Cała rzecz w tym, że nic nie będzie musiał. Polecam dokładnie poczytać rozporządzenie.
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
Dlatego, że nie każdy ma ochotę czytać takie uprzejmości między Wamipiorunus pisze: ↑10 mar 2024, 14:07Czemu ? Ktoś tu zaczął wybitnie prymitywnie i dostał dyplomatycznego "slap bitch'a". W czym problem, że wybitnie prymitywny "hejter" bez argumentów dostał pocisk adekwatny do jego poziomu ? Merytoryki zero, chamstwo na maxa. Cały Łukasz jak się poczyta jego posty.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Czytanie tego rozporządzenia w części o socjalu dla kierowców grozi śmiercią lub kalectwem. Tam nic się wewnętrznie nie zgadza.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Coś więcej? Jeżeli TW są w stanie nocować wozy na Obozowej, z dokonaniem zjazdowego OC na R1 i potem jako PT z R1, więc obstawiam, że jest to kwestia logistyki. Tramwaje Śląskie z kolei stosowały (stosują?) zostawianie wozów na pętlach, zamiast zjeżdżania do zajezdni (aczkolwiek należy uczciwie przyznać, że potem jeździły uwalone graffiti
Generalnie MZA mogłoby, pod warunkiem braku miejsc postojowych na zakładach, cześć autobusów z Kleszczowej po zjazdowym OC wganiać na Redutową
Chociaż fakt, że raczej nie są to rozwiązania na dłuższą metę, a jako przejściowe, bo np. TW czekają na otwarcie Annopola, żeby już się nie bujać z tymi zjazdami
To jest niemożliwe do wykonania w warunkach MZA. Autobusy to nie tramwaje.primoż pisze: ↑11 mar 2024, 23:56Coś więcej? Jeżeli TW są w stanie nocować wozy na Obozowej, z dokonaniem zjazdowego OC na R1 i potem jako PT z R1, więc obstawiam, że jest to kwestia logistyki. Tramwaje Śląskie z kolei stosowały (stosują?) zostawianie wozów na pętlach, zamiast zjeżdżania do zajezdni (aczkolwiek należy uczciwie przyznać, że potem jeździły uwalone graffiti), z kolei gdzieś na Zachodzie (Paryż?) autobusy też nie zawsze zjeżdżają do zajezdni, tylko są odstawianie na placach lub garażach do tego specjalnie przystosowanych. Zresztą, TW też się chyba zastanawiały nad opcją śląską, czyli nocowanie pojazdów na pętlach?
Generalnie MZA mogłoby, pod warunkiem braku miejsc postojowych na zakładach, cześć autobusów z Kleszczowej po zjazdowym OC wganiać na RedutowąPamiętam, że jakoś na przełomie wieków(?) część autobusów z Woronicza stała na opuszczonym Piasecznie
![]()
Chociaż fakt, że raczej nie są to rozwiązania na dłuższą metę, a jako przejściowe, bo np. TW czekają na otwarcie Annopola, żeby już się nie bujać z tymi zjazdami![]()
1) Kierowca i tak musiałby pobrać dokumenty od wozu na zajezdni.
2) Co w przypadku gdy autobus nie odpali bo rozładowały się akumulatory? Pogotowie nie dojedzie w 15min
3) Co w przypadku gdy kierowca stwierdza za niski poziom któregoś z płynów lub uszkodzenie/awarię autobusu?
4) Brak możliwości skutecznego zamknkęcia autobusu z zewnątrz
5) Duże ryzyko graffiti/dewastacji
To wszystko są półśrodki. Jeszcze w czasach jak likwidowano Inflancką, potem Chełmską, potem Redutową (niby nie na zawsze), to za każdym razem była mowa o tym, że to 'na chwilę', zanim się uruchomi nową zajezdnię w zamian. I mijają kolejne dziesięciolecia i nic się w tym temacie nie dzieje. Poza tym, że jeszcze są od czasu do czasu dywagacje na temat likwidacji Stalowej. A tymczasem:
- Redutowa miała być zrobiona porządnie na nowo,
- miała być nowa zajezdnia w rejonie Spedycyjnej na Żeraniu w zamian za Stalową,
- kolejna zajezdnia miała być w rejonie Huty/Wólczyńskiej, jeszcze w zamian za Inflancką, w starym studium nawet była zaznaczona.
Na dokładnie te same pytania odpowiadały TW już kilkukrotnie. A jednak nie było problemów mimo że wagpny nocowały nawet na pętli Kawęczyńska.konri pisze: ↑12 mar 2024, 0:14To jest niemożliwe do wykonania w warunkach MZA. Autobusy to nie tramwaje.primoż pisze: ↑11 mar 2024, 23:56Coś więcej? Jeżeli TW są w stanie nocować wozy na Obozowej, z dokonaniem zjazdowego OC na R1 i potem jako PT z R1, więc obstawiam, że jest to kwestia logistyki. Tramwaje Śląskie z kolei stosowały (stosują?) zostawianie wozów na pętlach, zamiast zjeżdżania do zajezdni (aczkolwiek należy uczciwie przyznać, że potem jeździły uwalone graffiti), z kolei gdzieś na Zachodzie (Paryż?) autobusy też nie zawsze zjeżdżają do zajezdni, tylko są odstawianie na placach lub garażach do tego specjalnie przystosowanych. Zresztą, TW też się chyba zastanawiały nad opcją śląską, czyli nocowanie pojazdów na pętlach?
