Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Łukasz
Posty: 12180
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 sty 2024, 12:36

kocur pisze:Warszawski ratusz (wraz z dzielnicami) to 9 tysięcy osób. Sam prezydent Trzaskowski nie decyduje osobiście o każdej pierdole, a miejską komunikację pogrąża dziwna polityka urzędników z ZTM, a nie prezydent miasta.
No więc właśnie. Czaskoski nie sra też do Wisły i nie Zalewa S8, wbrew temu, co się koledzy naoglądali w Dzienniku TVP.

PS proszę nie zapomnieć iść na marsz w czwartek.
ŁK

Awatar użytkownika
zxcvbnm
Posty: 2607
Rejestracja: 27 paź 2013, 12:12
Lokalizacja: Garażowany w Wawrze

Post autor: zxcvbnm » 05 sty 2024, 12:40

konri pisze:
05 sty 2024, 12:32
zxcvbnm pisze:
05 sty 2024, 12:24

Okej, jeśli koszty utrzymania są takie same to okej... ja patrzę pod względem gospodarności właśnie. Na logikę (ale tylko na logikę) - starszy wóz = większe ryzyko awarii, gorsza dostępność części. Te koszty zawsze można wtedy przesunąć na pensje dla kierowców.
Nikt nie krytykuje systemu przetargowe, mimo wszystko jest słuszny. Jedynie to, czy nie należało początkowo wykorzystać pierwszą ofertę Mobilisu...

Pasażer pasażerem, ale my jesteśmy tą specyficzną grupą co patrzy na wydatki.
No właśnie często wręcz odwrotnie. Jeśli autobus wchodzi w tzw. serię kasacyjną lub jest z nią pokrewny to koszty napraw znacznie spadają z tego powodu, że przekładane są części z kasowanych wozów. Poza tym do starszych wozów dostępne są tańsze zamienniki, a do nowych wszystko idzie oryginalne i bardzo drogie.
W takim razie nie mam zastrzeżeń. Jedynie co to spadło 25 brygad MIDI, ale MZA ma plany na łącznie 60 wozów (12m, elektryczne) zatem można będzie odzyskać te brygady kosztem pozostawienia w ruchu co lepszych szarpaków i 18xx. Jedynie co - problem z kierowcami... (i tak ZTM z MZA dąży do redukcji taboru MIDI, a zastąpieniu go taborem MAXI).

A teraz pytanie być może głupie - jaki poziom wynagrodzeń musialby być określony, by kierowcy chętnie się znaleźli? A może to problem tylko i wyłącznie ogromnej odpowiedzialności?
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2

Awatar użytkownika
zxcvbnm
Posty: 2607
Rejestracja: 27 paź 2013, 12:12
Lokalizacja: Garażowany w Wawrze

Post autor: zxcvbnm » 05 sty 2024, 12:41

Łukasz pisze:
05 sty 2024, 12:36
kocur pisze:Warszawski ratusz (wraz z dzielnicami) to 9 tysięcy osób. Sam prezydent Trzaskowski nie decyduje osobiście o każdej pierdole, a miejską komunikację pogrąża dziwna polityka urzędników z ZTM, a nie prezydent miasta.
No więc właśnie. Czaskoski nie sra też do Wisły i nie Zalewa S8, wbrew temu, co się koledzy naoglądali w Dzienniku TVP.

PS proszę nie zapomnieć iść na marsz w czwartek.
Co jak co, administracja (jeśli tak to można nzwać) HGW działała lepiej niż Trzaskowskiego.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2

michael112
Posty: 3186
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 05 sty 2024, 12:55

kocur pisze:
05 sty 2024, 12:15
Warszawski ratusz (wraz z dzielnicami) to 9 tysięcy osób. Sam prezydent Trzaskowski nie decyduje osobiście o każdej pierdole, a miejską komunikację pogrąża dziwna polityka urzędników z ZTM, a nie prezydent miasta.
No niemniej jednak, w pewnym sensie odpowiada za działania swoich podwładnych. To tak już jest że jak stajesz się szefem, dajesz swoją twarz do jakiejś instytucji.

