Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
Np. 179 i niech dojeżdża z Płochocińskiej.
Tak to niestety bywa, gdy o wygranej w przetargu decyduje najniższa cena - oferenci czasem źle szacują stawki i tak jest w wielu branżach usługowych.px33 pisze: ↑28 paź 2022, 13:57To wciąż zaskakujące, że bardziej opłaca im się płacić kary za utracone kursy (nie wiem jaką wysokość mają na tych kontraktach ale pewnie nie są niskie) niż stanąć na rzęsach żeby ogarnąć sobie kierowców, którzy by wykonali te kursy. Jakieś koszty stałe i tak ponoszą (autobusów, bazy), więc niewykonanie kursów raczej uszczupla niż powiększa ich budżet.
-
michael112
- Posty: 3188
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Swoją drogą, wie ktoś jakie kary i inne konsekwencje by mógł ponieść ZTM gdyby się zdecydował na zerwanie kontraktu z tym przewoźnikiem?
Ciekawa sugetia. Dlaczego ZTM miałby ponosić jakiekolwiek konsekwencje rozwiązania umowy - uzasadnionego, zgodnego z jej zapisami?
Dokumentacja przetargowa jest wciąż dostępna:
https://www.ztm.waw.pl/przetargi/2017/1 ... a-lini-103
Dokumentacja przetargowa jest wciąż dostępna:
https://www.ztm.waw.pl/przetargi/2017/1 ... a-lini-103
Raczej Michalczewska poszłaby do sądu. Ale dla pasażerów, konsekwencje mogłyby być dużo poważniejsze dla pasażerów, gdyby nie było komu jeździć (część kierowców na pewno do Arrivy nie przejdzie, pytanie jak duża), po drugie byłby problem z taborem -Mobilis niby ma rezerwę hybrydowych MANów, ale ciekawe, po jakiej stawce za wozokm chcieliby jeździć, bo raczej nie muszą jeździć za tyle, Ile wynosi podstawowa stawka w kontrakcie.michael112 pisze: ↑30 paź 2022, 19:24Swoją drogą, wie ktoś jakie kary i inne konsekwencje by mógł ponieść ZTM gdyby się zdecydował na zerwanie kontraktu z tym przewoźnikiem?
A za ile wg Ciebie miałby Mobilis jeździć? Za mniej, czy za więcej?
Michalczewski ma obecnie stawkę 7,35 zł/km netto.
Mobilis hybrydowy - 8,87 zł/km netto.
Michalczewski ma obecnie stawkę 7,35 zł/km netto.
Mobilis hybrydowy - 8,87 zł/km netto.
Nie jest to co prawda co 5 minut, ale jest kilka linii które spełniają jeden i/lub drugi wymóg np. 118, 123, 179, 226 czy 338.
Obecnie zerwanie kontraktu to byłaby najgorsza opcja. W MZA są dni że brakuje po 10 kierowców na zmianę, a co dopiero nagle zorganizować 20 u wszystkich przewoźników gdzie każdy chyba teraz ma zmniejszony plan. Wydaje mi się że ZTM wychodzi z założenia z którego ja też bym wychodził, że lepiej mieć takiego przewoźnika który nie wyjedzie pełnym planem ale czymś tam wyjedzie (a może w jakieś dni i pełnym). Niż nagle pozbywać się go i szukać zastępstwa gdzie u każdego są braki.fraktal pisze: ↑30 paź 2022, 20:41Raczej Michalczewska poszłaby do sądu. Ale dla pasażerów, konsekwencje mogłyby być dużo poważniejsze dla pasażerów, gdyby nie było komu jeździć (część kierowców na pewno do Arrivy nie przejdzie, pytanie jak duża), po drugie byłby problem z taborem -Mobilis niby ma rezerwę hybrydowych MANów, ale ciekawe, po jakiej stawce za wozokm chcieliby jeździć, bo raczej nie muszą jeździć za tyle, Ile wynosi podstawowa stawka w kontrakcie.michael112 pisze: ↑30 paź 2022, 19:24Swoją drogą, wie ktoś jakie kary i inne konsekwencje by mógł ponieść ZTM gdyby się zdecydował na zerwanie kontraktu z tym przewoźnikiem?
U mnie w firmie jest tak, że jak jest jakaś sytuacja nagła, której trzeba zaradzić, wtedy nie obowiązują stawki kontraktowe za usługę, tylko możemy podać teoretycznie dowolną cenę - oczywiście taką, która będzie do zaakceptowania przez klienta, chyba że czegoś nie chcemy wykonać, wtedy daje się cenę zaporową.
Ale ewentualne rozwiązanie umowy z Michalczewskim nie będzie sytuacją nagłą, a zaplanowaną. Póki co, nie ma chyba do tego podstaw.
Wchodzi w grę wogóle np. przeniesienie wozów i kierowców do Grodzia, czy w takiej ewentualności musi być nowy przetarg?
