest okres, w którym można jeździć w polo (w 2020 finalnie był to okres kwiecień-październik).
Tak, krawatów nie musisz nosić w okresie letnim. Nawet jak masz koszulę, to brak krawata nie jest uchybieniem. Raz słyszałem jak jeden z instruktorów mówił do kierowców: "Panowie od jutra krawaty, bo mogą spisywać". To chyba był początek września lub października.
I właśnie przez takich kierowców - oraz przez tych, którzy jeździli kiedyś w koszulce "na ramiączka" są te dziwne wytyczne Organizatora.
Rozmowy, czy testy znajomości przepisów?