A, o ile wiem, prezydent ma kompetencje do zmiany kierownictwa w miejskich spółkach jaką jest ZTM. Ma też pewien wpływ na budżet (tu prawdopodobnie wspólnie z Radą Warszawy), coby mógł przesunąć środki np. z zakupu elektryków dla MZA na korzyść ZTM i kontraktów ajencyjnych.
zxcvbnm pisze:
05 sty 2024, 12:40
A teraz pytanie być może głupie - jaki poziom wynagrodzeń musialby być określony, by kierowcy chętnie się znaleźli? A może to problem tylko i wyłącznie ogromnej odpowiedzialności?
To też mi się wydaje nie w porządku. Praca kierowcy już sama w sobie nie jest prosta. Nikt nie zdejmie przecież z nich odpowiedzialności za bezpieczną i zgodną z przepisami ruchu jazdę. Również oczywistą jest także konieczność pracy zmianowej, w tym nocami i w dni świąteczne łącznie z tak ważnymi kulturowo dniami jak np. niedawna Wigilia.
No to teraz po co nakłada się kierowcom takie wymogi jak np. nakaz noszenia długich spodni i krytych butów nawet w dni z upałami, nakłada się kary za przeróżne przewinienia niekoniecznie związane bezpośrednio z Prawem o Ruchu Drogowym. Czy nawet ta kwestia upierania się przy umowach o pracę, kiedy część kierowców mogłaby pracować na zleceniach niekoniecznie w sztywnym wymiarze godzin?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2024, 12:58

kocur pisze:
05 sty 2024, 12:15
Warszawski ratusz (wraz z dzielnicami) to 9 tysięcy osób. Sam prezydent Trzaskowski nie decyduje osobiście o każdej pierdole, a miejską komunikację pogrąża dziwna polityka urzędników z ZTM, a nie prezydent miasta.
Ciekawe, kto kształtuje i odpowiada za dziwną politykę jednostki organizacyjnej samorządu, any ideas? :-k

A miejską komunikację pogrążają też takie decyzje jak zamrożenie cen biletów na poziomie sprzed dekady+, upór przy realizacji M3 i utrzymywanie muchowozów na zlecenie polityczne, a to jednak są rzeczy które muszą przynajmniej przechodzić przez najbliższe otoczenie prezydenta miasta.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Autobus Czerwon
Posty: 4559
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 05 sty 2024, 13:18

fik pisze:
05 sty 2024, 12:58
kocur pisze:
05 sty 2024, 12:15
Warszawski ratusz (wraz z dzielnicami) to 9 tysięcy osób. Sam prezydent Trzaskowski nie decyduje osobiście o każdej pierdole, a miejską komunikację pogrąża dziwna polityka urzędników z ZTM, a nie prezydent miasta.
Ciekawe, kto kształtuje i odpowiada za dziwną politykę jednostki organizacyjnej samorządu, any ideas? :-k

A miejską komunikację pogrążają też takie decyzje jak zamrożenie cen biletów na poziomie sprzed dekady+, upór przy realizacji M3 i utrzymywanie muchowozów na zlecenie polityczne, a to jednak są rzeczy które muszą przynajmniej przechodzić przez najbliższe otoczenie prezydenta miasta.
Osobiście także uważam za pogrążenie trwanie przy decyzji o kupowaniu autobusów wyłącznie o "ekologicznym" źródle napędu. Jak się nie ma pieniędzy na najem kawalerki, to nie bierze się BMW na raty.

