Proboszcz pisze: Bo niby wymiana szyby to jest hop siup ale do tego trzebaby odstawić mechaników od napraw do wymiany szyb więc zamiast dodatkowego, sprawnego wozu byłby wóz z pięknymi, nowymi szybami.
Estetyka autobusĂłw miejskich
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Te graffiti, tagi i inne malowidła to teraz plaga. Najgorsze są wydrapane szyby.
Kiedyś aktem wandalizmu były porozcinane fotele i wydłubana gąbka.
Z pokolenia, na pokolenie przechodzi moda na niszczenie cudzej własności i chyba nie da sie tego wyplenić?
Spacje do k...y nędzy. Spacje. Ile można powtarzać? Poczytaj trochę książki albo chociaż gazety i popatrz, gdzie zazwyczaj się je wstawia.
Kiedyś aktem wandalizmu były porozcinane fotele i wydłubana gąbka.
Z pokolenia, na pokolenie przechodzi moda na niszczenie cudzej własności i chyba nie da sie tego wyplenić?
Spacje do k...y nędzy. Spacje. Ile można powtarzać? Poczytaj trochę książki albo chociaż gazety i popatrz, gdzie zazwyczaj się je wstawia.
Nie ma co narzekać. Popatrzcie chociażby na włoskie miasta. W Rzymie każdy skrawek miasta jest wymalowany graffiti, a w metrze nie widać gdzie są drzwi, tak jest wszystko pomalowaneTe graffiti, tagi i inne malowidła to teraz plaga
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
to, że jest gdzieś gorzej, nie jest żadnym pocieszeniem. Zresztą jak byłem w małym, ale popularnym turystycznie włoskmi mieście nad Adriatykiem, to nie tylko autobusy jeździły czyste, ale i również szyby czy to w pojazdach czy to na przystankach nie były porysowane.Piotrek pisze:Nie ma co narzekać. Popatrzcie chociażby na włoskie miasta.Te graffiti, tagi i inne malowidła to teraz plaga
Jeżeli to ma w jakiś sposób umilać kierowcy czas pracy i dzięki temu czuje się lepiej w kabinie to nie widze w tym nic złego.205WrAs pisze:Mnie to denerwuje w estetyce te durne ozdoby. Wiele naklejek, różnych maskotek, w wlepek, czupiradełek
. Kierowcy sami oszpecają busy i kabiny. Niech naklejają różne osłony przeciwsłonczne, ale z umiarem.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- R-9 Chełmska
- Posty: 6079
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Ale to też zależy jak. Dla przykładu na R-9 wóz 5798 był bardzo lubiany przez kierowców ze względu na ładne oklejenie, za to 2932 był tak obklejony przez właściciela, że inni wstydzili się tym kierować...
Zreszta piękno jest bardzo subiektywnym odczuciem...
Zreszta piękno jest bardzo subiektywnym odczuciem...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Czytając posty nasunęło mi się pytanie.
Czy kierowca może upiękrzać swój pojazd bez konfliktowo z kierownictwem zakładu.
Czy są jakieś granice tego rękodzieła,czy można robić co dusza zapragnie.
Jezdzi sporo autobusów wyróżniających się sposród innych,ale w porównaniu z latami 80-90,są to bardzo niewielkie ilości takich dopieszczonych cacek.
Te wymienione przez R9,też się wyróżniają z tłumu.
Ostatnio widziałem 2207 i ręce mi opadły jak zobaczyłem ten podrasowany wózek.
Może kierowcy z dawnych lat mieli bujniejszą wyobraznie, lub ciężkie czasy, jakie wtedy panowały zmuszały ich do osłodzenia sobie pracy w swoim upiękrzonym bolidzie?
Czy kierowca może upiękrzać swój pojazd bez konfliktowo z kierownictwem zakładu.
Czy są jakieś granice tego rękodzieła,czy można robić co dusza zapragnie.
Jezdzi sporo autobusów wyróżniających się sposród innych,ale w porównaniu z latami 80-90,są to bardzo niewielkie ilości takich dopieszczonych cacek.
Te wymienione przez R9,też się wyróżniają z tłumu.
Ostatnio widziałem 2207 i ręce mi opadły jak zobaczyłem ten podrasowany wózek.
Może kierowcy z dawnych lat mieli bujniejszą wyobraznie, lub ciężkie czasy, jakie wtedy panowały zmuszały ich do osłodzenia sobie pracy w swoim upiękrzonym bolidzie?
Z tym się zgodzę. Niektóre autobusy jeżdżą tak paskudnie poobklejane, że aż żal patrzeć. Albo jeszcze gazety z tyłu za siedzeniem205WrAs pisze:Mnie to denerwuje w estetyce te durne ozdoby. Wiele naklejek, różnych maskotek, w wlepek, czupiradełek
. Kierowcy sami oszpecają busy i kabiny. Niech naklejają różne osłony przeciwsłonczne, ale z umiarem. Nie róbcie tu Kalkuty!
Co do przystanków to i tak najgorsze są na Ratuszu
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Niedość jeszcze wczoraj widziałem 8403 z czerwoną folą zaklejającą całe lewe okno kierowcy za wyjątkiem lufciku i niebieskie doklejane osłony przeciwsłoneczne. Niech będzie chociaż jeden kolor
. Pozatym kolejni kierowcy poprawiają te osłony i wycinają żyletkami buże płaty (okna się rysują), kolejni zaklejają je inną folią
Żygać mi się chce również w środku, a prym wiedzie niestety R-11 vel R-??. Kiedyś jechałem w Deskorolce z naklejonymi przez kierowców ok 35 naklejek legii i 5 naklejkami "linię obsługuje...". Pozaty wkurza mnie degradacja Deskorolek. Znikają lampy z 6 na 4, a nawet 2. Obwódki z lamp, wśrodku zniszczone głośniki i zaklejane wyświetlacze wewnątrz ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Żygać mi się chce również w środku, a prym wiedzie niestety R-11 vel R-??. Kiedyś jechałem w Deskorolce z naklejonymi przez kierowców ok 35 naklejek legii i 5 naklejkami "linię obsługuje...". Pozaty wkurza mnie degradacja Deskorolek. Znikają lampy z 6 na 4, a nawet 2. Obwódki z lamp, wśrodku zniszczone głośniki i zaklejane wyświetlacze wewnątrz
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.