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Przykłady z innych miast pokazują, że chaos (jeżeli w ogóle) występuje tylko w pierwszych dniach. Później jest już tylko lepiej. Myślisz, że Olsztyn płacze po KDD, a Lublin po PKS Zielona Góra i Warbusie? Ciekawym przykładem był też Irex jeżdżący po całej bydgoskiej sieci, w związku ze strajkiem w MZK. Oczywiście na początku siatka połączeń była mocno zredukowana, ale z dnia na dzień uzupełniana o kolejne kursy, tabor oraz kierowców ściąganych z całej Polski. My mamy o tyle łatwiej, że w skali całej sieci działalność Michalczewskiego jest pomijalna. I nie, nie realizuje pełnego planu nawet w weekendy, choć ma tylko 13 brygad, a w DP jest tylko gorzej. To czego mi brakuje to inicjatywy po stronie organizatora, wzorem rzeszowskiego ZTM, gdzie MPK w piątek musi już podać na cały kolejny tydzień ilu kierowców brakuje, a listę niezrealizowanych kursów wybiera organizator, a nie przewoźnik i są niezmienne, a nie jak u nas, codziennie inne brygady i linie. Co więcej MPK musiało wskazać jakie działania podjęło w celu rozwiązania problemów kadrowych i w jakim terminie rozwiążą całkowicie problem. Czy pani prezes Michalczewska też co tydzień jest pytana jakie działania podjęła w celu zapewnienia pełnej obsługi brygadowej i w jakim terminie zacznie realizować wszystkie kursy, a jeżeli nie to dlaczego?MJ pisze: ↑30 paź 2022, 21:05Nie jest to co prawda co 5 minut, ale jest kilka linii które spełniają jeden i/lub drugi wymóg np. 118, 123, 179, 226 czy 338.
Obecnie zerwanie kontraktu to byłaby najgorsza opcja. W MZA są dni że brakuje po 10 kierowców na zmianę, a co dopiero nagle zorganizować 20 u wszystkich przewoźników gdzie każdy chyba teraz ma zmniejszony plan. Wydaje mi się że ZTM wychodzi z założenia z którego ja też bym wychodził, że lepiej mieć takiego przewoźnika który nie wyjedzie pełnym planem ale czymś tam wyjedzie (a może w jakieś dni i pełnym). Niż nagle pozbywać się go i szukać zastępstwa gdzie u każdego są braki.fraktal pisze: ↑30 paź 2022, 20:41Raczej Michalczewska poszłaby do sądu. Ale dla pasażerów, konsekwencje mogłyby być dużo poważniejsze dla pasażerów, gdyby nie było komu jeździć (część kierowców na pewno do Arrivy nie przejdzie, pytanie jak duża), po drugie byłby problem z taborem -Mobilis niby ma rezerwę hybrydowych MANów, ale ciekawe, po jakiej stawce za wozokm chcieliby jeździć, bo raczej nie muszą jeździć za tyle, Ile wynosi podstawowa stawka w kontrakcie.
Ashir ma rację. Te 20 brygad jest pomijalne w skali całej sieci. Brakuje inicjatywy albo w ogóle chęci po stronie ZTM do rozwiązania problemu. Skoro ITS obsługuje raptem 20 brygad, to można dać mu do obsługi po jednej brygadzie na 20 różnych liniach. Jeśli nie wyjedzie jedna brygada na 6-12 obsługujących daną linię będzie to mniejszy problem niż gdy wyjeżdżają 2 z 6. Ale "niedasie".
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Pytanie, czy braki w realizacji kursów to rzeczywiście aż taki problem. To, że się wozy nie pokazują w aplikacji - a na tym część userów bazuje - nie znaczy, że ich fizycznie nie ma na mieście. Na przykład w czerwcu notorycznie nie wszystkie wozy Michalczewskiego na 110 się pokazywały, ale normalnie jeździły na mieście. Na razie mamy tylko opis poniedziałkowej sytuacji podany przez ashira. A tak to zazwyczaj jeśli nawet wóz nie wyjeżdża, są zastępstwa. Nawiasem mówiąc, ciekawe, że na takich brygadach, jak 705+110 czy 736 praktycznie nigdy nie było zastępstwa - a startują one praktycznie spod zajezdni.kocur pisze: ↑31 paź 2022, 10:12Ashir ma rację. Te 20 brygad jest pomijalne w skali całej sieci. Brakuje inicjatywy albo w ogóle chęci po stronie ZTM do rozwiązania problemu. Skoro ITS obsługuje raptem 20 brygad, to można dać mu do obsługi po jednej brygadzie na 20 różnych liniach. Jeśli nie wyjedzie jedna brygada na 6-12 obsługujących daną linię będzie to mniejszy problem niż gdy wyjeżdżają 2 z 6. Ale "niedasie".