Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7125
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Niezależnie od częstotliwości, wystarczy jeden raz, żeby ktoś wpadł pod samochód i stracił życie po takim nieplanowanym otwarciu. Decyzja o uziemieniu IMHO słuszna, a za straty niech płaci producent.
Słuszna, ale zbyt późna...
Czy późna to można dyskutować bez końca, nic się nie stało, otokara wycofana więc wg mnie jest ok.
Może inaczej, samoczynne otwieranie drzwi podczas postoju w ruchu liniowym się już zdarzało wcześniej, a mimo wszystko do tej pory nie zdecydowano się na taki krok. Albo temat bagatelizowano albo teraz zachowano się zbyt zachowawczo.
A może właśnie chodzi o to żeby wymóc szybką i skuteczną reakcję na producencie? Jak każdy dzień będzie ich kosztować kosmiczne pieniądze, to pewnie sztab techniczny będzie pracował 24h żeby tylko ogarnąć temat
Przecież dopiero co podważałeś tę teorię?
Firma ma zapewne swoją teorię i liczy na to że producent usunie usterkę i poniesie koszty jakie Arriva będzie miała przez niezrealizowane kursy.
Ja firmie tego życzę, ale podejrzewam że nie będzie to takie proste, skoro producent już umywa ręce od swojego produktu
Nie wiem kto ma mocniejszą pozycję przy zakupie autobusu, ale jeśli przewoźnik (szczególnie będący europejskim gigantem) to w umowie na pewno będzie zapis o wadzie masowej istniejącej od momentu zakupu - zapewne rozszerzony poza okres gwarancji, i zapis o możliwości ubiegania się o kary przekraczające zdefiniowane kary umowne na zasadach ogólnych.
A poza tym przypuszczam, że Arriva jako ogromny gigant jest sobie w stanie pozwolić na zamrożenie kasy i ewentualną długą walkę z producentem.
A poza tym przypuszczam, że Arriva jako ogromny gigant jest sobie w stanie pozwolić na zamrożenie kasy i ewentualną długą walkę z producentem.
Dokładnie to wcześniej napisałem. Arriva musi mieć mocne "kwity" na winę producenta, skoro zdecydowała się na taki krok. Jeżeli sprawa trafi do sądu to przewoźnik będzie musiał udowodnić, że wycofanie wszystkich pojazdów z ruchu było uzasadnione i konieczne.
Otóż to.
W naszym kraju jednak to nie takie proste, ale pamiętajmy że Arriva jest już po kilku różnych bataliach sądowych i może coś ugrają
Dlatego od początku pisałem, że z bezpieczeństwem pasażerów to nie ma wiele wspólnego. Tym bardziej, że w skali kraju na kontrolach ITD wychodziło, że pojazdy Arrivy jeżdżą niesprawne i bez ważnych przeglądów.
-
Snake.Griffin
- Posty: 97
- Rejestracja: 28 paź 2018, 9:31
Czyli kiedy według Ciebie niby był właściwy moment na wycofanie pojazdów? Bo wygląda na to że nigdy. Bo albo za wcześnie, albo za późno, albo jak widzę to w ogóle spisek.
Po pierwszym potwierdzonym incydencie? Jak wspomniałem też spotkałem się z taką sytuacją i to w miejscu niebezpiecznym. Nikomu nic złego się nie mogło stać, bo pasażerów w pojeździe było mało, wszyscy siedzieli i nikt nie mógł wypaść z autobusu. Sytuacja była na pierwszym półkursie, a pojazd przejeździł cały dzień. I co? Nic. 
Pierwszy potwierdzony incydent mógł być równie dobrze usterką techniczną danego egzemplarza albo błędem kierowcy.