Generalnie MZA mogłoby, pod warunkiem braku miejsc postojowych na zakładach, cześć autobusów z Kleszczowej po zjazdowym OC wganiać na RedutowąPamiętam, że jakoś na przełomie wieków(?) część autobusów z Woronicza stała na opuszczonym Piasecznie
![]()
Chociaż fakt, że raczej nie są to rozwiązania na dłuższą metę, a jako przejściowe, bo np. TW czekają na otwarcie Annopola, żeby już się nie bujać z tymi zjazdami![]()
1) Kierowca i tak musiałby pobrać dokumenty od wozu na zajezdni.
2) Co w przypadku gdy autobus nie odpali bo rozładowały się akumulatory? Pogotowie nie dojedzie w 15min
3) Co w przypadku gdy kierowca stwierdza za niski poziom któregoś z płynów lub uszkodzenie/awarię autobusu?
4) Brak możliwości skutecznego zamknkęcia autobusu z zewnątrz
5) Duże ryzyko graffiti/dewastacji
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
No tak, bo my tramwajarze nie mamy takich samych problemówkonri pisze: ↑12 mar 2024, 0:14To jest niemożliwe do wykonania w warunkach MZA. Autobusy to nie tramwaje.
1) Kierowca i tak musiałby pobrać dokumenty od wozu na zajezdni.
2) Co w przypadku gdy autobus nie odpali bo rozładowały się akumulatory? Pogotowie nie dojedzie w 15min
3) Co w przypadku gdy kierowca stwierdza za niski poziom któregoś z płynów lub uszkodzenie/awarię autobusu?
Czym innym nocowanie wozów po OC na innym zakładzie (właściwie terenie zamkniętym) a czym innym na pętli.

- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36258
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jednak pętla przy bazylice to prawie jak plac przed zajezdnią, tylko paręset metrów dalej. Pogot z zakładu dojedzie w 45 sekund.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- ZielonyJamnik
- Posty: 1847
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Mamy Witolin mamy w takim wariancie dostępną 
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
To i ulicę Spartanską by można bylo po długości cała zastawić wozami.
Jakby co to Pogot w 45 sekund podleci
No to ja wnoszę światłą propozycję - niech chętni prywatni właściciele działek udostępniają teren MZA odpłatnie, chętnych będzie na pewno sporo
Sam mogę, ze względu na lokalizację, przyjąć 5 wozów na 213. Oczywiście, mogę zapewnić tylko ładowanie wozów elektrycznych 
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Więc spokojnie tramwaje mogłyby stać odstawione na Hucie (czy tak przypadkiem nie jest/nie było?) lub niedługo na Annopolu czy na Woronicza... Trochę tych miejsc jest.
No i tramwaje - przynajmniej u mnie - stoją odstawione pod prądem, gotowe do jazdy.
W przypadku autobusów, karty i kluczyki dałoby radę zostawiać na św. ekspedycjach. Nie widzę problemu (gdyby zorganizować też miejsca parkingowe dla tych kilku samochodów kierowców/motorowych). A jeśli jakość serwisu u przewoźników autobusowych jest taka, że jest spora szansa nieodpalenia autobusu przez kilka godzin postoju z wyłączonym silnikiem, to jest to po prostu przykre.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
Przy nocowaniu na pętlach wagony były odłączane od sieci. W przeciwnym razie po całej nocy drut nad pantografem mógłby przybrać formę półpłynną.Dantte pisze: ↑12 mar 2024, 11:16Więc spokojnie tramwaje mogłyby stać odstawione na Hucie (czy tak przypadkiem nie jest/nie było?) lub niedługo na Annopolu czy na Woronicza... Trochę tych miejsc jest.
No i tramwaje - przynajmniej u mnie - stoją odstawione pod prądem, gotowe do jazdy.
W przypadku autobusów, karty i kluczyki dałoby radę zostawiać na św. ekspedycjach. Nie widzę problemu (gdyby zorganizować też miejsca parkingowe dla tych kilku samochodów kierowców/motorowych). A jeśli jakość serwisu u przewoźników autobusowych jest taka, że jest spora szansa nieodpalenia autobusu przez kilka godzin postoju z wyłączonym silnikiem, to jest to po prostu przykre.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
[Może bredzę] Odstawianie wagonów tramwajowych na nocowanie na pętlach tramwajowych miało już jakiś czas temu miejsce. Pamiętam, że tak było na Wiatracznej, gdy na Pradze prowadzone były jakieś prace – wówczas całą noc były one pilnowane przez ochroniarzy w aucie, a może nawet były ogrodzone (?).