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 05 sty 2024, 13:23

@Łukasz
Serio za krytykę Trzaskowskiego mam iść na marsz?
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 sty 2024, 13:45

Autobus Czerwon pisze:
05 sty 2024, 13:18
fik pisze:
05 sty 2024, 12:58


Ciekawe, kto kształtuje i odpowiada za dziwną politykę jednostki organizacyjnej samorządu, any ideas? :-k

A miejską komunikację pogrążają też takie decyzje jak zamrożenie cen biletów na poziomie sprzed dekady+, upór przy realizacji M3 i utrzymywanie muchowozów na zlecenie polityczne, a to jednak są rzeczy które muszą przynajmniej przechodzić przez najbliższe otoczenie prezydenta miasta.
Osobiście także uważam za pogrążenie trwanie przy decyzji o kupowaniu autobusów wyłącznie o "ekologicznym" źródle napędu. Jak się nie ma pieniędzy na najem kawalerki, to nie bierze się BMW na raty.
Tak, to prawda. Niespełniający żadnych norm ikarus co 5 minut będzie bardziej ekologiczny od wodorogazoelektryka co 20 minut.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Autobus Czerwon
Posty: 4559
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 05 sty 2024, 14:23

Szczególnie że nie mówimy o niespełniającym żadnych norm Ikarusie, tylko nówkach z normą emisji spalin Euro 6d, które emitują nieporównywalnie mniej zanieczyszczeń niż kultowy wyrób węgierskiej motoryzacji.

Jurand
Posty: 1773
Rejestracja: 06 lis 2018, 13:42

Post autor: Jurand » 05 sty 2024, 14:28

Nordyk110 pisze:
05 sty 2024, 13:23
@Łukasz
Serio za krytykę Trzaskowskiego mam iść na marsz?
Ha ha
Albo na marsz, a jeśli nie na marsz to do psychiatry, bo już Łukaszek kilka razy wspominał, że trzaskofobie się leczy u psychiatry😇😆

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2024, 15:09

fik pisze:
05 sty 2024, 13:45
Tak, to prawda. Niespełniający żadnych norm ikarus co 5 minut będzie bardziej ekologiczny od wodorogazoelektryka co 20 minut.
Myślę, że szarpaki sprzed 16 lat to nie Ikarusy sprzed 30, i będą lepsze od 10 samochodów.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 05 sty 2024, 16:19

Dobra, możecie chyba dyskutować o polityce bez wysyłania się do psychiatry? (-( Już pominę stygmatyzowanie osób, które faktycznie pomocy potrzebują…
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
MJ
(Jachim)
Posty: 1410
Rejestracja: 24 lut 2012, 14:57

Post autor: MJ » 07 sty 2024, 14:09

Autobus Czerwon pisze:
05 sty 2024, 14:23
Szczególnie że nie mówimy o niespełniającym żadnych norm Ikarusie, tylko nówkach z normą emisji spalin Euro 6d, które emitują nieporównywalnie mniej zanieczyszczeń niż kultowy wyrób węgierskiej motoryzacji.
Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. Skoro już tak bardzo usilnie miasto chce iść w "ekologię" to czemu nie "przycwaniakują" i nie zamówią hybryd? W końcu wychodzą najtaniej zaraz po zwykłych dieslach, pojadą wszędzie i nie trzeba budować żadnej, dodatkowej infrastruktury.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 07 sty 2024, 15:16

Najtaniej w sensie początkowego kosztu zakupu czy najtaniej licząc całe życie pojazdu?

O ile rozumiem, w testach wyszło, że hybrydy spalają nieco mniej paliwa, ale nie na tyle, żeby zwrócił się zakup.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1750
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 07 sty 2024, 15:35

KwZ pisze:
07 sty 2024, 15:16
Najtaniej w sensie początkowego kosztu zakupu czy najtaniej licząc całe życie pojazdu?

O ile rozumiem, w testach wyszło, że hybrydy spalają nieco mniej paliwa, ale nie na tyle, żeby zwrócił się zakup.
E tam. Kupujesz mild hybrydy, dla większości mówisz że są eko, a koszt niewiele większy. Po za tym ma to swoje plusy, bo nie trzeba montować alternatorów i rozrusznika.
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

ODPOWIEDZ